Road to PB

Strona 2 z 8

Od zera do runnera? Początek przygotowań.

1

Wszystko robię od końca. Książki czytam od ostatniej strony, obiad zaczynam od deseru, a wypłatę wydaję zanim jeszcze zdąży przyjść. Z bieganiem jest inaczej. Jest to jedna z dwóch dziedzin mojego życia w której jestem w stanie wytrwać  i jedyna,… Kontynuuj czytanie →

#10 Kuźniczka

3

„Kuźniczka” była jak ziemia święta. Stadion znajdował się na skraju miasta, między obwodnicą a działkami. Między lasem a rzeką Kłodnicą. Nieważne z jakiej części Kędzierzyna pochodziłeś, na Kuźniczki zawsze czekała cię większa lub mniejsza pielgrzymka. Bieżnia często przymnażała nam wiary,… Kontynuuj czytanie →

#9 Tato

2

Był taki czas, że tato stawał na bramce. Selekcjonował ludzi pod jednym z nocnych klubów przy południowej wylotówce z miasta. Ej ty w tureckim sweterku i mokasynach podjebanych Apaczom, wypad! Zwykł mawiać, gdy ktoś łamał przyjęty przez szefostwo lokalu dress… Kontynuuj czytanie →

Bieganie jest jak Lotto – część 2

5

Siedziałem w pociągu do Międzyzdrojów, w którym tak naprawdę nie powinno mnie być. Przedział nabity w opór zupełnie obcymi ludźmi i tymi, których znałem aż za dobrze. Noc raczej z tych ciepłych, ale świst hulającego po wagonie wiatru i stukot… Kontynuuj czytanie →

Bieganie jest jak Lotto – część 1

7

Gdy tylko miasta obrastają szyldami z informacją o rekordowej kumulacji, zdarza mi się ustawiać w kolejce do kolektury. Po kupon wchodzi zwykły Krzysztof, ale gdy opuszczam kanciapę przez następne kilka, kilkanaście, albo kilkadziesiąt godzin staję się innym człowiekiem – potencjalnym… Kontynuuj czytanie →

Antyteza Faraona

15

Jakiś czas temu pojawił się na portalu temat biegowych aksjomatów, twierdzeń uważanych za oczywiste w kontekście biegowego treningu. Aksjomatów się nie weryfikuje, tylko przyjmuje, że tak jest i koniec. Trochę podobnie jest z plotką, którą również mało kto poddaje jakiejś… Kontynuuj czytanie →

Ambiwalencja. Jakie było ostatnie pół roku?

3

Już po wszystkiemu, po wszystkiemu już. Asfalt Endrju oszukał…Powiedział lata temu w swoim słynnym monologu Marcin Daniec. Na mnie też już nastał koniec, wiosenne starty uważam za oficjalnie zamknięte. Chciałbym w tym wpisie zrobić małe podsumowanie tego co działo się… Kontynuuj czytanie →

VI Ostródzki Półmaraton św. Jerzego – startowa wiosna 2017

9

W sumie jakby się tak zastanowić to w Polsce przez większą część roku jest dość chłodno i pochmurnie. Zimno i pada, zimno i pada….a lato nie jest gorące – podpowiada Kazik. Cały wic polega jednak na tym, że najwięcej fajnych… Kontynuuj czytanie →

IV Bieg Uniwersytecki – startowa wiosna 2017

4

Miałem od kilku dni jakieś irracjonalne poczucie, że czeka mnie dobry bieg. Jakieś dziwnie głębokie przekonanie, że powalczę, jak dawno nie walczyłem. Bieg Uniwersytecki, bo o nim mowa to specyficzna impreza. Trasa jest trudna technicznie, ze zróżnicowaną nawierzchnią, wiedzie alejkami… Kontynuuj czytanie →

Puchar Wyspy Giżyckiej – startowa wiosna 2017

3

A kto umarł, ten nie żyje – powiedział Bogusław Linda w Psach. Myślę, że spokojnie pan Władysław Pasikowski mógłby do swojego scenariusza zrobić mały przypis – *fraza nie dotyczy biegaczy. Dwa tygodnie temu zaliczyłem co prawda zgona na Podlasiu, ale… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty Nowsze posty »

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑