Obszerny poniedziałek

Poniedziałek, 25.07

Rano:

Poranna przebieżka jeszcze przed upałem. Udało i się zrobić 12 km na w miarę spokojnej intensywności. Na koniec dorzuciłem parę serii skipów i cztery przebieżki. Bardzo fajne rozpoczęcie dnia.

Przebieg treningu:

  • 12km
  • vśr – 4’39/km
  • 4 przebieżki 80 metrów
  • 8 x 40 m skipów

Wieczór:

Wybrałem się na nocne bieganie z czołówkami z toruńskimi biegaczami. Ruszyliśmy chwilę po 21 w chyba 15 osób. Dwie albo trzy osoby odłączyły się na trasie. Po 8 km, już w lekko okrojonym składzie,  wbiegliśmy do lasu.Pomimo niezbyt wysokiego tempa zacząłem się męczyć. Kilometry w nogach dawały o sobie znać.Dawał o sobie znać też upał, a właściwie wilgotność, która z pewnością kręciła się w pobliżu 100%.

Po biegu, po 23 czekał mnie jeszcze 10 kilometrowy powrót na rowerze. Już trochę mi się nie chciało,a le co miałem zrobić. Darowałem sobie zwyczajowe ciasto po biegu i uciekłem przed zakończeniem spotkania. Mimo to i tak było bardzo sympatycznie, jak zawsze.

Polar m400 pokazał na koniec dnia, ze spaliłem 5600 kcal.  To całkiem prawdopodobne. :)

Dziś zrobię wolne. Teraz jest za gorąco na bieganie, a wieczorem czeka mnie grillowanie – kiełbaski + piwo i potem nie będzie już opcji na trening. Pierwszy dzień bez biegania od (o ile dobrze policzyłem) 30 dni.

Przebieg treningu:

  • 18,5 km
  • vśr – 5’26/km

Trening siłowy:

  • podciąganie 5 x 3

Obszerny poniedziałek

Poniedziałek, 25.07

Rano:

Poranna przebieżka jeszcze przed upałem. Udało i się zrobić 12 km na w miarę spokojnej intensywności. Na koniec dorzuciłem parę serii skipów i cztery przebieżki. Bardzo fajne rozpoczęcie dnia.

Przebieg treningu:

  • 12km
  • vśr – 4’39/km
  • 4 przebieżki 80 metrów
  • 8 x 40 m skipów

Wieczór:

Wybrałem się na nocne bieganie z czołówkami z toruńskimi biegaczami. Ruszyliśmy chwilę po 21 w chyba 15 osób. Dwie albo trzy osoby odłączyły się na trasie. Po 8 km, już w lekko okrojonym składzie,  wbiegliśmy do lasu.Pomimo niezbyt wysokiego tempa zacząłem się męczyć. Kilometry w nogach dawały o sobie znać.Dawał o sobie znać też upał, a właściwie wilgotność, która z pewnością kręciła się w pobliżu 100%.

Po biegu, po 23 czekał mnie jeszcze 10 kilometrowy powrót na rowerze. Już trochę mi się nie chciało,a le co miałem zrobić. Darowałem sobie zwyczajowe ciasto po biegu i uciekłem przed zakończeniem spotkania. Mimo to i tak było bardzo sympatycznie, jak zawsze.

Polar m400 pokazał na koniec dnia, ze spaliłem 5600 kcal.  To całkiem prawdopodobne. :)

Dziś zrobię wolne. Teraz jest za gorąco na bieganie, a wieczorem czeka mnie grillowanie – kiełbaski + piwo i potem nie będzie już opcji na trening. Pierwszy dzień bez biegania od (o ile dobrze policzyłem) 30 dni.

Przebieg treningu:

  • 18,5 km
  • vśr – 5’26/km

Trening siłowy:

  • podciąganie 5 x 3

© 2017 Bieglog — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑