Mel.

Spokojnie, to tylko awaria

MEL. w kuchni jesienią

2

Pozazdrościłam Naczelnemu wpisu o jego kulinarnych podbojach, więc też umieszczę ostatnio zrobione dania. Jest jesień, to musi być… jesiennie. Zupa dyniowa na ostro z kaszą jaglaną oraz ciastka owsiane (2 rodzaje). Częstujcie się!

4, 5 tygodni po operacji

0

Miałam regularnie zdawać relację z tego, jak mi idzie rehabilitacja. I nie udało się. Napiszę Wam, jak mniej więcej było 4 tygodnie po operacji – kolano zginam wciąż do 90 stopni, ale tak naprawdę bez obciążenia zgina mi się więcej… Kontynuuj czytanie →

Tydzień po operacji

0

Minął tydzień od operacji. Byłam 3 razy na rehabilitacji – kinezyterapia i elektrostymulacja. Miałam też raz krioterapię częściową, ale to jakiś pic na wodę – 10 minut kosztuje 23 zł i efekt taki sam (jeśli nie gorszy), niż przykładanie zmrożonego… Kontynuuj czytanie →

Operacja ACL i szycie łąkotki – szczegóły

0

Teraz może trochę o samej operacji opowiem. Mam ją (jak może pamiętacie) zaplanowaną na styczeń 2018. A tymczasem dzwonią do mnie w piątek ze szpitala (innego, niż ten w którym czekam na swoją styczniową kolej), że mają wolny termin na… Kontynuuj czytanie →

Operacja

4

Cześć wszystkim, To prawda – długo tu nie pisałam. Ale czy było o czym…? No trochę było, ale ja teraz o najważniejszym chciałam Wam zakomunikować. W piątek zadzwoniono do mnie ze szpitala, że jest miejsce dla mnie w poniedziałek. Oczywiście… Kontynuuj czytanie →

Wiadomość „taka sobie”

4

Wracam do wcześniejszej zapowiedzi, czyli informacji „takiej sobie”. Wiecie, że od pół roku raczej nie biegam. Tzn. ruszam się trochę, w dobrych tygodniach robię 5 km (na parkrun), w kiepskich robię 0 (słownie: zero km). Ale jeszcze jesienią trochę jeździłam… Kontynuuj czytanie →

Stabat Mater

0

Gdy usłyszałam, że nasz chór będzie teraz przygotowywał Stabat Mater Pergolesiego, to zwątpiłam, bo wciąż mam nadzieję na lekki, popularno-rozrywkowy repertuar, a tymczasem walimy same kule armatnie. Ale wystarczyła jedna próba z pierwszym rozczytaniem dwóch części i już się zakochałam…. Kontynuuj czytanie →

Trzy info: dwie wspaniałe, jedna taka sobie

0

Mam dla Was 3 informacje. Zacznę od tych dobrych. Na mój apel o pomoc dla Syryjczyków odpowiedziało kilka osób i łączna zebrana kwota wynosi ponad 450 zł!!! To naprawdę zacna sumka i ogromnie mnie to cieszy. I jeszcze to, że… Kontynuuj czytanie →

Pobiegnę dla PAH wspierającej mieszkańców Aleppo w Syrii ogarniętej wojną

2

No nie wiem, nie wiem. Jakoś nigdy nie wierzyłam w to, że ludzie dają jakieś konkretne pieniądze na pomoc potrzebującym. To znaczy wiem, że dają. Sama przecież też daję. Ale mam stałe zlecenie na rzecz dużej organizacji humanitarnej i pieniądze… Kontynuuj czytanie →

Hallelujah!

1

Okres przedświąteczny był bardzo intensywny. Mój chór Iuvenis przygotowywał się do 2 występów, które następowały po sobie w odstępie 1 dnia. W sobotę śpiewaliśmy 3 chóry do projektu #Mesjash’16 – Oratorium Händla, a w niedzielę mieliśmy koncert kolęd. Wcześniej oczywiście… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty

© 2017 Mel. — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑