Czy Kipchoge pobije rekord? Biegacz podjął decyzję
13 stycznia 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Czy Kipchoge pobije rekord? Biegacz podjął decyzję


Wczoraj (12 stycznia), chemiczny potentat, firma INEOS ogłosiła realizację kolejnego, wielkiego projektu z Eliudem Kipchogem. Po zakończonej sukcesem próbie złamania 2 godzin w maratonie, zespół skupiony wokół rekordzisty świata, staje przed nowym, epokowym celem. INEOS będzie wspierał Kenijczyka w walce o trzecie złoto olimpijskie z rzędu.

Zespół odpowiedzialny za INEOS 1:59 wraca do gry. Sir Dave Brailsford, Valentijn Trouw i Patrick Sang mają poprowadzić Eliuda Kipchogego do maratońskiego sukcesu podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu (2024). Legendarny biegacz będzie miał wtedy niespełna 40 lat (przyszedł na świat 5 listopada 1984 roku). Czy weteran, pomimo upływu czasu, ponownie okaże się najlepszym maratończykiem globu?

Kipchoge w znakomitym stylu zwyciężył kilka miesięcy temu w Sapporo. Obronił tym samym tytuł zdobyty w Rio de Janeiro (2016). Tylko trzem zawodnikom w historii olimpijskiego maratonu udało się triumfować dwa razy z rzędu. Poza Kenijczykiem dokonali tej sztuki: Abebe Bikila (1960, 1964), oraz Waldermar Cierpinski (1976, 1980). Kipchoge zwyciężając w Paryżu (2024) ustanowiłby swoisty rekord, kompletując olimpijski hat trick.

W INEOS bardzo wierzą w powodzenie projektu.

Eliud Kipchoge jest sportowcem raz na pokolenie – twierdzi sir Dave Brailsford, dyrektor ds. Sportu w INEOS. – Przełamuje granice sportowe, które wielu uważało za niemożliwe. Współpraca z Eliudem i jego zespołem przy INEOS 1:59 była naprawdę inspirującym doświadczeniem. Eliud uosabia sportowca INEOS. Możliwość ponownego spotkania się z Eliudem, aby stawić czoła nowym, ambitnym wyzwaniom, jest dla mnie niezwykle ekscytująca – powiedział.

Sam zainteresowany również nie ukrywa entuzjazmu w związku z nowym celem.

– Już raz zmieniliśmy świat. Jestem bardzo podekscytowany na myśl o przyszłości – powiedział rekordzista świata.

Eliud Kipchoge
photocosmos1 / Shutterstock.com

Kipchoge to biegacz z innej planety. Potrafił zdobywać olimpijskie medale w maratonie, ale też na 5000 metrów (Pekin, Ateny). Na piątkę, w roku 2003, zostawał mistrzem świata, odprawiając z kwitkiem Bekelego i El Guerrouja. Co ciekawe, Kipchoge był wówczas juniorem (miał zaledwie 19 lat).

W roku 2019 został pierwszym człowiekiem w historii, który rozmienił 2:00 w maratonie. Z uwagi na laboratoryjne warunki, które stworzono w Wiedniu, wynik 1:59:40 nie widnieje jednak w oficjalnych tabelach lekkoatletycznych. Pełnoprawna życiówka Kenijczyka to 2:01:39 (od 2018 roku rekord świata).

Kuba Wiśniewski miał okazję trenować z mistrzem. W artykułach z wyjazdu do Kenii, wielokrotnie zaznaczał, że Kipchoge odbierany jest przez kolegów z drużyny, jako skromny i posiadający poczucie humoru człowiek. Chętnie dzieli się też swoim życiowym doświadczeniem z adeptami biegania, choć jak zaznaczył Kuba, złote myśli Kenijczyka brzmią momentami, jak wyjęte z ust Mistrza Yody.

– Nie trenujemy ludzi, żeby szybciej biegali. Trenujemy ludzi przede wszystkim po to, żeby odkrywali swoje człowieczeństwo – to skrawek z bogatej książki aforyzmów, jaką publikuje Kipchoge w swoich mediach społecznościowych.

Czy 40 letni maratończyk sięgnie w Paryżu po trzecie olimpijskie złoto do kolekcji? Kto może zagrozić Kenijczykowi w realizacji celu? Zapraszamy do wzięcia udziału w ankiecie. Jesteśmy ciekawi, jak dużo wiary w Kipchogego, mają polscy kibice.


Czy Eliud Kipchoge sięgnie w Paryżu po trzecie olimpijskie złoto?


Źródło: ineos.com

Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.