Road to PB

Kategoria

Trening

24 z 24 – Białystok Półmaraton

17

Wiecie, ja naprawdę byłem mocno przekonany, że zrobię w Białymstoku świetny bieg. 1:16 powinno być formalnością, a jeśli trafię na lepszy dzień to może nawet powalczę o 1:15. Trenowałem – moim zdaniem – dość rozsądnie a równocześnie najmocniej w życiu…. Kontynuuj czytanie →

23 z 24 – Mistrzowie i czerwona latarnia ;-)

4

Praktycznie całą niedzielę spędziłem śledząc losy naszych biegaczy Ultra podczas Wings for Life. Ciągle nie mogę wyjść z podziwu dla ich dokonań. Sam nie wiem kto zrobił na mnie największe wrażenie. Dominika Stelmach, która rozbiła w pył rekord świata Japonki… Kontynuuj czytanie →

22 z 24 – Presja, dom wariatów i trzy wnioski, które wstrząsnęły posadami świata.

2

Po ostatnim starcie dostałem bardzo dużo gratulacji i innego typu wyrazów wsparcia. Samych Waszych komentarzy na blogu pojawiło się kilkanaście. Podobnie sytuacja wyglądała na moim Facebooku, a czarę SŁODYCZY przelał LubelskiBiegacz*, który na swojej stronie w ramach przeglądu najważniejszych wyników… Kontynuuj czytanie →

20 z 24 – To jest twoja chwila prawdy

5

W wielkanocną niedzielę obudziłem się na budzik, o 5:30. Ten sam budzik, który nastawiałem raptem 5 godzin wcześniej. Byłem zmęczony całą tą przedświąteczną krzątaniną, kolejkami w sklepach, myciem podłóg i krótkim snem. Leżałem patrząc w sufit i licytując się z… Kontynuuj czytanie →

19 z 24 – Lubię poniedziałki!

2

Kilka lat temu zainwestowałem w książkę – „Chodzenie metodą Gallowaya”…to znaczy „Bieganie metodą Gallowaya”. Zawsze mi się to myli. Pamiętam że reklamował tę pozycję sam Paweł Januszewski. Mój idol z dzieciństwa za którego ściskałem kciuki, gdy podczas ME 1998 zostawiał… Kontynuuj czytanie →

18 z 24 – Demony przeszłości

3

Daleko jeszcze do zimy?! Trochę się śmieję, ale też trochę pytam na poważnie, bo ewidentnie wysokie temperatury mi nie służą, a niestety sezon na krótkie gatki i okulary słoneczne uważam za wstępnie otwarty. To już 18 tydzień realizacji planu i… Kontynuuj czytanie →

17 z 24 – City Trail Olsztyn #6

6

No excuse Pamiętacie Małyszomanię? Jeśli urodziliście się co najmniej w pierwszej połowie lat 90 – tych to na pewno pamiętacie. Adam skakał jak natchniony masakrując rywali na wszystkich skoczniach po kolei. Pamiętam choćby kosmiczny lot w Willingen z 2001 roku… Kontynuuj czytanie →

16 z 24 – Normalnie o tej porze

3

Rok temu pod koniec marca byłem pełen dobrych emocji i pozytywnego nastawienia przed rozpoczynającym się sezonem. Jednak na początku kwietnia przyszedł pierwszy start i klops. Nie wiedziałem jak się nazywam. Bieg skończył się dla mnie mniej więcej po dwustu metrach,… Kontynuuj czytanie →

15 z 24 – Trzy na szynach

4

Mam taką przypadłość, że bardzo lubię oceniać i wartościować. Może to jakaś forma odreagowania systemu edukacji, w którym człowiek permanentnie podlegał ocenie? Czasem wystarczy, że spojrzę na człowieka i już mam jakieś zdanie na jego temat. Niby nie ocenia się… Kontynuuj czytanie →

14 z 24 – Podniecający tydzień

3

Trener Jan mówił – „Krzysiu ty się tak nie podniecaj”, gdy biegałem treningi szybciej niż to było w planie. Trener Edek z kolei opie$dalał nas równo, gdy ścigaliśmy się na rozbieganiach. Dlaczego o tym piszę? Bo w tym tygodniu od… Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑