philips
athletics
6 czerwca 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Dyskoteka na trybunach, El Bakkali didżejem. DL w Rabacie


Ależ to była celebracja! Soufiane El Bakkali wygrał 3000 m z przeszkodami podczas DL w Rabacie, po czym zdjął buty i ruszył świętować wśród kibiców. Mistrz olimpijski wynikiem 7:58.28 wyszedł na czoło tegorocznych list światowych. W zupełnie innym humorze marokańskie zmagania ukończył Karsten Warholm. Norweg po zejściu z pierwszego płotka złapał się za udo i opuścić bieżnię z grymasem bólu na twarzy. Co jeszcze wydarzyło się podczas afrykańskiej odsłony Diamentowej Ligi?

Dysponujący niespełna 50 tysiącami miejsc Stadion Olimpijski w Rabacie, zapełnił się w większości. Afrykański doping bardziej przypominał atmosferę meczów piłkarskich, niż lekkoatletycznego mitingu. Podczas gdy w Europie fani LA zwykle siedzą sztywno jak na akademii, w Rabacie na trybunach trwała dyskoteka.

El Bakkali rozpala tłum

Najwięcej emocji lokalsom dostarczył pojedynek na 3000 m z przeszkodami, który stoczyli: Soufiane El Bakkali i Lamecha Girma. Pierwsze dwa kilometry rozprowadzili pacemakerzy (w 5:25). Później na prowadzenie wyszedł Etiopczyk, ale nie był w stanie urwać się reprezentantowi gospodarzy.

El Bakkali zaatakował z trzysetki. Decydująca okazała się ostatnia przeszkoda, którą Marokańczyk pokonał gładko, natomiast Girma ewidentnie wyhamował. Na mecie zwycięzca długo celebrował sukces. Nie obyło się bez ucałowania stóp, prawdopodobnie, trenera. Gdy już El Bakkali uściskał wszystkich na bieżni, zdjął kolce i na boso ruszył w trybuny, gdzie długie minuty odbierał gratulacje od oficjeli.

– Nie potrafię opisać mojego szczęścia – powiedział mistrz olimpijski z Tokio. – Najlepszy wynik na świecie i rekord mitingu, wszystko przed moją publicznością, to niesamowite. Obiecałem wczoraj na konferencji prasowej, że dam świetny występ i dotrzymuję obietnicy. Pragnę zadedykować to zwycięstwo naszemu królowi Mohammedowi VI i całemu ludowi marokańskiemu. Chciałbym podziękować tej ogromnej rzeszy kibiców, która przyszła mnie wesprzeć. Bez nich nie byłoby tego zwycięstwa. Teraz mam czas na odpoczynek przed rozpoczęciem przygotowań do mistrzostw świata, które są moim głównym celem na ten rok.

3000 m z przeszkodami mężczyzn

  1. EL BAKKALI Soufiane (MAR) 7:58.28 WL
  2. GIRMA Lamecha (ETH) 7:59.24
  3. TEGEGN Hailemariyam (ETH) 8:06.29 PB
  4. KIPRUTO Conseslus (KEN) 8:12.47 SB
  5. SABLE Mukund (IND) 8:12.48 NR PB
  6. BOR Hillary (USA) 8:13.12 SB
  7. BELHADJ Mehdi (FRA) 8:16.35 SB
  8. KIGEN Benjamin (KEN) 8:17.32 SB

Warholm z kontuzją

Nie tak to miało wyglądać. Rekordzista świata na 400 m przez płotki planował otworzyć sezon 2022 z przytupem. Bieg zakończył się jednak chwilę po zejściu z pierwszego płotka. Karsten Warholm złapał się za dwugłowy uda i opuścił bieżnię.

– Jestem bardzo rozczarowany tą kontuzją. Myślę, że to naderwanie ścięgna podkolanowego. Skupię się na leczeniu i wrócę silniejszy. Jest mi przykro, że nie miałem szansy pokazać się przed kibicami – komentował rozgoryczony Warholm.

Wygrał Khaliffah Rosser, którego jeszcze w piątek oglądaliśmy w Bydgoszczy na Memoriale Ireny Szewińskiej. Amerykanin wynikiem 48.23 poprawił rekord polskiego mitingu. W Rabacie zatrzymał zegar na 48.25, co również oznaczało rekord zawodów.

400 m ppł mężczyzn

  1. ROSSER Khallifah (USA) 48.25 MR
  2. MAGI Rasmus (EST) 48.73
  3. HAPPIO Wilfried (FRA) 49.27
  4. COPELLO Yasmani (TUR) 49.29
  5. HYDE Jaheel (JAM) 49.35 SB
  6. VAILLANT Ludvy (FRA) 49.74
  7. HINTI Saad (MAR) 52.98
  8. WARHOLM Karsten (NOR) DNF

Francuzi na grzybach

Trudno powiedzieć, co stało się Francuzom, ale Jimmy Gressier i Azeddine Habz „zostali w blokach” podczas startu na 1500 metrów. Dopiero w czwartej sekundzie od wystrzału startera obaj postanowili ruszyć. Było już za późno, żeby powalczyć o fajny wynik.

Problemów z odczytaniem sygnału do startu nie mieli za to świetnie dysponowani Brytyjczycy. Po zejściu pacemakera na pierwszym miejscu usadowił się Jake Hayward. Na ostatnim kole miał towarzystwo w postaci Mohameda Katira. Kiedy jednak nadeszła finałowa dwusetka, koncert dał Jake Wightman, wyprzedzając obu rywali jak juniorów.

Wightman w pierwszym starcie sezonu wykręcił 3:32.62. Drugie miejsce obronił Heyward (3:33.54). Brytyjczycy wyszli na 2 i 3 pozycję tegorocznych list światowych. Na końcówce dramatycznie osłabł Katir, który ostatecznie finiszował na 7 miejscu (3:34.95).

1500 m mężczyzn

  1. WIGHTMAN Jake (GBR) 3:32.62
  2. HEYWARD Jake (GBR) 3:33.54 SB
  3. SADIKI Abdellatif (MAR) 3:33.93 SB
  4. GRETHEN Charles (LUX) 3:34.33 SB
  5. DEBJANI Ismael (BEL) 3:34.93 SB
  6. ZELEKE Samuel (ETH) 3:34.80 SB
  7. KATIR Mohamed (ESP) 3:34.95 SB
  8. OULACHDA Hicham (MAR) 3:35.48 SB

Junior to brzmi dumnie

W przypadku kenijskich średniodystansowców trudno używać sformułowania „juniorski wynik” jako synonim niedostatecznie wysokiego poziomu. Na 800 m rywalizację zdominował 17-letni Emmanuel Wanyoni. Mistrz świata juniorów podtrzymał tym samym passę zwycięstw. Był górą w Nairobi podczas Kip Keino Classic, a tydzień temu wygrał w Ostrawie na Zlatej Tretrze. Teraz dołożył 1 miejsce podczas Diamentowej Ligii. 18 lat skończy 1 sierpnia.

Bieg rozprowadzał zapracowany Patryk Sieradzki, który jeszcze w piątek w Bydgoszczy ustanawiał życiowe 1:45.13.

800 m mężczyzn

  1. WANYONYI Emmanuel (KEN) 1:45.47
  2. AMOS Nijel (BOT) 1:45.66
  3. TUAL Gabriel (FRA) 1:45.71
  4. KIPRUTO Collins (KEN) 1:46.29
  5. TUKA Amel (BIH) 1:46.53
  6. EL GUESSE Abdelati (MAR) 1:46.79 SB
  7. SMAILI Mostafa (MAR) 1:46.86
  8. KORIR Emmanuel (KEN) 1:46.93

Thompson-Herah poza konkurencją

Na konferencji prasowej dzień przed zawodami, Elaine Thompson-Herah przyznała, że nie czuje się jeszcze w formie na pobicie rekordu świata. Do 10.49 Flo-Jo faktycznie zabrakło sporo, ale 10.83 okazało się lepsze, niż rekord mitingu, który od 5 lat należał do Jamajki i wynosił 10.87.

Daleko za mistrzynią olimpijską przybiegły kolejne sprinterki. Druga była Ta Lou (11.04), trzecia Morrison (11.22). Powoli rozkręca się Ajla Del Ponte, która wynikiem 11.42 ustanowiła rekord sezonu. Choć nadal daleka droga do wyników z zeszłego sezonu, kiedy Szwajcarka łamała 11 sekund.

100 m kobiet

  1. THOMPSON-HERAH Elaine (JAM) 10.83 MR
  2. TA LOU Marie-Josee (CIV) 11.04 SB
  3. MORRISON Natasha (JAM) 11.22 SB
  4. BAZOLO Lorene (POR) 11.42
  5. DEL PONTE Ajla (SUI) 11.42 SB
  6. EDDOU Hajar (MAR) 11.84 SB

Już 9 czerwca kolejna Diamentowa Liga. Tym razem areną zmagań będzie Stadion Olimpijski w Rzymie. Organizatorzy chwalą się, że miting Golden Gala w swojej bogatej historii przysłużył się pobiciu 9 rekordów świata. Jednym z nich jest niesamowite 3:26.00 na 1500 m, Hichama El Guerrouja.

Zdjęcie: kovop58

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.