NB 1080v12
 
22 grudnia 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Czy Papa Diack pociągnie za sobą Sebastiana Coe? LeMonde ujawnia zaskakujący list.


Francuski dziennik LeMonde opublikował email Nicka Daviesa z 2013 roku do Papy Masaty Diacka, ówczesnego Prezydenta IAAF. Nick Davies, wówczas rzecznik prasowy IAAF to obecnie Dyrektor Biura Prezydenta IAAF i bliski współpracownik Sebastiana Coe. Z opublikowanego przez LeMonde listu wynika, że Davies nie tylko wiedział o dopingu w Rosji ale był czynnie zaangażowany w jego tuszowanie przed Mistrzostwami Świata w Moskwie w 2013 roku, proponując współpracę z firmą Sebastiana Coe.

papadiack mail

Tłumaczenie powyższego fragmentu:

"Drogi Papa

W związku z naszą wcześniejszą dyskusją, przemyślalem kilka spraw i wierzę, że musimy zrobić to co opisuję, w gronie kilku osób najbardziej zaufanego grona IAAF. Musimy utrzymać to w dużej tajemnicy.

(…)

4. W końcu, tak szybko jak to możliwe, rozpocząć nieoficjalną kampanię PR aby upewnić się, że zapobiegniemy międzynarodowemu medialnemu skandalowi związanemu z Mistrzostwami Świata w Moskwie, szczególnie w brytyjskiej prasie, skąd pochodzą najgorsze artykuły. To będzie wymagało szczególnych działań PR (pracując tylko bezpośrednio ze mną) z Londynu, ale wierzę, że jeśli rozważymy użycie CSM (Chime Sports Media – firma PR Sebastiana Coe) możemy także skorzystać z politycznego wpływu Sebastiana w Wielkiej Brytanii. To jest w jego własnym interesie aby sprawić, że Mistrzostwa w Moskwie będą sukcesem i że ludzie nie myślą, że media w jego własnym kraju próbują je zniszczyć. Możemy popracowac bardzo mocno żeby zapobiec wszelkim planowanym atakom na Rosję z Brytyjskiej prasy w najbliższych tygodniach.

5. W końcu, będę musiał usiąść z antydopingowym departamentem i dokładnie zrozumieć jakiego mamy jeszcze trupa w szafie w kwestii rosyjskiego dopingu.  Czas na ujawnienie różnych zawodników już minął, i teraz musimy być sprytni. Ci zawodnicy nie powinni oczywiście być w rosyjskiej reprezentacji na Mistrzostwa i trzeba przycisnąć Valentina (Valentin Balakchnichev, ówczesny skarbik IAAF i szef rosyjskiej federacji LA) żeby tak to załatwić. Jeśli Ci winni nie będą startowali wtedy możemy poczekać do końca Mistrzostw i wtedy ich ogłosić. Albo ogłosić jednego lub dwóch ale razem z zawodnikami z innych krajów. 

Jak tylko będe wiedział ile będzie kosztował ten nieoficjalny PR dam Ci znać, ale zrobić wszystko, żeby chronic dobre imię IAAF i jego Prezydenta."

Nie ma dowodów na to, że o dopingu wiedział Sebastian Coe. W sierpniu promował Daviesa z funkcji rzecznika prasowego IAAF na obecne stanowisko. Obecny Rzecznik prasowy Sebastiana Coe powiedział, że Prezydent IAAF nie będzie się wypowiadał na temat listów o których nic nie wie.

Skąd wiadomo, że powyższy list ujawnił Papa Diack? LeMonde tego nie potwierdza, ale można się tylko domyślać, że oskarżony o korupcje i akceptowanie dopingu Papa Diack postanowił pociagnąć za sobą tych, którzy od lat razem z nim kierowali światową lekkoatletyką.

Redakcja Bieganie.pl