New Balance 1080v12
 
26 października 2009 Redakcja Bieganie.pl Sport

I GORCZAŃSKI BIEG GÓRSKI im. Jana Pawła II – TOTALNY BAŁAGAN


OŚWIADCZENIE

ORGANIZATORZY I GORCZAŃSKIEGO BIEGU GÓRSKIEGO im. JANA PAWŁA II (przyp. redakcji) SERDECZNIE PRZEPRASZAJĄ WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW ZA ZAISTNIAŁĄ W DNIU 24.10.2009 SYTUACJĘ NA TRASIE BIEGU – BRAK DOSTATECZNYCH OZNACZEŃ TRASY – SPOWODOWANE PRZEZ NIEDOPEŁNIENIE OBOWIĄZKÓW PRZEZ JEDNEGO ZE WSPÓŁORGANIZATORÓW ODPOWIEDZIALNEGO ZA PRZYGOTOWANIE TRASY
ZESTAWIENIE CZASÓW UZYSKANYCH PRZEZ PAŃSTWA NA RÓŻNYCH TRASACH OD STARTU DO METY ZOSTANIE UMIESZCZONE NA NASZEJ STRONIE www.ecolife.net.pl

Kiedy usłyszałem co działo się na trasie i do jakich uchybień doszło w klasyfikowaniu zawodników postanowiłem zbadać sprawę trochę głębiej. Jedną z poszkodowanych była zawodniczka jednego z naszych UKS-ów. Ale aby nie być stronniczym zadzwoniłem do kilku  osób. Podczas tych rozmów potwierdziły się tylko moje informacje. Nie tylko na trasie panował totalny bałagan. Również rozdanie nagród i końcowa klasyfikacja pozostawia wiele do życzenia. Otóż wyniki na mecie nie były faktycznymi wynikami. Współorganizator próbując wywinąć się z konsekwencji swojego działania zadziałał bardzo sprytnie i powiedział zawodnikom, aby ustalili „kompromisowe wyniki”, a jak wiadomo w naszym kraju ludzie są w stanie zrobić wiele za kilkaset złotych. Wszystko odbywało się w atmosferze kłótni, oczywiście chodziło o pieniądze. Na całej tej kłótni skorzystali tylko bardziej doświadczeni zawodnicy, między, którymi odbywały się te ustalenia.

Osoby, które ukończyły bieg przed, lepszymi w rankingach zawodniczkami, najmniej myląc trasę zostały poprzesuwane na inne mniej dogodne pozycje, zyskały zawodniczki, które miały na mecie być przed nimi. A nie były.

Jedna z poszkodowanych zawodniczek, która zdobyła faktycznie miejsce w czołówce została przesunięta na miejsce premiowane mniejszą nagrodą pieniężną, bo jak tłumaczył mi w rozmowie telefonicznej współorganizator jest słabsza.

Zacząłem więc pytać czyja to wina, że tak się stało. Współorganizator odpowiedział, że jego, kiedy zaś próbowałem ustalić czy zawodniczka nie powinna dostać wygranej kwoty, sprawa wyglądała już całkiem inaczej, w końcu jednak powiedział „dobrze niech stracę przekażę jej brakującą kwotę” po czym z ironią dodał, że zobaczy na następnych zawodach czy rzeczywiście jest lepsza.

Nie chciałem już dalej ciągnąć rozmowy z kimś kto nie rozumie słowa konsekwencja i ważniejsze jest kilkaset złotych niż czyjaś praca na treningach i walka na trasie zatem podziękowałem mu na koniec za jego podejście do sprawy i chęć naprawienia szkody. Jednak po tym ku mojemu zdziwieniu ów pan zaczął czynić aluzje, że próbuję wyłudzić od niego pieniądze. Zawodniczka oczywiście odmówiła wzięcia pieniędzy, kiedy jej powiedziałem o mojej rozmowie.

Obecny na zawodach z ramienia PZLA Pan Edward Stawiarz również wskazuje na 100% winę osoby odpowiedzialnej za oznaczenie trasy, a w sprawie ustalania wyników potwierdził moje wiadomości, iż zawodnicy ustalili wyniki na zasadzie, że „Ty będziesz na tym, a ty na tym miejscu”, ponieważ podobno osoby będące na zawodach znają się między sobą. Trzeba tu również zaznaczyć, iż nie wszystkie osoby, które zajęły miejsca premiowane nagrodą brały udział w dyskusji na temat ustalania pozycji.

Na koniec warto powiedzieć rzecz najważniejszą. Bieg został nazwany imieniem Jana Pawła II, niestety poza nazwą biegu cała reszta nie miała nic wspólnego z Janem Pawłem II, a już tym bardziej jego naukami. Miejmy nadzieję, że organizatorzy wyciągną lekcję z tego przykrego zdarzenia i w przyszłym roku zorganizują bieg, w którym osoby poszkodowane chcące wziąć udział w tym biegu zostaną jakoś uhonorowane, a działanie organizatorów nie będzie nastawione stricte na naprawianie dziur w budżecie wynikłej z ich winy kosztem startujących i niczemu niewinnych zawodników. Mam również szczerą nadzieję, że organizatorzy zmienią patrona biegu na „polskich polityków” lub zorganizują coś godnego nauczania Jana Pawła II i naprawią mocno w tym roku zszargane imię kogoś tak uczciwego i działającego w zgodzie z prawdą jak Papież