Maraton w Walencji 2021
5 grudnia 2021 Bartłomiej Falkowski Sport

Najlepszy debiut w historii Polski – Maraton w Walencji 2021


Maraton w Walencji jak zwykle zachwycił wysokim poziomem sportowym. Co najważniejsze cała czwórka Polaków odnotowała wyśmienite rezultaty. Krystian Zalewski poprawił rekord życiowy i wpisał się na siódme miejsce all-time w Polsce. Kamil Jastrzębski również zanotował mocny skok życiówki. Wśród pań najlepszy debiut w historii Polski zaliczyła Katarzyna Jankowska, a na swój wysoki poziom wróciła Iwona Bernardelli. Zapraszamy do relacji z 41. Valencia Marathon Trinidad Alfonso EDP.

Start

W pierwszym szeregu na linii startu widzieliśmy Kamila Jastrzębskiego. Obok niego stała śmietanka światowego biegania w tym m.in. Geoffrey Kamworor, Sondre Moen czy Amanal Petros. Tuż za podopiecznym Huberta Duklanowskiego stał drugi polski faworyt czyli Krystian Zalewski. Tuż po strzale startera Jastrzębski został dosyć mocno potraktowany przez zawodników stojących obok. Już na pierwszych kilkuset metrach uformowała się szeroka czołówka mężczyzn, w której mieliśmy wszystkich faworytów do wygrania biegu. Pierwsza grupa liczyła prawie trzydziestu zawodników.

Znacznik piątego kilometra zawodnicy minęli w 14:45. Poza reprezentantami Kenii i Etiopii biegł też Petros. Krystian Zalewski pierwszą piątkę pokonał w 15:21, a Kamil Jastrzębski w 15:39. Na tym samym etapie doświadczona Iwona Bernardelli miała 17:37, wyprzedzała ją debiutantka Katarzyna Jankowska 17:15. Obie traciły kilkadziesiąt sekund do prowadzących zawodniczek. Liderująca Etiopka Azmera Gebru dystans ten pokonała w 16:27.

Zalewski lideruje

Krystian Zalewski cały czas prowadził wśród polskich zawodników. Na piętnastym kilometrze zjawił się równo w 46 minut co oznacza tempo 3:04. Śledzenie wyników utrudniały problemy z odbijaniem chipów na punktach. Jankowska, Petros czy Moen nie pojawiali się w wynikach, mimo że cały czas byli widoczni w relacji telewizyjnej. Czołówka na piętnastym kilometrze zjawiła się po 44:19. Wysoko był m.in. był rekordzista Europy w maratonie Sondre Moen. Obok biegł także Hiszpan, który do niedawna reprezentował Maroko, Hamid Ben Daoud (PB 2:07:03, Walencja 2020). Zawodnik ten zapowiadał atak na rekord Hiszpanii, który wynosi 2:06:35 i padł właśnie przed rokiem w „Mieście Biegania”.

Półmetek

W połowie dystansu liderująca grupa z Lawrencem Cherono, Herpasem Negasa czy Norbertem Kigenem minęła w 62:20. W drugiej grupie, która pojawiła się na tym etapie po około 63:31, był Brazylijczyk Daniel Do Nacimento, który w Sapporo zasłynął przybijaniem żółwika z Eliudem Kipchoge. Obok był Kamworor, Petros, Moen i Ben Daoud.

Krystian Zalewski połowę dystansu pokonał w 1:04:42, a Kamil Jastrzębski miał w tym punkcie czas 65:14. Pięcioosobowa grupa liderek półmaraton zaliczyła w 69:41. Znajdowały się w niej Nancy Jelagat, Etagegne Woldu, Rahma Tusa, Beyenu Degefa i największa faworytka Azemera Gebru. Kilka sekund traciła zawodniczka z najmocniejszym PB Guteni Shone. Pierwszą Polką była Katarzyna Jankowska 1:13:05, a Iwona Bernardelli 1:14:31. Sprawy z pewnością nie ułatwiał wiatr, który był zauważalny nawet w relacji telewizyjnej.

Trzydziestka

Na tym owianym złą sławą punkcie maratonu czołówka pojawiła się w 1:29:06. Liderzy tworzyli sześcioosobową grupę. Cały czas człówka, w tym Olika Adugna czy Lawrence Cherono, niechętnie korzystali z pomocy zająców Bernarda Negeno i Alexandra Mutiso. Szczególnie ten drugi musiał być zdzwiony, bo to zawodnik na co dzień mieszkający w Japonii gdzie liderzy mocno naciskają na zająców, a tu przerwa wynosiła około 8-10 metrów. W drugiej grupie (1:29:53) biegł wielki faworyt Kamworor, a także do Nascimento, Petros czy Ben Daoud. Tracił już niestety Moen (1:30:38) i mistrz Europy Belg Koen Naret 1:31:51.

Zalewski trzydzieści kilometrów pokonał w 1:32:19, a równo czterdzieści sekund za nim wbiegł Jastrzębski. Kobiety trzydziesty kilometr zaliczyły w 1:39:14. Jankowska dwanaście kilometrów przed metą miała czas 1:44:25 i biegła na wysokim siedemnastym miejscu.

Cuda na ostatnich kilometrach

Na kilka kilometrów do mety zaatakował Etiopczyk Chalu Deso, jednak faworyt Lawrence Cherono skontrował i dogonił uciekiniera, który zawisł mu na plecach. Co ciekawe następny atak z tyłu przypuścił Kenijczyk Philemon Kacheran, który w tym roku przebiegł już maratony w Enschede i Berlinie. Zawodnik NN Running Team wyszedł na prowadzenie. Inną niespodzianką było to, że na czwartą pozycję awansował Kamworor! Były mistrz świata w półmaratonie doszedł grupę i utrzymywał z nimi kontakt wzrokowy mimo wcześniejszej dużej straty.

Finisz mężczyzn

Po długim finiszu wygrał Lawrence Cherono 2:05:12, który z dużym spokojem wyprzedził rywali dzięki zachowaniu sił po stosunkowo wolnym biegu. Drugi był Chalu Deso 2:05:16, trzeci Philemon Kacheran 2:05:19. Na dziewiątym miejscu z wynikiem jedynie sześć sekund od rekordu Brazylii skończył młodziutki Do Nascimento 2:06:11, jedenasty z rekordem Niemiec był Petros 2:06:27, dwunasty z rekordem Hiszpanii 2:06:35 skończył Ben Daoud.

jastrzwal4
Lawrence Cherono

Krystian Zalewski dobiegł z nową życiówką i najlepszym w tym roku polskim wynikiem 2:10:14 dającym siódme miejsce all-time w Polsce. Kamil Jastrzębski również mocno poprawił życiówkę wynikiem 2:11:08.

zalew
Krystian Zalewski
jastrzwal
Kamil Jastrzębski

Najlepsze kobiety

Z dużą przewagą wśród kobiet wygrała Kenijka Nancy Jelagat 2:19:31. Dzięki temu trzeci rok z rzędu w Walencji pada wynik poniżej 2:20 u pań. Druga była Etiopka Etagegne Woldu 2:20:16. Trzecie miejsce zajęła kolejna Etiopka Beyena Degefa 2:23:04. Na wysokim piątym miejscu skończyła Irlandka Fionnuala McCormak 2:23:58.

Genialny, najlepszy w historii występów Polek debiut zaliczyła Katarzyna Jankowska 2:27:07, która zajęła wysokie piętnaste miejsce wpisując się na ósme miejsce all-time w Polsce. Iwona Bernardelli była dziewiętnasta z 2:29:34.

jastrzwal3
Katarzyna Jankowska

Ostatni w tym roku maraton przyniósł, szczególnie dla polskich kibiców, wiele dobrych przeżyć. Teraz, niestety, wchodzimy w okres gdzie jest niewiele mocnych wyścigów maratońskich. Jednak możemy być niemal pewni, że po tak dobrym roku dla Polskiego maratonu w 2022 możemy spodziewać się kolejnych świetnych rezultatów.

Zdjęcia: Paweł Olszewski

Bartłomiej Falkowski
Bartłomiej Falkowski

Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.