superkompensacja
21 września 2022 Mikołaj Raczyński Zacznij Biegać

6 największych błędów przed debiutem w maratonie


Debiut w maratonie może być bardzo stresujący, dlatego przygotowaliśmy 6 najczęstszych błędów, których możecie jeszcze uniknąć. Wskazówki są na tyle uniwersalne, że mogą być przydatne także dla bardziej zaawansowanych.

1. Zwiedzanie miasta

Wiele biegaczek i biegaczy starty w zawodach łączy z podróżami po całym świecie. Takie łączenie pasji to doskonały pomysł, tylko trzeba to dobrze zorganizować. Najlepiej przyjechać na 1-2 dni przed startem (chyba, że to wyjazd do zupełnie innej strefy czasowej) i zostać kilka dni po starcie. Wszystko po to, żeby przed biegiem nie chcieć na siłę wszystkiego zobaczyć i nie robić wielogodzinnych spacerów po mieście. Co ciekawe – to nie jest błąd tylko debiutantek i debiutantów, jest wiele przykładów naprawdę doświadczonych biegaczy, którzy na stracie już byli zmęczeni zwiedzaniem okolicy.

Rada: Jeśli interesuje nas okolica, to warto tak zorganizować sobie wyjazd, żeby aspekt turystyczny miał miejsce po zawodach, a nie przed. 

2. Smakowanie okolicznych specjałów

Podobnie jak ze zwiedzaniem jest ze smakowaniem okolicznych specjałów, co dla turystów jest równie ważną atrakcją. Jednak ostatnie dni przed maratonem to nie jest czas na eksperymentowanie. To może zaprzepaścić wiele tygodni przygotowań i zamiast z dobrym wynikiem na mecie można wylądować w toalecie.

Rada: Przed startem w maratonie nie wprowadzaj żadnych eksperymentów kulinarnych, jedz to, co zazwyczaj sprawdzało się przed zawodami. Na rarytasy i miejscowe smakołyki „zrobisz miejsce” w trakcie maratonu spalając mnóstwo kalorii.

3. Sprawdzanie formy

Kolejnym błędem jest sprawdzanie formy na kilka dni przed startem. To już nie ten czas, dobrym sprawdzianem mogły być starty kontrolne czy treningi wykonywane kilka tygodni przed biegiem. Ostatnie 7-10 dni powinny być „ładujące” dla organizmu.

Rada: Najlepszym sprawdzianem formy przed maratonem będzie półmaraton biegany na 3-4 tygodnie przed startem albo ostatni długi trening wykonywany na 2 tygodnie przed.

4. Pójście na żywioł

Maraton jest na tyle długim dystansem, że trzeba podejść do niego z rozsądkiem i odpowiednią taktyką. Powinna ona wynikać z treningu i startów kontrolnych. Zbyt szybki początek może zakończyć się bardzo bolesną „ścianą” w drugiej części biegu.

Rada: Przed biegiem przygotuj sobie taktykę, może skorzystać z kalkulatorów biegowych dostępnych na naszym portalu. Żeby było łatwiej najważniejsze międzyczasy (np. 5-10-15-20-25-30-35-40km) możesz sobie napisać na ręce, dzięki temu w trakcie biegu nie będzie konieczności przeliczania tempa biegu.

maraton

5. Niewysypianie się

W ostatnich dniach przed startem najlepszym przyjacielem jest sen. Każda zarwana godzina w nocy może kosztować cenne sekundy (a nawet minuty) podczas biegu. Oczywiście ostatnia noc może być inna – lekki stres i adrenalina sprawiają, że czasami ciężko jest zasnąć, ale tym nie ma co się przejmować. Dużo ważniejsze są 3-4 poprzednie noce.

Rada: W ostatnich dniach przed startem nie planuj wieczornych wyjść ze znajomymi. Po maratonie będzie na to dużo czasu.

6. Nowy sprzęt na zawody

Przy każdym większym maratonie organizowane jest expo, na którym można kupić praktycznie wszystko – stroje startowe, buty, żele, opaski na numerek itd. Często to jest o tyle kuszące, że produkty są w okazyjnych cenach. Jednak należy pamiętać, że zakup butów na maraton dzień czy dwa dni przed startem to bardzo zły pomysł. Buty startowe należy wcześniej sprawdzić na treningach, spowodować, żeby dobrze „ułożyły” się na stopach. Podobnie jest z żelami.

Rada: Zakupy na expo przy maratonie to może być dobry pomysł, ale niech to będzie sprzęt „na przyszłość”, a nie na najbliższy start.

Przydadzą Ci się również:

Mikołaj Raczyński
Mikołaj Raczyński

Trener biegania. Zwolennik upraszczania treningu i sprowadzania biegania do maksymalnej dawki radości. W wolnych chwilach podbija scenę amatorskiego kolarstwa szosowego. Znany także jako Biegający Filozof.