rekordy masters
11 grudnia 2022 Bartłomiej Falkowski Sport

Maratońskie i sprinterskie rekordy świata masters


Wiek wpływa na wyniki osiągane w sporcie. Można mieć podejście, że wiek to tylko liczba i opowiadać inne frazesy z telewizyjnych programów śniadaniowych. Faktycznie w dzisiejszym świecie, dzięki innemu podejściu oraz znaczącej poprawie dobrobytu, pojęcie starości zostało mocno przesunięte na osi życia społeczeństwa. Natomiast fakty są takie, że nie znajdziemy pięćdziesięciolatków odbierających złoty medal olimpijski. Jednak wszystkim tym, którzy myślą o tym, że sport w kategorii Masters to takie spokojne truchtanie i bieganie dla zabawy polecamy poniższe zestawienie pokazujące, że masters może spokojnie wygrać z o wiele młodszym zawodnikiem.

Kto na to wpadł?

Masters znany kiedyś w Polsce jako weteran kojarzy się z kimś naprawdę doświadczonym z racji wieku. Jednak w sporcie są to osoby po 35 roku życia. O ile 35 letnia gimnastyczka może już naprawdę należeć do kategorii masters to ciężko odnieść to do sportu jakim jest lekka atletyka. Często podnosi się rozmowy by Mastersem w lekkiej określać osoby powyżej czterdziestki. Jednak i to, jak za chwilę zobaczycie, może niewiele zmieniać.

Maraton Mastersów

Kto wie ile lat ma Eliud Kipchoge? Ostatnio obchodził niby 38 urodziny, jednak faktycznie może mieć trochę więcej. Nie zmiana to faktu, że rekord świata masters w kategorii M35 to… ogólny rekord świata 2:01:09. Nawet jeśli przyjmiemy granicę 40 lat to wśród mężczyzn będzie to wynik 2:05:53 Kenenisy Bekele z tego roku. No dobra no to może 45 lat? Tu mamy Bernarda Legata. Sympatyczny Kenijczyk reprezentujący USA po pięknej i bogatej karierze na bieżni zabrał się późno za maraton, bo w wieku 44 lat. W trzecim maratonie w 2020 roku pobiegł 2:14:23 w amerykańskich eliminacjach do Igrzysk w Tokio. To co? 50 lat? Tu od dawna rekordzistą jest reprezentant RPA Titus Mamabolo. W 1991 w Durbanie pobiegł 2:19:29. Jak będziesz po 70 to trzeba jeszcze łamać trójkę żeby myśleć o rekordzie. W M70 jest to 2:54:19 Holendra Josepha Schoonbroodta. Holender nie jest żadnym byłym wyczynowcem. Zaczął truchtać w wieku 36 lat, bo miał za wysoki cholesterol. Kolejne kategorie wygrywa Edward Whitlock M 75 3:04:54, M 80 3:15:54, M 85 3:56:38

Panie też są mocne. Młodych panów może zdziwić, że wygrać z nimi mogłyby panie z zaawansowanych kategorii. Zacznijmy jednak od K35. Tu oficjalnie mamy 2:19:19 Iriny Mikitenko z Niemiec, chociaż szybciej biegała już Mary Keitany 2:17:01. W W40 przoduje Helaila Johannes z Namibii z 2:19:52. Jeszcze w W45 łamane jest 2:30. Rekordzistką jest Australijka Sinead Diver z wynikiem 2:21.34, który uzyskała w ubiegłym tygodniu w Walencji. W kategorii sześćdziesięciolatek też bite są „magiczne” trzy godziny. Rekord W60 to 2:52:13 Japonki Mariko Yugeta. Ale już najlepszy wynik W75 3:53:42 autorstwa Yoko Nakano z Japonii może być punktem odniesienia wielu o wiele młodszych CEO i innych Senior Managerów chwalących się swoimi wynikami w korpo dzień po biegu.

Mastersi sprinterzy

Najszybszym mastersem jest Justin Gatlin. Rekord w M35 to 9,87. Oczywiście starsi ludzie muszą brać leki, jednak pamiętajmy, że pan Justin to słynny dopingowicz złapany dwa razy i nie brał środków na kamiennie nerkowe czy bóle stawowe. W M40 rekordzistą jest bardzo lubiany w środowisku Kim Collins z malowniczego Saint Kitts i Nevis. Podobno z wiekiem zdolności do biegania szybkiego są coraz gorsze, ale rekord M75 to 13.25 Kentona Browna z USA. No ja bym tyle na 100 metrów nie dał… Wśród pań W35 najszybsza jest Jamajka Shelly-Ann Fraser-Pryce z tegorocznym 10.62. Ale potem od W40 do W50 rządzi równie szybka jest jej rodaczka Merlene Ottey, która reprezentując Słowenię biegała w W40 11.09, W45 11.34 i W50 11.67. Niesamowite!

Dominator Bernard i szybkie panie

Bernard Lagat, o którym wspominałem przy okazji maratonu to żywa legenda. W świecie masters też. Przoduje na listach M35 i M40 na 1500 m, milę, 3000 m i 5000 m. A na 10000 m jest pierwszy w M40. W kategorii M40 biegał milę w 3:57,91, a piątkę w 13:06,78. Dychę dał w 27:49,35, czyli w sumie w Polsce na MP wszystkim wsadziłby dubla. Ale jeśli jesteśmy już przy bliższych dystansach dla większości biegaczy amatorów. 5000 metrów kategorii kobiet W40 to 15:04,87 Joanne Pavey z Wielkiej Brytanii. W kategorii 45 też jest szybko, czyli 15:55,71 i pobiegła to Francuzka Nicole Leveque. Joanne Pavey Jest też najlepsza na 10000 m w W35 z czasem 30:53,20. W W45 przoduje Australijka Sinead Diver z 31:25,49. Ona tak, jak wspominany już holenderski maratończyk, zaczęła biegać późno. Diver włączyła w swój napięty kalendarz treningi już jako dojrzała kobieta i matka. Jak ktoś myśli o 40 minutach jako o barierze pokazującej kto jest ambitnym amatorem to 37:57,95 Mariko Yegety w W65 może sugerować zmianę postrzegania. Kalkulator

W bieganiu wyczynowym piękne jest to, ze nie ma punktów za wiatr, styl, technikę. Praktycznie nie ma uznaniowości sędziów. Liczy się czas. Jednak światowa federacja lekkiej atletyki masters stworzyła kalkulator przeliczający czas uzyskany przez biegacza uwzględniający jego wiek. Wszystko oparto o dane biegaczy, ich wyniki czy średnie zwalnianie w wraz z wiekiem. Za wiek wyjściowy uznaje się 25 lat. I już tu jest problem, bo w maratonie Kipchoge rekord świata ustanawiał mając 38 lat. Oczywiście nie da się wszystkiego wyliczyć idealnie stąd wskazania należy traktować z przymrużeniem oka. Jednak dla osób lubiących cyferki i udowadnianie komuś, że jest się lepszym taki kalkulator może być przydatny.

Przypomnijmy, że w tym przyszłym roku Toruń będzie gospodarzem 9. Halowych Mistrzostw Świata Masters w dniach 26.03. – 01.04.2023.

Bartłomiej Falkowski
Bartłomiej Falkowski

Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.