szost fuelcell
2 grudnia 2022 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

New Balance FuelCell SuperComp Trainer – test butów


new balance
New Balance
Partner publikacji

Supercomp to zupełnie nowa seria butów premium od New Balance, która składa się z 3 modeli. Supercomp Pacer to lekkie buty do krótkich dystansów, Supercomp Elite Racer to buty do wyścigów na dłuższych dystansach, a Supercomp Trainer to buty treningowo-startowe z maksymalną amortyzacją. New Balance FuelCell SuperComp Trainer, tak jak wszystkie wymienione, ma podeszwę środkową FuelCell i płytkę z włókna węglowego co dla mnie osobiście było to najważniejszą informacją. Buty otrzymałem dzień przed maratonem w Londynie i choć nie jest to godne naśladowania, postanowiłem w nich wystartować na królewskim dystansie. Jak się okazało była to bardzo dobra decyzja, bo buty, dzięki swoim atutom mocno poprawiły komfort biegu.

Dane techniczne New Balance FuelCell SuperComp Trainer

Przeznaczenie: treningowo-startowe/asfalt
Drop: 10 mm
Waga: 332g dla US 10.5, 289g dla US 9
Typ stopy: neutralna
Buty testuje: Henryk Szost – rekordzista Polski w maratonie

fuelcell 1

Pierwsze wrażenie

Na pierwszy rzut oka but przypomina większość obecnych butów startowych, jest jednak od nich cięższy. Wysoka platforma podeszwy (47mm w tylnej i 39mm w przedniej części podeszwy), sprawia, że jest to jeden z najbardziej amortyzowanych butów na rynku.  Po założeniu na stopę pierwszym wrażeniem jakie odniosłem był niesamowity komfort. Pierwsze kroki dały bardzo przyjemny efekt przetoczenia (nie był  zbyt agresywny), a ja osobiście poczułem się, jak gdyby but sam zapraszał mnie do biegania.

Podeszwa SuperComp Trainer

Jak wcześniej wspomniałem podeszwa jest dość wysoka, co może kojarzyć się z małą stabilnością tej bardzo wysokiej podeszwy. Nic bardziej mylnego – bardzo komfortowa miękka pianka FuelCell w połączeniu z płytka karbonową Energy Arc daje odpowiednią sztywność podeszwie. Ja osobiście nie odczułem efektu zapadania się stopy w piance, którego bardzo nie lubię.

Pianka FuelCell w połączeniu z karbonem daje bardzo przyjemny, niezbyt agresywny efekt odbicia stopy od podłoża. W mojej skali twardości piankę określiłbym jako średnią, czyli niezbyt miękka, ale też nie za twarda. New Balance twierdzi, że Supercomp Trainer ma zdolność magazynowania i zwracania o 40% więcej energii niż poprzedni model karbonowy FuelCell TC, ale tu na pewno wchodzą mocno w grę inne czynniki, takie jak waga, technika biegu czy podłoże.

Cholewka FuelCell SuperComp Trainer

Cholewka w butach jest dobrze wentylowana i zrobiona z bardzo przyjemnego, elastycznego materiału. To ona zrobiła na mnie wrażenie butów do szybkiego biegania. Zapiętek buta jest twardszy, co sprawia, że dobrze trzyma pietę. Od wewnątrz but wyścielony jest miękką tkaniną, mnie osobiście nie uwiera w ścięgno Achillesa, które zawsze było dla mnie najsłabszym pubktem, więc to już połowa sukcesu.

Ciekawym rozwiązaniem, które również stabilizuje stopę jest język buta, który do cholewki przytwierdzony jest w przedniej części, a pozostała część przechodzi w taśmę szerokości ok 10cm, która z obydwu stron języka przytwierdzona jest do podeszwy oraz zapiętka. Materiał z którego wykonany jest język jest bardzo elastyczny i już przed zasznurowaniem buta dobrze przylega do stopy. Dla mnie bardzo ważne jest to, że sznurówki wykonane są z lekko rozciągliwego materiału ponieważ mam wysokie podbicie i wąską stopę, stąd często sznurówki mnie uwierały – w tym przypadku takiego efektu nie ma. W przedniej części but jest lekko szerszy ale niezbyt przesadnie jak to czasem bywa w butach treningowych, a dzięki wcześniej wspomnianej bardzo dobrej stabilizacji nie ma efektu pływania stopy w bucie.

scomp2

Po przebiegnięciu 3 kilometrów dzień przed maratonem Londyńskim uznałem, że buty są tak komfortowe i na tyle dynamiczne, że biorąc pod uwagę tempo w którym miałem przebiec maraton, czyli zakładane 4.10/km, zaryzykuje pierwszy raz i przebiegnę w nieprzetestowanych butach jeden z najwspanialszych maratonów na świecie. Ryzyko było duże ale się opłacało, po około 15 kilometrach but doskonale dopasował się do stopy, nigdzie nie uwierał, a odczuwalne przetoczenie było bardzo przyjemne.

Bieżnik z miękkiej gumy doskonale trzymał się asfaltu, nawet na odcinkach gdzie rozlana była woda. Dla kompletniej recenzji FuelCell SuperComp Trainer przetestowałem na różnych zakresach szybkości, maksymalnie przyspieszałem do 3.10/km, najwolniej biegłem 4.45/km. But zbiera się bardzo dobrze i dynamicznie, a przy wolnym człapaniu mamy komfort dużej izolacji od twardej nawierzchni. Jak na tak wysoką podeszwę but bardzo dobrze zachowywał się na zakrętach dobrze trzymając stopę. Po przebiegnięciu ok 300 kilometrów but jest praktycznie jak nowy.

Jeżeli chodzi o minusy, bo przecież nic nie jest idealne to moim zdaniem osoby, które maja bardzo szeroką stopę, mogą mieć problemy z dopasowani cholewki, ale to już kwestia indywidualna. Wydaje mi się również, że rozmiarówka jest lekko zaniżona dlatego może lepiej wybierzcie się do sklepu stacjonarnego lub kupcie troszkę większe, które potem będzie można ewentualnie wymienić.

Buta mogę określić jako uniwersalnego jeżeli chodzi o bieganie na twardej nawierzchni bo oczywiście do tego jest stworzony. Na pewno bieganie w New Balance Super Comp Trainer da Wam dużo  frajdy i przyjemności na różnych zakresach prędkości oraz dystansach.  

Zapraszamy do obejrzenia recenzji wideo New Balance Super Comp Trainer

Możliwość komentowania została wyłączona.