philips
zmarl
30 maja 2022 Jakub Jelonek Lifestyle

Młody biegacz zmarł tuż przed metą półmaratonu


Biegacz z Hiszpanii, który wystąpił w półmaratonie upamiętniającym swojego zmarłego w tamtym roku wujka, doznał udaru na ostatnich metrach biegu rozgrywanego w swojej rodzinnej okolicy. Ten incydent to niejedyny przykład tragicznych wydarzeń na biegach masowych w ostatnich tygodniach.

Był krewnym sportowca

XV Półmaraton Dulce i I Memoriał Toño Guerry, który odbył się w niedzielę 22 maja 2022 r. w miejscowości Benavides de Órbigo,miał być wielkim biegowym świętem. Po dwóch latach nieobecności w kalendarzu, spowodowanym pandemią COVID-19, tegoroczna edycja miała powrócić w wielkim stylu i pod nową nazwą – ku pamięci Toño Guerry, jednego z organizatorów biegu i lokalnego biegacza, który zmarł w ubiegłym roku. Toño był znany i lubiany w okolicy i miał podczas tego wydarzenia otrzymać zasłużony hołd. Jego siostrzeniec – Javier Guerra, biegnąc w tegorocznej edycji, miał w ten sposób upamiętnić swojego wujka. Wydarzenie na krótko przed godziną 12 stało się sceną tragedii, gdy na 100 metrów przed metą Javier upadł i nie podniósł się już z ziemi.

Nie pomógł transport helikopterem

Jak podaje lokalny hiszpański serwis Diario De Leon, Javier pokonał ostatni zakręt i ruszył w kierunku mety, gdy nagle stracił kontrolę nad swoim ciałem i upadł na chodnik. Javier był czynnym sportowcem, regularnie trenował i startował w biegach, jednak według niektórych źródeł wykazywał już w trakcie biegu wyraźne symptomy zmęczenia i ostatnie kilometry pokonywał w kiepskim stanie, by w końcu stracić przytomność na kilka metrów po pokonaniu znacznika 21 kilometra trasy.

Zdziwienie, jakie wywołał jego upadek w ciągu kilku chwil zmieniło się w alarm, a opieka medyczna natychmiast zaczęła udzielać pomocy 24-latkowi. Mimo kilku prób resuscytacji krążeniowo-oddechowej i przetransportowania helikopterem medycznym (do oddalonego ok. 30 minut drogi szpitala w pobliskim mieście León), młody biegacz nie odzyskał już przytomności. Jak poinformowano później, powodem śmierci był udar.

Po tej tragedii oficjele wstrzymali bieg i odwołali ceremonie medalowe oraz losowanie nagród. Bieg ukończyło zaledwie 91 biegaczy, a jak wskazują wyniki, trasę zamknięto około czasu 2:10. Javier biegł na wynik w okolicach 1:30 (bieg zaczął się o godz. 10:30), było tego dnia słonecznie, a temperatura sięgała 30 stopni Celsjusza.

Półmaraton wygrał były rekordzista Europy na 3000 m w hali, obecnie biegający amatorsko – Sergio Sánchez (1:09:27), a w kategorii kobiet zwyciężyła Marta García.

Badajmy się

Ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych w ogromnej populacji biegaczy nigdy się nie da zminimalizować do zera, jednak można je istotnie zmniejszyć poprzez okresowe badania lekarskie ukierunkowane na ocenę układu krążenia. Powinny być wykonywane przynajmniej raz w roku, a ich zakres powinien być uzależniony od wieku i obciążeń zdrowotnych zawodnika. Szczególną uwagę należy zwrócić na biegaczy amatorów po 35. roku życia, gdzie ryzyko kardiologiczne się zwiększa – wyjaśnia doktor Jarosław Krzywański z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej.

Bieganie po COVID-19

Powrót do aktywności po każdej infekcji dróg oddechowych, w tym COVID-19 powinien być stopniowy i uzależniony od występujących objawów. Osoby młode i bezobjawowe mogą wracać do pełnego treningu około 7 dni po ustąpieniu objawów.

Jeżeli jednak pojawia się duszność, niespecyficzne bóle w klatce piersiowej, wysokie tętno czy obniżona tolerancja wysiłku – warto udać się do lekarza i omówić te problemy.

Największym ryzykiem i najcięższym powikłaniem po zakażeniach dróg oddechowych u sportowców jest zapalenie mięśnia serca, które w początkowym okresie może przebiegać skrycie, a jego głównym objawem będzie obniżona wydolność – tłumaczy dr Krzywański.

Wypadek w Hiszpanii to niejedyny przykład tragicznych wydarzeń w ostatnich tygodniach. Po dwóch latach pandemii, zdalnej pracy i ograniczonym dostępie do opieki medycznej tym bardziej musimy uważać na stan naszego zdrowia, by minimalizować wszelkie ryzyko i unikać groźnych sytuacji w przyszłości.

Pamiętajmy o regularnych badaniach, odpowiednim nawodnieniu i chłodzeniu ciała, dbajmy też o odpoczynek i właściwą regenerację. Nie możemy wyeliminować całkowicie ryzyka, ale z pewnością możemy je minimalizować.

Słuchaj również:


Źródła:

Jakub Jelonek
Jakub Jelonek

Ciągle aktywny chodziarz, który nieustannie dokądś zmierza (wielokrotny reprezentant Polski i dwukrotny olimpijczyk – z Pekinu i Rio). Współautor książek „Trening Mistrzów” (2018), „Henryk Szost – Rekordzista” (2019), „Marcin Lewandowski – Mój Bieg” (2020). Pracownik Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Częstochowie, a także trener lekkoatletycznych klas sportowych w IV liceum w Częstochowie. Działa też jako sędzia i organizator imprez, nie tylko sportowych.