9 października 2013 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

TomTom GPS Runner – recenzja


TomTom Runner wywołał sporo zainteresowania. Oto wyniki pierwszych testów, analiza użytkowania zegarka. Można też zobaczyć film na którym najlepiej widać posługiwanie się zegarkiem.

Generalnie – miałem dylemat czy w ogóle pisać ten test. Dlaczego? Bo to jak kopanie leżącego. Nie wyobrażam sobie aby w takim stadium, w jakim ten zegarek jest obecnie rekomendować go komukolwiek. Nie wyobrażam sobie frustracji osoby, która go kupiła i próbuje uzyskać z niego oczekiwane rezultaty. Osoba która go kupiła oczywiście próbuje jakoś racjonalizować swój wybór więc próbuje znaleźć jakieś plusy. Ja też te plusy widzę ale niestety minusów jest tyle – że na razie radzę się wstrzymać z zakupem i publikuję tę recenzję, żeby ktoś nie popełnił nieprzemyślanego zakupu. Nie oznacza to, że ten zegarek nie ma potencjału, przeciwnie. Jest mały i wyposażony w kilka ważnych  elementów: GPS, pulsometr i czujnik/miernik inercyjny. To razem potrafi dać potężne narzędzie do monitorowania treningu pod warunkiem, że jest właściwie oprogramowane. A z tym niestety jest makabryczny problem, co widać nawet na oficjalnej stronie TomToma w dyskusjach na forum.

Wygląd

opaska
Zegarek w stacji dokującej i opaska

Producent opisuje, że zegarek ma jeden przycisk. Faktycznie jest to po prostu joystick który ma cztery kierunki i naciskając jeden z nich uruchamiamy jakąś opcję. Poza tym – ma ekran dotykowy służący tylko do łapania międzyczasów. Zegarek ma wygodne, dobrze widoczne cyfry. Jeśli chcemy go naładować to wyjmujemy go z plastikowo/gumowej opaski i podłączamy do stacji dokującej.

joystick
Joystick

GPS

To najmocniejszy element zegarka. Sygnał satelity łapie dobrze, szybko, także w trudnych warunkach pogodowych przynajmniej na równi z Polarem czy Garminem (jeśli nie lepiej) a czasem chyba na pewno lepiej (zwłaszcza w miejscach gdzie sygnał jest słaby). W trakcie używania nie ma przerwań, sygnał się nie gubi, dystans jest zgodny z rzeczywistym.

Oprogramowanie biegowe

To jest najsłabsza strona zegarka i wg mnie zdecydowanie ustawiająca go w poczekalni do momentu poprawienia. Błędów jest po prostu zbyt dużo.

Tempo chwilowe 

Wydaje się, że jest to średnia ruchoma z ….. pewnej liczby sekund. Czujnik inercyjny powinien poprawiać realne wskazania tempa chwilowego ale mam tutaj mieszane uczucia. Czasem zegarek reaguje szybko, miałem dobre odczyty już po 15 sekundach ale i po 30 a czasem wskazania tempa chwilowego się po prostu zawieszają i zegarek potrafi wskazywać niezmienioną wartość przez długi czas, która znacznie odbiega od rzeczywistości.

Sterowanie treningiem

Nie ma możliwości użycia jakiegokolwiek timera do programowania interwałów. To jest stwierdzenie faktu, bo mój subiektywny stosunek do tej funkcji mocno wyewoluował w ostatnich latach i dzisiaj uważam, że jest to funkcja średnio przydatna, może w treningu na bardzo dużych prędkościach gdzie zerkanie na zegarek odpada ze względu na ryzyko zaburzenia ruchu.

Ekrany treningowe

Wchodząc w opcję trening możemy sparametryzować ustawienia ekranów treningowych lub wybrać którąś z opcji treningowych.

ekraniki
Siedem dostępnych ekranów treningowych: Tempo bieżące, bieżąca godzina, czas treningu, dystans, średnie tempo, kalorie, tętno.

Najpierw o ekranach. Mamy kilka ekranów które przewijamy góła – dół, trochę męczące jest to, że to nie jest zapętlone i jeśli dojdziemy do dołu to musimy zmienić kierunek joysticka zamiast przewijac dalej. Główne dane jakie mamy na ekranach to: Czas (godzina), dystans, średnie tempo, tempo, kalorie. To są dane główne, każdy ekran ma także dane dodatkowe w górnej części które możemy właściwie dowolnie sparametryzować. Wiele danych tutaj nie mamy, ale minimalizm ma oczywiście zalety, jest nią prostota. Muszę teraz omówić opcje treningowe bo one są szczególnie nieprzemyślane.

Zones

Czyli strefy – możemy ustawić strefy tętna lub tempa, po ich ustawieniu zegarek powinien wskazywać w trakcie treningu strzałkami czy mamy przyspieszyc czy zwolnić. Ale czasami kiedy jestem za wysoko on pokazuje strzałkę do góry, kiedy za nisko strzałkę do dołu. Nie wiem jak to było planowane ale na coś się trzeba drogi TomTomie zdecydować. 🙂 W przypadku stref tempa działa to narazie fatalnie, nie ma żadnej reguły, ma to chyba związek z zacinaniem się wskazań tempa chwilowego bo na tym bazuje ta funkcja. Co do stref tętna  – tętno odczytywane jest poprawnie ale komunikacja w kwestii utrzymywania biegacza w strefie też jest mocno dziwna, czy poprostu niepoprawna. Kiedy tęno spada np za nisko, widzę strzałkę, która pokazuje w dół, ale robi to tylko raz, nie udało mi się doczekać do zobaczenia kolejnej strzałki.

strefy strefy

Ustawiłem strefy na 120 bpm +/- 5. Zegarek zaskoczy dopiero kiedy po raz pierwszy raz wejdę w strefę (to jest logiczne). Potem kiedy schodzę w dół – dostaję sygnał (kółko) że jestem w strefie, kiedy schodzę niżej – dostaję strzałkę w dół (wg mnie powinna być do góry) ale potem już żadnej strzałki, żadnego komunikatu. Kiedy robiłem podoby test w przypadku stref TEMPA – to działało wg mnie momentami poprawnie (co do logiki, nie co do poprawności technicznej), czyli kiedy przekraczałem górę strefy – kazał mi zwalniać, kiedy dół – przyspieszać.

Laps

Czyli międzyczasy – możemy wybrać łapane automatycznie na bazie wybranego czasu lub dystansu, ale możemy to co wybieram, ja, czyli międzyczasy manualne. Wówczas łapiemy międzyczasy dotykając prawą część ekranu. Niestety, to miejsce na ekranie jest tak czułe, że wystarczy lekko dotknąć krawędzią bluzy a zegarek potrafi zareagować złapaniem międzyczasu. Poza tym – wartość jaka jest na chwilę zamrażana na ekranie to średnie tempo odcinka, kiedy przecież główną informacją jakiej potrzebujemy jest czas. Chcąc w biegu stosować tę funkcję musimy najpierw przewinąć do ekranu pokazującego czas odcinka patrzeć i zerkać na zegarek ZANIM naciśniemu LAP.

DSC01158


RACE

Kolejna funkcja to RACE. Bardziej niedopracowanej funkcji
dawno nie widziałem. Co ciekawe jest to główny ekran, którym TomTom
przyciąga uwagę bo wygląda dosyć specyficznie. Po jej uruchomieniu
bierzemy udział w wyścigu, to funkcja podobna do Wirtualnego Racera z
Garmina. Widzimy na ekranie drogę i naszą pozycję oraz teoretyczną
pozycję z jaką będziemy się mierzyć. Absurd sytuacji polega na tym, że w
tym momencie czasy tych wyścigów są ustawione na stałe i nie można ich
zmienić. Nawet jeśli pobiegnę np. 10 km lepiej to kolejnym razem znowu
ścigam się z tym starym, ustawionym czasem. W dodatku jest tylko pewna
ograniczona grupa dystansów kończąca się na półmaratonie, nie ma
możliwości dodania maratonu. To jest myślę, że sprawa kolejnego upgradeu
softwareu nad którym ostro muszą popracować.

racetomtom
Na ekranie opcji RACE widzimy drogę – i dwie strzałki, Ja to czarna strzałka, mój wirtualny konkurent to strzałka szara, widzę na bieżąco ile tracę do konkurenta lub ile mam przewagi. Niestety działa to tylko dla jakichś z góry przez producenta ustawianych wyników których nie można zmienić.

Tredamill

Możemy wybrać tę funkcje jeśli chcemy stosować zegarek jako zwytreadmill, wtedy zegarek nie próbuje łapać GPS i bazuje tylko na czujniku inercyjnym. Mamy możliwość zrobienia jakiejś kalibracji ale z tego co doczytałem na forum TomToma ta funkcja raczej narazie nie działa, sam nie próbowałem. Tempo, które pokazuje zegarek kiedy biegniemy z ta opcją pozostawia na razie sporo do życzenia, choć co ciekawe, jesli potem zrzucimy to do komputera wskazania są dosyć realne.

treadmillrun

Przykład krótkiego odcinka pokonanego z opcją Treadmill

Komunikacja z komputerem i ładowanie

Zegarek wypinamy z opaski i wkładamy do stacji dokującej. To wypięcie nie wymaga żadnego wysilłku ani specjalnego czasu, opaska jest dobrze dopasowana do zegarka i nie ma żadnego specjalnego mocowania łączącego zegarek z opaską. Po wpięciu do stacji dokującej mamy fajny przedmiot użytkowy – mały stojący zegarek. Dane zrzucamy przez stacje dokującą odpalając programik TomTom MySports Connect. Możemy wrzucać dane automatyczne na stronę mapmyfitness lub mysports.tomtom ale mamy tez możliwość zrzucenia na komputer pliku w jednym z wybranych wcześniej formatów i wrzucenia do endomondo, runkeepera czy gdzie indziej.

tomtom screen connect
TomTom MySports Connect

filesformat.png
Można ustawić zegarek tak, aby zapisywał różne formaty plików

Przegląd treningów

Analizować treningi można na MapMyFintess.com lub na mysports.tomtom.com. Sam TomTom raczej preferuje MapMyFitness, które daje więcej możliwości. W samym zegarku za wiele nie zobaczymy, treningów z zegarka nie skasujemy. Pojęcia nie mam jak się kasują, W pewnym momencie znikneły mi wszystkie treningi z zegarka. Nie wiem czy jest jakaś reguła, na stronach TomTom nie ma manuala.

widokmapmyfintess

Pamięć i bateria

Publikujemy ten test, mimo, że nie mamy jeszcze na to odpowiedzi. Po przekroczeniu pewnego czasu nagrania zegarek poprostu się przełączył w stadium zwykłego zegarka i nie wiem czy to był przypadek czy jakiś błąd, sprawdzę to przy okazji i opiszę.

Podsumowanie:

Niestety narazie trzeba przyznać, że jest to można powiedzieć wersja
"Beta". Nawet na oficjalnej stronie TomTom na forum jest mnóstwo
dyskusji i pytań dotyczących nie działania jakiejs funkcji. Najdłuższy
wątek to swoista "lista życzeń" czyli lista funkcji jakieś pożądają
biegacze.

Na przyszłość, wydaje mi się, że ten jeden przycisk, joystick, będzie jakoś ograniczający. Że przez to będzie to raczej zegarek bardziej fitnessowy niż biegowy. Ale to w końcu pierwszy własny biegowy zegarek TomToma. Ma potencjał ale tak jak sawanna pod koniec pory suchej czeka na deszcz, tak TomTom Runner czeka na nowe oprogramowanie.

Redakcja Bieganie.pl