6 listopada 2014 Redakcja Bieganie.pl Zdrowie

Bieganie rano – punktujemy jego wady i zalety


Lubimy spać i wylegiwać się rano w łóżku. A może by tak poświęcić kilkadziesiąt minut błogiego lenistwa na rzecz porannego treningu? Warto zastanowić się nad wadami i zaletami takiego rozwiązania.

P_20140504_00200_HiRes_JPEG_24bit_RGB.jpg

Jakie korzyści płyną z porannego biegania?

  • Bieganie rano uczy samodyscypliny, bo trzeba się zmobilizować do wczesnego wstawania. 
  • Pomaga ustabilizować nasz zegar biologiczny i rytm dnia, który teraz musimy dostosować do codziennego porannego joggingu.
  • Niektóre osoby na początek dnia w sposób wręcz rytualny wypijają kawę, co ma pobudzić ich do życia. Jeśli zamiast tego pobiegasz, wyzwolisz zastrzyk endorfin, które wprawią Cię w lepszy i radośniejszy nastrój.
  • Po porannym wysiłku fizycznym czujemy się jakbyśmy mieli skrzydła. Krew lepiej krąży i odczuwalny jest przypływ energii. Nagle znajdują się chęci do sprostania trudom pracy i obowiązkom.
  • Nasz mózg lepiej pracuje, łatwiej zapamiętujemy i zwiększa się zdolność kojarzenia faktów.
  • Poranny jogging wpływa na nasz umysł. Poprawia koncentrację i refleks. 
  • Poranny bieg poprawia przemianę materii, zwiększa metabolizm i wpływa na łatwiejsze odchudzanie. 
  • Jeśli biegamy na czczo, to proces spalania tłuszczu jest efektywniejszy i zaczyna się szybciej niż w czasie popołudniowego treningu.
  • Osoby, które biegają rano muszą intensywniej niż popołudniu się rozgrzać, żeby rozruszać ciało po całej nocy snu. Dzięki temu są mniej narażone na ryzyko wystąpienia kontuzji.
  • Bieganie o świcie wzmacnia odporność, dzięki czemu mniej się przeziębiamy, chorujemy i zapadamy na infekcje dróg oddechowych. To dzięki wytwarzaniu przeciwciał.   
  • Jednym słowem poranne bieganie nie tylko pobudza fizycznie, ale również wpływa na naszą psychikę, samopoczucie i wyostrza zmysły.  

 

Na co zwrócić uwagę biegając rano?

 

  • Nie każdemu poranny jogging będzie przynosił korzyści. Jeśli wyrwiemy się rano z łóżka bez uregulowania naszego zegara biologicznego i przyzwyczajenia organizmu, to trening może okazać się nieprzyjemny. Gdy kładziemy się spać między godziną 23.00, a północą i potem skoro świt zrywamy się na bieganie, to nasz organizm może nie być w pełni zregenerowany.  Bardzo ważne jest, aby się wysypiać. Oprócz diety i treningu jest to trzeci podstawowy element dobrego przygotowania biegacza do zawodów. Może się okazać, że wymienione wcześniej pozytywy porannego biegania nie będą na nas działały, bo będziemy po prostu nie wyspani. Chcesz pobiegać rano? Idź wcześniej spać! Przyjmuje się, że w zależności od indywidualnych potrzeb, dawka snu powinna wynosić 7 – 9 godzin.
  • Pamiętaj o rozgrzewce. Twoje ciało nie jest jeszcze rozbudzone. Jeśli nie rozgrzejesz mięśni, to o kontuzję nietrudno. 
  • Bieganie na czczo przyspiesza proces spalania tłuszczu i powoduje lepszą utratę wagi niż trening po posiłku. Pamiętaj jednak, że poprzedniego dnia należy zjeść pożywną  kolację zawierającą produkty węglowodanowe. Musisz też wiedzieć, że po ok. 40 minutach  porannego wysiłku Twój organizm zacznie pobierać energię z mięśni. Jeśli zbyt intensywnie trenujesz na czczo, wtedy magazynuje on każdą kalorię, którą mu dostarczasz, co skutkuje tym, że nie tracisz na wadze mimo takiego założenia. Warto więc, aby taki trening był mało intensywny. Na „dzień dobry” możesz wypić szklankę wody np. z plasterkiem cytryny, żeby uzupełnić brak płynów po całej nocy i orzeźwić ciało.
     
  • Jeśli zdecydujesz się coś zjeść, to najlepiej minimum pół godziny przed treningiem. Przykładowy posiłek: płatki owsiane, jogurt naturalny, garść rodzynek i orzechów ziemnych, 1 banan, 2 łyżki miodu płynnego. 
  • Dzięki temu dostarczysz organizmowi potrzebnej dawki energii i nie zabraknie Ci sił. Po to, aby zregenerować zużyty glikogen i dodać organizmowi energii, proponuję pół godziny po treningu spożyć koktajl bananowy z siemieniem lnianym. Nie zapominaj o tym!   

 

Uwaga!

Poranne intensywne ćwiczenia nie są zalecane seniorom, gdyż mogą zwiększyć możliwość wystąpienia zawału serca.

Biegając rano dajesz sobie zastrzyk energii na cały dzień. Nasze ciało zupełnie inaczej reaguje i zachowuje się, kiedy daliśmy mu zaraz po wstaniu z łóżka, takiego pozytywnego „kopa”. Ci którzy uprawiają jogging skoro świt mają inne nastawienie do świata i do problemów jakie czekają na nich w ciągu dnia niż pozostałe osoby, które długo jeszcze muszą ze swoich powiek „strzepywać” resztki snu. Dzięki endorfinom są pogodni i uśmiechnięci od samego rana, przez co wpływają pozytywnie również na swoje otoczenie. To po prostu szczęśliwi ludzie!

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl