Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Jarek Bieniecki, twórca Runmageddonu: Nie chodzę na siłownię
Jarka Bienieckiego pamiętam z początku lat 2000, regularnie wygrywał bieg Grand Prix Warszawy, w 2004 roku pobiegł tam 30:53 (wtedy jeszcze niepełne 10km, około 9900 metrów, potem trasę wydłużono do pełnych 10km). Lepsze wyniki potrafił tam pobiec chyba tylko Mariusz Giżyński.

Potem biegowo był mało aktywny ale ujawnił się w 2014 roku kiedy stworzył Runmageddon, czyli cykl biegów przeszkodowych. Dziś Runmageddon jest chyba najmocniejszym polskim cyklem tego typu, mimo, że konkurencja jest spora i poza Runmageddonem jest całkiem sporo tego typu imprez.

O uznaniu jakości Runmageddonu może też świadczyć fakt, że 14 kwietnia w Warszawie odbędzie się bieg sponsorowany przez Reeboka, o nazwie Powerun by Runmageddon. W 2013 roku Rebbok został tytularnym sponsorem globalnego przeszkodowego cyklu Spartan Race ale w 2017 roku współpraca się skończyła i w Polsce (narazie) Reebok wybrał jako partnera właśnie Runmageddon.


Adam Klein: Jarek, jest taki teleturniej Familiada, w którym uczestnicy muszą odgadnąć jak statystycznie najczęściej odpowiadali ludzie ankietowani przez twórców programu Familiada. To korzystając z tego, że robiliśmy niedawno ankietę, wzorem Familiada ja Cię chciałem zapytać, jak myślisz, wśród tych biegaczy, którzy nie startują w maratonie, który z czterech następujących powodów najbardziej ich do startu zniechęca?

- Atmosfera tych biegów
- Nie lubię się brudzić nie lubię błota
- Obawa przed kontuzją
- Nie rozumiem w jakim celu miałbym/miałabym to robić

Jarek Bieniecki, Runmageddon:

Ostatni

No to trafiłeś idealnie, jak widać jeszcze wyczuwasz środowisko biegaczy. Bo społeczność Runmagedonowców jest na pewno inna niż biegaczy. Potrafiłbyś coś o nich więcej powiedzieć? Skąd się ci ludzie sportowo wychodzą?

Trochę z biegania trochę ze sportów siłowych ogólnej sprawności, czasami byli biegacze. Czasami też ludzie po prostu ogólnie sprawnie którzy zaczęli trenować i zobaczyli że w tym akurat nieźle idzie.

Czy wykształciła się już taka grupa jak w bieganiu, gdzie jest mocna rywalizacja, gdzie Ci ludzie trenują już pod tę konkretna dyscyplinę?

Jest już grupa, powiedzmy pół wyczynowców, którzy trenują wyłącznie pod biegi z przeszkodami. I dowodem na to że radzą sobie całkiem nieźle był start Piotrka Łobodzińskiego w zeszłym roku w Warszawie, to mimo że Piotr biega dychę w okolicach 30 min, to którejś przeszkody nie mógł pokonać i został pokonany przez rywali, którzy na pewno tak szybko nie biegają ale z przeszkodami sobie lepiej poradzili.

A Ty w ogóle trenujesz?

Nie, startuje w prawie każdym Runmageddonie no i może ze dwa trzy razy w miesiącu sobie biegam.

Czyli można powiedzieć, że Runmageddon to taka forma twojego treningu.

Tak.

Kiedyś biegałeś nieźle, nie pamiętam czy złamałeś 30 min na dychę?

Nie, ale biegałem 14:30 na piątkę.

No to wyobraźmy sobie, że teraz wstajesz z za biurka, przebierasz się robić rozgrzewkę i biegniesz dychę. Ile byś pobiegł?


Może złamałbym 40 min. Ale jak potrenuję to forma szybko mi wraca, mimo, że ważę 84 kg a to nie jest przecież waga biegowa.

A ile masz wzrostu?

174cm.

Patrząc na Ciebie na jakichś zdjęciach, widać, że chyba robisz jakiś konkretny trening siłowy?

Nie, żadnego. Mam chyba dobre geny. :)

Nie chodzisz na siłownię?

Nie. Czasami biję się w jakimś MMA.

Ale to rozumiem że traktujesz jakoś hobbystycznie tak?

Tak, zabawa.

Runmageddon to bezdyskusyjny sukces. Patrzysz na rynku zagraniczne, jak wygląda rozwój tych biegów u nich? Czy też jest jakiś “dominator”?

Na razie o rynkach zagranicznych wiem niewiele. Może będę Ci w stanie powiedzieć coś za rok, kiedy rozpoczniemy działalność na zasadzie franczyzy.

No, to powodzenia.


Reebok POWERUN by Runmageddon odbędzie się w sobotę, 14 kwietnia. Impreza rozpocznie się o godz. 9:00, a całe wydarzenie potrwa do godziny 18:00. Starty będą odbywać się w seriach, co 15 minut (po 150 osób), aby dać uczestnikom maksymalny komfort biegu oraz podczas pokonywania przeszkód.

Odbiór pakietów będzie możliwy w miasteczku biegowym - 14 kwietnia,
Sklepie Biegacza na warszawskim Powiślu, w dniach 9-13 kwietnia
Liczba miejsc: 5000. Na bieg zapisało się już ponad 1 000 osób!
Ceny pakietów:
od 01.03 do 31.03 - 109 zł
od 01.04 do 12.04 - 119 zł
ZAPISY www.powerun.pl
Bieżące informacje w wydarzeniu tutaj