Kolejny tydzień przygotowań za mną. Co ciekawe tydzień trochę niespodziewanie zakończyłem życiówką. Wynik, który osiągnąłem w Gnieźnie (31:51) jest bardzo dobrym prognostykiem przed docelowymi startami. Co robiłem przed sobotnim startem? Oto rozkład akcentów:

wt – 10km biegu ciągłego po 3:24 (34:03)

śr – 10*200m po ok. 35-34″

sb – START Gniezno 10km – 31:51

We wtorek i środę dołożyłem jeszcze drugi trening, dzięki temu tygodniowy kilometraż wyniósł – 125km.

Szerzej o samym starcie napisałem na swojej stronie na FB. Zapraszam :)

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+