Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
5 startów w 1 dzień i elitarny klub Normana

W poniedziałek (20 lipca) zapłonęła bieżnia w dalekim Teksasie. Podczas mityngu w Fort Worth Michael Norman (na zdjęciu z lewej) przebiegł najszybsze 100 metrów w tym sezonie na świecie. Nominalny czterystumetrowiec przeciął linię mety w 9.86, co daje mu przepustkę do elitarnego sprinterskiego klubu „SUB 10, SUB 20, SUB 44”. Teksańskie ściganie miało drugie dno. Pojawiają się opinie, że zawodnicy startowali we wszystkich 5 biegowych konkurencjach, żeby wypełnić kontrakt z Nike. Z tego, co się dowiedzieliśmy, polscy zawodnicy nie są aktualnie zachęcani do takich praktyk.

Do tej pory jedynym człowiekiem w historii, który był w stanie przebiec 100 metrów poniżej 10 sekund, 200 m poniżej 20 sekund i 400 m poniżej 44 sekund był Wayde van Niekerk. Od poniedziałku reprezentant RPA ma towarzystwo. Michael Norman, halowy rekordzista świata na 400 m (44.52), wystartował na setkę oficjalnie pierwszy raz od 4 lat, żeby potężnie pobić poprzednią juniorską życiówkę, która wynosiła 10.27. Niespełna 23-latek, pokazał, że drzemie w nim zapas prędkości, który w przyszłości może obrodzić nowym rekordem świata na 1 okrążenie (do pobicia 43.03 należące do zmagającego się w ostatnich latach z kontuzjami Van Niekerka, w tym momencie Norman jest 4 ALL-TIME z 43.45).

Zwycięzca ubiegłorocznej klasyfikacji Diamentowej Ligi na małym stadionie w Fort Worth wyprostował się jako ostatni w stawce. Miał dozwolony wiatr w plecy (+1/6 m/s).

Z doskonałej strony na nietypowych zawodach pokazał się również kolega Normana z grupy treningowej - Rai Benjamin (na zdjęciu tytułowym z prawej). Finiszował w tej serii drugi z czasem 10.03, choć miał potem niemały problem, by wyhamować przed końcem bieżni. Pamiętajmy, że Benjamin jest wicemistrzem świata na 400 m przez płotki, ale jak widać, również w krótkim sprincie radzi sobie znakomicie.
Norman, Benjamin i inni światowej klasy lekkoatleci sponsorowani przez Nike (w tym Justin Gatlin, Kenny Bednarek, Isiah Young czy Dalilah Muhammad i Briana Williams) startowali w poniedziałek w Teksasie we wszystkich 5 biegowych konkurencjach.

Jak podają amerykańskie media zawodnikom chcącym utrzymać kontrakt Nike narzuciła minimum 10 startów w sezonie. Dlatego też poza setką biegacze i biegaczki mieli ścigać się też wczoraj na dystansach nieolimpijskich: 60 m, 150 m, 250 m i 300 m. Tym oto sposobem tylko na jednym mityngu „załatwiono” połowę z nałożonego przez sponsora minimum.

Screenshot_2020_07_21_PJ_Vazel_na_Twitterze_________Lots_of_questions_today_regarding_many_slow_marks_at_Fort_Worth_meet_Nike_a_..._.png Wyniki uzyskiwane na poszczególnych dystansach jasno pokazują, że tylko wybrane konkurencje były biegane na maksa. Gatlin, który wygrał 60 m z czasem 6.84, na 100 m wykonał już tylko luźną przebieżkę (10.83).Screenshot_2020_07_21_SportsMax___SportsMax_Carib__Twitter.png Zrobiliśmy krótką anonimową ankietę wśród czołowych polskich biegaczy. Z tego, co się dowiedzieliśmy, krajowi zawodnicy z różnych stajni (nie tylko Nike) nie mają jasno sprecyzowanych zapisów co do minimalnej liczby startów w tym sezonie.

Wróćmy do sprinterskich wyczynów za oceanem i imponującej cyfry osobostartów sportowca na mityng. Trudno powiedzieć, czy 5 występów jednego dnia, w tym tylko jeden na maksa - odbije się negatywnie na formie Normana i spółki. Wiadomo jednak, że następne zawody już w czwartek 23 lipca. Będzie więc okazja, żeby dobić do dychy...