Road to PB

VI Ostródzki Półmaraton św. Jerzego – startowa wiosna 2017

9

W sumie jakby się tak zastanowić to w Polsce przez większą część roku jest dość chłodno i pochmurnie. Zimno i pada, zimno i pada….a lato nie jest gorące – podpowiada Kazik. Cały wic polega jednak na tym, że najwięcej fajnych… Kontynuuj czytanie →

IV Bieg Uniwersytecki – startowa wiosna 2017

4

Miałem od kilku dni jakieś irracjonalne poczucie, że czeka mnie dobry bieg. Jakieś dziwnie głębokie przekonanie, że powalczę, jak dawno nie walczyłem. Bieg Uniwersytecki, bo o nim mowa to specyficzna impreza. Trasa jest trudna technicznie, ze zróżnicowaną nawierzchnią, wiedzie alejkami… Kontynuuj czytanie →

Puchar Wyspy Giżyckiej – startowa wiosna 2017

3

A kto umarł, ten nie żyje – powiedział Bogusław Linda w Psach. Myślę, że spokojnie pan Władysław Pasikowski mógłby do swojego scenariusza zrobić mały przypis – *fraza nie dotyczy biegaczy. Dwa tygodnie temu zaliczyłem co prawda zgona na Podlasiu, ale… Kontynuuj czytanie →

24 z 24 – Białystok Półmaraton

18

Wiecie, ja naprawdę byłem mocno przekonany, że zrobię w Białymstoku świetny bieg. 1:16 powinno być formalnością, a jeśli trafię na lepszy dzień to może nawet powalczę o 1:15. Trenowałem – moim zdaniem – dość rozsądnie a równocześnie najmocniej w życiu…. Kontynuuj czytanie →

23 z 24 – Mistrzowie i czerwona latarnia ;-)

4

Praktycznie całą niedzielę spędziłem śledząc losy naszych biegaczy Ultra podczas Wings for Life. Ciągle nie mogę wyjść z podziwu dla ich dokonań. Sam nie wiem kto zrobił na mnie największe wrażenie. Dominika Stelmach, która rozbiła w pył rekord świata Japonki… Kontynuuj czytanie →

22 z 24 – Presja, dom wariatów i trzy wnioski, które wstrząsnęły posadami świata.

2

Po ostatnim starcie dostałem bardzo dużo gratulacji i innego typu wyrazów wsparcia. Samych Waszych komentarzy na blogu pojawiło się kilkanaście. Podobnie sytuacja wyglądała na moim Facebooku, a czarę SŁODYCZY przelał LubelskiBiegacz*, który na swojej stronie w ramach przeglądu najważniejszych wyników… Kontynuuj czytanie →

21 z 24 – Dziękuję panu panie Daniels

18

Nie pojechałem na Orlen. Jeszcze w środę biegało mi się znośnie, ale w czwartek i piątek cierpiałem. Nogi ciężkie, sapię, jestem totalnie zdezorientowany. W piątek na treningu chciało mi się płakać, jakby ktoś podmienił moje ciało z otyłym palaczem. To… Kontynuuj czytanie →

20 z 24 – To jest twoja chwila prawdy

5

W wielkanocną niedzielę obudziłem się na budzik, o 5:30. Ten sam budzik, który nastawiałem raptem 5 godzin wcześniej. Byłem zmęczony całą tą przedświąteczną krzątaniną, kolejkami w sklepach, myciem podłóg i krótkim snem. Leżałem patrząc w sufit i licytując się z… Kontynuuj czytanie →

19 z 24 – Lubię poniedziałki!

2

Kilka lat temu zainwestowałem w książkę – „Chodzenie metodą Gallowaya”…to znaczy „Bieganie metodą Gallowaya”. Zawsze mi się to myli. Pamiętam że reklamował tę pozycję sam Paweł Januszewski. Mój idol z dzieciństwa za którego ściskałem kciuki, gdy podczas ME 1998 zostawiał… Kontynuuj czytanie →

18 z 24 – Demony przeszłości

3

Daleko jeszcze do zimy?! Trochę się śmieję, ale też trochę pytam na poważnie, bo ewidentnie wysokie temperatury mi nie służą, a niestety sezon na krótkie gatki i okulary słoneczne uważam za wstępnie otwarty. To już 18 tydzień realizacji planu i… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑