Za mną pierwszy tydzień tzw. BPS – bezpośredniego przygotowania startowego. Moim celem jest jak najlepszy wynik w MP na 10 000m, które odbędą się 29 kwietnia w Rybniku.

BPS do tego startu w moim przypadku potrwa klasyczne 6 tygodni, w tym czasie wykonam kilka jednostek specyficznych przygotowujących do startu na 10km. Mam najlepszą w życiu podbudowę, teraz tylko muszę dobrze to wykorzystać.

Pierwszy tydzień BPS wyglądał następująco:

pon – 3 razy 2km (po 3:10) + 1km (3:04)

wt – 15km (4:20)

śr – 14km (4:20)

czw – 1000-400-1000-400-1000-400 po 3:05-02 / 68″

pt – 13km (4:35)

sb – 10km (4:30)

ndz – 9km podczas AMP w biegach przełajowych po ok. 3:17 min/km 

Założenia treningowe zrealizowałem w 100%. Dwa fajne treningi tempowe i mocny bieg ciągły podczas AMP-ów wyszły bardzo dobrze. Ze względu na zmęczenie zajęciami poza biegowymi i brak czasu przez cały tydzień biegałem tylko raz dziennie, co odbiło się na kilometrażu i wolnych rozbieganiach, ale to wyszło mi na dobre. Odbudowałem się i czuje się dużo lepiej. Teraz czas na kolejne treningi i zwiększenie objętości.

zdj. Andrzej Domiza – obok mnie bieganie zawodnik Barcela :)

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+