
Jedyny w swoim rodzaju, słynny maraton bostoński to drugi bieg z cyklu World Marathon Majors rozegrany w tym roku. Wcześniej w kalendarzu był bieg w Tokio, który zwyciężyli Tadese Takele i Brigid Kosgei, która niedawno miała plany zostania Turczynką, jednak całe szczęście World Atheltics zablokował byłej rekordzistce świata możliwość zmiany barw. Bieg w Bostonie odbędzie się w poniedziałek 20 kwietnia.
W tym roku odbędzie się okrągła 130. edycja maratonu bostońskiego, którego pierwsza edycja miała miejsce w 1897 roku. Jest to rok historyczny pod wieloma względami, w tym 60. rocznica zwycięstwa Bobbi Gibb w 1966 roku, dzięki któremu stała się ona pierwszą kobietą w historii, która ukończyła maraton.
Aktualni mistrzowie John Korir i Sharon Lokedi z Kenii będą bronić swoich tytułów na wymagającej trasie.
Po zwycięstwie Korira w kwietniu ubiegłego roku, triumfował on również w Walencji, osiągając najlepszy w karierze czas 2:02:24. 29-latek zajął również pierwsze miejsce w maratonie w Chicago w 2024 roku i jest obok Sabastiana Sawe stawiany teraz jako główny kandydat do pobicia rekordu świata.
Łącznie aż 10 mężczyzn z wynikiami poniżej 2:05 pobiegnie w Bostonie. W tym m.in. brązowy medalista olimpijski z Paryża Benson Kipruto z życiówką 2:02:16. Na swoim koncie ma już wygraną w Bostonie w 2021 roku, a parę miesięcy temu wygrał w Nowym Jorku po fenomenalnym finiszu na milimetry wyprzedzając Alexandra Mutiso.
Pobiegnie też drugi w zeszłym roku w Bostonie reprezentant Tanzanii Alphonce Felix Simbu, który we wrześniu został mistrzem świata. W stawce zobaczymy też Cybriana Kotuta, który rok temu był trzeci w Bostonie, a w 2019… pierwszy w Krakowie ustanawiając niepobity do dziś rekord trasy.
Niedługo przed startem z udziału wycofał się rekordzista USA Conner Mantz (2:04:43), który stwierdził, że nie zdążył się należycie przygotować. Pod jego nieobecność amerykańscy kibice będą śledzić na pewno jego partnera treningowego Claytona Younga (2:07:04), wschodzącą gwiazdę Alex Maiera (2:08:33) i czy Kenijczyka a amerykańskim paszportem Wesleya Kiptoo (2:08:54). Innymi ciekawymi Amerykanami są Turney Wiley z życiówką 2:09:27 z grudnia 2025, który pracuje na pełnym etacie, a trening wykonuje często jeszcze przed wschodem słońca i pracą. Pobiegnie też CJ Albertson (2:08:17), który w 2021 przypuścił odważny atak w Bostonie mając na półmetku przewagę 2:13 nad resztą stawki. Ostatecznie osłabł, ale i tak ukończył na bardzo wysokim dziesiątym miejscu.
W zawodach weźmie udział także Galen Rupp, brązowy medalista Rio 2016 w maratonie, choć ostatni raz biegał na tym dystansie podczas amerykańskich kwalifikacji olimpijskich w 2024 roku, kiedy zajął 16. miejsce.
Innym ciekawym biegaczem jest Kanadyjczyk Rory Linkletter, który tak samo jak Mantz i Young ukończył uniwersytet BYU i trenował u tego samego Eda Eyestona. To rekordzista Kanady w półmaratonie 59:49, a wynik ten osiągnął w styczniu tego roku w Houston. Jego rekord życiowy w maratonie to 2:06:49 z Chicago 2025. Zawodnik otwarcie przyznaje, że interesuje go miejsce na podium.
Wystartuje też niedawny uczestnik Półmaratonu Warszawskiego Juan Luis Barrios z Meksyku, czy trzeci w zeszłorocznym maratonie Warszawskim Duńczyk Thijs Nijhuis.
Sharon Lokedi wygrała w 2025 roku, bijąc rekord trasy z czasem 2:17:22, a rok wcześniej była w Bostonie druga. Zawodniczka ma na swoim koncie też zwycięstwo w Nowym Jorku w 2022 roku, a w listopadzie ubiegłego roku była tam druga. Kenijka wraca do Bostonu bronić tutułu.
Jej najgroźniejszymi rywalkami zdają się być: Kenijka Irine Cheptai (2:17:51) i Etiopka Workenesh Edesa (2:17:55)
W biegu wystąpi Amerykanka Fiona O’Keeffe (2:22:10), która wygrała kwalifikacje olimpijskie w 2024 roku w swoim debiucie, jednak kontuzja biodra wyeliminowała ją z rywalizacji już na igrzyskach w Paryżu w 2024 roku. Razem z nią pobiegnie m.in. aktualna rekordzistka USA Emily Sisson (2:18:29) i była rekordzistka Sara Hall (2:20:32). Wystąpi też m.in. Susanna Sullivan z 2:21:56, czy Jess McCain (2:22:43), bohaterka niedawnego zamieszania z pomyleniem trasy na amerykańskich mistrzostwach w półmaratonie.
Szeroka i wyrównana stawka Amerykanek sugeruje, że możemy być świadkami świetnego biegu, szczególnie, że amerykańskie zawodniczki lubią prowadzić stawkę i nadawać rytm rywalizacji.
Najszybszą Europejką na liście jest Calli Hauger-Thackery z Wielkiej Brytanii z 2:21:24, która przed rokiem była szósta w Bostonie.
Start biegu o 15:37 – elita mężczyzn oraz o 15:47 – elita kobiet. Transmisja na kanale Eurosport 2