camino de mi vida

o tym, co dzieje się w centrum i na peryferiach mojego biegania

Kategoria

Zawody

Zima zła, a wiosna była zimą

0

Zima była dla mnie koszmarem. Syn w listopadzie poszedł do żłobka i zaczął przynosić do domu różne świństwa, które nie ruszały jego samego, ale wykańczały mnie i żonę. Dzielnie znosiłem jelitówki, gorączkę, ale nie mogłem pokonać jednej choroby. Przewlekłego zapalenia… Kontynuuj czytanie →

To już jest koniec!

1

Dwadzieścia osiem tygodni Tyle trwał mój sezon przygotowań i startów zima-wiosna. Kilometraż w porównaniu z poprzednimi latami był zdecydowanie mniejszy, ale jestem już bardzo zmęczony fizycznie. Jeden start na pięć kilometrów, trzy dyszki i dwa półmaratony. W tym wygrany ParkRun, drugie… Kontynuuj czytanie →

Zatoki – historia zatoczyła koło

1

Ostatni wpis z początku lutego, mamy początek kwietnia, a ja wracam myślami do początku marca. Moje dwa starty docelowe w pierwszej części wiosny (Wrocławska Dycha 2016 i 3. Dziesiątka WROACTIV) wypadły poniżej oczekiwań. Do życiówki na 10km zabrakło niewiele. Nie mogę… Kontynuuj czytanie →

Wygrany parkrun Wrocław #139

1

Przetarcie okraszone wygraną Według założeń miałem pobiec zawody w ramach treningu i (jeśli będą ku temu warunki) powalczyć o życiówkę. Przyjechaliśmy z rodzinką na miejsce startu trochę późno. Dlatego rozgrzewka była bardzo szybka – niecały kilometr truchtu, jakieś wymachy, podskoki, krążenia… Kontynuuj czytanie →

© 2017 camino de mi vida — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑