Road to PB

Kategoria

Trening

16 z 24 – Normalnie o tej porze

3

Rok temu pod koniec marca byłem pełen dobrych emocji i pozytywnego nastawienia przed rozpoczynającym się sezonem. Jednak na początku kwietnia przyszedł pierwszy start i klops. Nie wiedziałem jak się nazywam. Bieg skończył się dla mnie mniej więcej po dwustu metrach,… Kontynuuj czytanie →

15 z 24 – Trzy na szynach

4

Mam taką przypadłość, że bardzo lubię oceniać i wartościować. Może to jakaś forma odreagowania systemu edukacji, w którym człowiek permanentnie podlegał ocenie? Czasem wystarczy, że spojrzę na człowieka i już mam jakieś zdanie na jego temat. Niby nie ocenia się… Kontynuuj czytanie →

14 z 24 – Podniecający tydzień

3

Trener Jan mówił – „Krzysiu ty się tak nie podniecaj”, gdy biegałem treningi szybciej niż to było w planie. Trener Edek z kolei opie$dalał nas równo, gdy ścigaliśmy się na rozbieganiach. Dlaczego o tym piszę? Bo w tym tygodniu od… Kontynuuj czytanie →

13 z 24 – Tie Break

0

Ostatni! Ostatni! Ostatni! Skandują kibice siatkówki w momencie gdy serwujący wprowadza piłkę do gry, a do zakończenia seta potrzebny jest już tylko jeden punkt. Ostatni! Mówiłem sam do siebie wychodząc na niedzielny trening, który miał zakończyć kolejny tydzień przygotowań do… Kontynuuj czytanie →

12 z 24 – Demotywator

2

Miałem kilka lat temu fazę na motywacyjne filmiki. Oglądałem ich tony, zwłaszcza zbierając się na trening o 4, czy 5 rano. Wkręcały mnie na żywsze obroty. Częstym motywem (nomen omen) pojawiającym się w tych krótkich video był tekst – Life… Kontynuuj czytanie →

11 z 24 – Nocna Dycha do Maratonu, Lublin 2017

7

Mógłbym napisać tysiąc zdań o starcie w lubelskiej dyszce, ale to wszystko i tak nie oddałoby stanu w jakim byłem na trasie. Ale coś napisać wypada o pierwszych zawodach w 2017 roku i oficjalnym debiucie w kategorii M30. No więc,… Kontynuuj czytanie →

10 z 24 – O człowieku, który jadąc koleją przestał marzyć?

8

„Porzućcie wszelką nadzieję, Wy, którzy tu wchodzicie” – taki napis powinien widnieć zaraz przy wejściu do polskich dworców kolejowych. Spędziłem wiele nocy na złowieszczej stacji w podkarpackim Przeworsku wyczekując pociągów na rodzinny zachód. Wiem co to Przemyślanin, Kormoran czy Hetman… Kontynuuj czytanie →

9 z 24 – kombinator Fari

1

„Kombinuję…cały czas, kombinuję…non stop”(1) – nawinęli kiedyś chłopaki z Alkopoligamii. I chyba coś w tym jest, że talent do kombinatorki to nasza „tradycja narodowa i siedzi w nas jak szósty zmysł” – przywołując tym razem kultowy numer Pezeta(2). Kombinowanie przydaje… Kontynuuj czytanie →

8 z 24 – M30

8

Działo się to wszystko w bramie Morawskiej tuż przy granicy z Czechami. A w zasadzie z Czechosłowacją, ponieważ mieliśmy rok 1987. Był piątek, zmrok, zima na tyle mroźna, że odwoływali Pekaesy. Właśnie dzwonili do kościoła na wieczorną mszę. Tak się… Kontynuuj czytanie →

7 z 24 – Marek

2

W tym miejscu miała się znaleźć relacja z kolejnego startu w City Trail. Jednak już tydzień temu pisałem, że w CT nie wystartuję i o dziwo, wytrwałem w tym postanowieniu. To chyba pierwszy raz w życiu jak wytrzymałem napięcie i… Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑