Road to PB

Strona 2 z 6

18 z 24 – Demony przeszłości

3

Daleko jeszcze do zimy?! Trochę się śmieję, ale też trochę pytam na poważnie, bo ewidentnie wysokie temperatury mi nie służą, a niestety sezon na krótkie gatki i okulary słoneczne uważam za wstępnie otwarty. To już 18 tydzień realizacji planu i… Kontynuuj czytanie →

KHAKI

2

Jest taki kolor jak Khaki. Nie żebym sam na to wpadł, po prostu mam żonę. Dużo się mogę od niej uczyć w kwestii mody i ubioru, ale przyznam się bez bicia, że mało pojętny ze mnie uczeń. Raczej stawiam na… Kontynuuj czytanie →

17 z 24 – City Trail Olsztyn #6

6

No excuse Pamiętacie Małyszomanię? Jeśli urodziliście się co najmniej w pierwszej połowie lat 90 – tych to na pewno pamiętacie. Adam skakał jak natchniony masakrując rywali na wszystkich skoczniach po kolei. Pamiętam choćby kosmiczny lot w Willingen z 2001 roku… Kontynuuj czytanie →

16 z 24 – Normalnie o tej porze

3

Rok temu pod koniec marca byłem pełen dobrych emocji i pozytywnego nastawienia przed rozpoczynającym się sezonem. Jednak na początku kwietnia przyszedł pierwszy start i klops. Nie wiedziałem jak się nazywam. Bieg skończył się dla mnie mniej więcej po dwustu metrach,… Kontynuuj czytanie →

15 z 24 – Trzy na szynach

4

Mam taką przypadłość, że bardzo lubię oceniać i wartościować. Może to jakaś forma odreagowania systemu edukacji, w którym człowiek permanentnie podlegał ocenie? Czasem wystarczy, że spojrzę na człowieka i już mam jakieś zdanie na jego temat. Niby nie ocenia się… Kontynuuj czytanie →

14 z 24 – Podniecający tydzień

3

Trener Jan mówił – „Krzysiu ty się tak nie podniecaj”, gdy biegałem treningi szybciej niż to było w planie. Trener Edek z kolei opie$dalał nas równo, gdy ścigaliśmy się na rozbieganiach. Dlaczego o tym piszę? Bo w tym tygodniu od… Kontynuuj czytanie →

13 z 24 – Tie Break

0

Ostatni! Ostatni! Ostatni! Skandują kibice siatkówki w momencie gdy serwujący wprowadza piłkę do gry, a do zakończenia seta potrzebny jest już tylko jeden punkt. Ostatni! Mówiłem sam do siebie wychodząc na niedzielny trening, który miał zakończyć kolejny tydzień przygotowań do… Kontynuuj czytanie →

12 z 24 – Demotywator

2

Miałem kilka lat temu fazę na motywacyjne filmiki. Oglądałem ich tony, zwłaszcza zbierając się na trening o 4, czy 5 rano. Wkręcały mnie na żywsze obroty. Częstym motywem (nomen omen) pojawiającym się w tych krótkich video był tekst – Life… Kontynuuj czytanie →

11 z 24 – Nocna Dycha do Maratonu, Lublin 2017

7

Mógłbym napisać tysiąc zdań o starcie w lubelskiej dyszce, ale to wszystko i tak nie oddałoby stanu w jakim byłem na trasie. Ale coś napisać wypada o pierwszych zawodach w 2017 roku i oficjalnym debiucie w kategorii M30. No więc,… Kontynuuj czytanie →

10 z 24 – O człowieku, który jadąc koleją przestał marzyć?

8

„Porzućcie wszelką nadzieję, Wy, którzy tu wchodzicie” – taki napis powinien widnieć zaraz przy wejściu do polskich dworców kolejowych. Spędziłem wiele nocy na złowieszczej stacji w podkarpackim Przeworsku wyczekując pociągów na rodzinny zachód. Wiem co to Przemyślanin, Kormoran czy Hetman… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty Nowsze posty »

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑