Road to PB

Kategoria

Tu się mądrzę na różne tematy

Bieganie jest jak Lotto – część 2

5

Siedziałem w pociągu do Międzyzdrojów, w którym tak naprawdę nie powinno mnie być. Przedział nabity w opór zupełnie obcymi ludźmi i tymi, których znałem aż za dobrze. Noc raczej z tych ciepłych, ale świst hulającego po wagonie wiatru i stukot… Kontynuuj czytanie →

Bieganie jest jak Lotto – część 1

7

Gdy tylko miasta obrastają szyldami z informacją o rekordowej kumulacji, zdarza mi się ustawiać w kolejce do kolektury. Po kupon wchodzi zwykły Krzysztof, ale gdy opuszczam kanciapę przez następne kilka, kilkanaście, albo kilkadziesiąt godzin staję się innym człowiekiem – potencjalnym… Kontynuuj czytanie →

Antyteza Faraona

14

Jakiś czas temu pojawił się na portalu temat biegowych aksjomatów, twierdzeń uważanych za oczywiste w kontekście biegowego treningu. Aksjomatów się nie weryfikuje, tylko przyjmuje, że tak jest i koniec. Trochę podobnie jest z plotką, którą również mało kto poddaje jakiejś… Kontynuuj czytanie →

KHAKI

2

Jest taki kolor jak Khaki. Nie żebym sam na to wpadł, po prostu mam żonę. Dużo się mogę od niej uczyć w kwestii mody i ubioru, ale przyznam się bez bicia, że mało pojętny ze mnie uczeń. Raczej stawiam na… Kontynuuj czytanie →

Gniewomir, czyli ten który gniew uśmierza

2

Muszę napisać małą prezentację o gniewie, a zabieram się do tego jak Kenijczyk do biegania płotków. Pomyślałem, więc że wykorzystam bloga jako małą wprawkę, bo jednak gdzie jak gdzie, ale w sporcie gniew występuje momentami w nadmiarze. Emocja Czym jest… Kontynuuj czytanie →

Aaa…(p)sics!

7

Na początku roku przez biegowe social media przetoczył się news o tym, że Asics rekrutuje. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie miał jakiś wspomnień na tę okoliczność. No więc gdy byłem jeszcze bobasem, moim pierwszym słowem nie była Mama, Tata,… Kontynuuj czytanie →

popis

13

Kilka dni temu obchodziłem miesięcznicę założenia bloga. Pomyślałem, że skoro miesięcznica i to już druga, to warto byłoby podjąć tematy cięższej wagi, np. polityczne. W końcu nie samym treningiem człowiek żyje. Wokół tyle się dzieje – wybory w USA, rodzina… Kontynuuj czytanie →

Wujek Dobra Rada

2

Kamera. Akcja! Jest grudzień. Świąteczne spotkanie w gronie rodziny. Za oknem plus 8, przelotny deszcz i 998 hektopaskali, a w domu wujek Bogdan póki co ma 120 na 80, ale chętnie podniósłby już sobie ciśnienie. W tle słychać rozmowy, śmiech… Kontynuuj czytanie →

Ich troje

7

Po pierwsze – primo. Cieszę się, że założyłem bloga, bo mogę gdzieś uwalniać swoje tombaczane myśli, zamiast kisić je pod czaszki nakryciem. Po drugie – secundo. Zauważyłem, że od maratonu aktywował się u mnie zespół myślenia ironicznego, a poziom cynizmu… Kontynuuj czytanie →

Jesienne __presje (niepotrzebne dopisać)

8

Jeśli jesień miałaby swoich Ultrasów* to na pewno stałbym na ich czele i każdego dnia organizował jakąś magiczną sektorówkę, nie żałując rac i stroboskopów. Ale to co od początku października odwala się na Warmii i Mazurach to jednak lekka przeginka…. Kontynuuj czytanie →

© 2017 Road to PB — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑