Czas leci mi błyskawicznie, chwilę temu opisywałem pierwszy tydzień bezpośredniego przygotowania startowego, a za mną już 1/3 całego cyklu.

W tym tygodniu zaplanowałem tylko dwa akcenty, ale za to solidne. Udało mi się też zrobić spory kilometraż – 165km. Ogólnie rzecz biorąc tydzień bardzo udany. Z tych ciekawszych treningów:

śr – 15km po 3:28

sb – 4km – 3km – 2km po 3:16/ 3:12/ 3:07 na przerwie 4′ truchtu (miałem spore obawy przed tym treningiem, ale szło naprawdę super)

ndz – 26km (4:15-4:00)

W następnym tygodniu planuje 2 cięższe treningi + start kontrolny w weekend.

Na zdjęciu podczas regeneracji po tygodniu pracy w beczce zimnej wody. Pozdrawiam :)

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+