philips
 
4 grudnia 2014 Redakcja Bieganie.pl Sport

Nowa afera dopingowa w Rosji


Powszechny doping, łapówki i powiązani z tym procederem członkowie IAAF (Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych) to nowy, niezwykle niepokojący temat przedstawiony w reportażu niemieckiej telewizji ARD poświęconemu dopingowi w Rosji.


Marija Sawinowa po triumfie na Mistrzostwach Europy w Barcelonie
(fot. Antonio Olmedo, 
www.flickr.com)

Z opublikowanego w środę (3 grudnia) reportażu możemy dowiedzieć się, że w Rosji działa ogromny system dopingowy, w który zamieszani są czołowi lekkoatleci tego kraju. Ba, w dokumencie padają słowa, że w doping może być zaangażowanych 99 procent najlepszych rosyjskich sportowców! Co więcej dowody dziennikarzy wskazują, że w sprawę uwikłani są członkowie IAAF.

Jedną z gwiazd, która w filmie mówi o stosowaniu dopingu jest Marija Sawinowa, mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m. Biegaczkę nagrano telefonem komórkowym, gdy opowiadała o stosowanych niedozwolonych środkach oraz współpracy z osobami zamieszanymi w cały system dopingowy.

Tych osób jest cała masa. Okazuje się, że o dopingu w Rosji wiedzą wszyscy, krajowe związki sportowe, Rosyjska Agencja Antydopingowa, trenerzy. Wszyscy gwarantują, że gdy sportowiec będzie płacił haracz, jego wpadki dopingowe zostaną zatuszowane.

O wysokości takiego haraczu wypowiada się w filmie Lilia Szobuchowa. Trzykrotna zwyciężczyni maratonu w Chicago za ukrycie pozytywnych wyników kontroli antydopingowej miała zapłacić rosyjskiej federacji lekkoatletycznej blisko pół miliona euro!

Śledztwo w tej sprawie przeprowadzą władze Światowej Agencji Antydopingowej i Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych, których członkowie, jak udowadnia reportaż, sami są zamieszani w całą aferę. Okazuje się bowiem, że w sprawę tuszowania dopingu Szobuchowej zaangażowany był Walentin Bałachniczew, skarbnik IAAF.

Więcej na sport.pl