New Balance 1080v12
 
15 listopada 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Ciekawa prezentacja The Sunday Times pokazująca wyniki testów antydopingowych 13 czystych zawodników i dwójki dopingowiczów



13 zawodników udzieliło The Sunday Times zezwolenia na opublikowanie wyników testów z badań na potrzeby paszportu biologicznego. Paszport biologiczny jest metodą pozwalającą na wychwycenie nienormalnych zachowań parametrów krwi. System uczy się zawodnika i po kilku testech jest w stanie wychwycić anomalie. O tym jak działa – pisaliśmy kiedyś tutaj [PASZPORT BIOLOGICZNY – STARCIE Z DOPINGIEM NOWĄ BRONIĄ].

Wśród zawodników, którzy zdecydowali się na ujawnienie swoich badań są Brytyjscy biegacze: Mo Farah, Jo Pavey, Andrew Baddeley, Freya Murary, Hatti Archer, Emma Jackson, Lisa Dobriskey i Jennifer Meadows. Swoje wyniki przesłali także: złoty medalista olimpijski w rzucie dyskiem Robert Harting, australijski medalista olimpijski w chodzie Jared Tallent, niemiecki średniodystansowiec Robin Schembera, irlandzki chodziarz Robert Heffernan i niemiecki chodziarz Andre Hohne.

farahsundaytimes

Razem z wymienionymi zawodnikami, na graficznej prezentacji przygotowanej przez The Sunday Times można też zobaczyć jak wygląda Off-Score dla dwójki maratończyków, złapanych na dopingu, czyli Lilyi Shobukovej i Abderrahima Goumriego. Goumri, to już nieżyjący zawodnik (zginął w wypadku samochodowym), z którym w 2009 roku mieliśmy okazję przeprowadzić krótki wywiad przed startem w Maratonie w Londynie.

Zobaczcie, że ich wskazania są bardzo niestabilne. Wprawdzie wykresy są zrobione dla celów popularyzatorskich i dla większej przejrzystości nie naniesiono na nich linni pokazujących dopuszczalne granice w jakich Off-score może się w danym momencie znajdować.

Same nietypowe wskazania któregoś z parametrów nie są jeszcze wystarczające do uznania nielegalnego wspomagania. Wg zasad WADA, za każdym razem kiedy test zawodnika wykazuje nienormalne wskazania, wyniki są wysyłane do ekspertów, którzy oceniają czy wskazanie może mieć podłoże naturalne czy nie.

W ten sposób były ostatnio oceniane nietypowe, historyczne wskazania off-score rekordzistki świata Pauli Radcliffe. W efekcie afery dopingowej rozpętanej przez ARD okazało się, że jej wyniki off-score były w historii trzykrotnie przekroczone. Jednak jak wytłumaczyła zawodniczka, dwa z nich były tuż po obozie wysokogórskim i zgodnie ze zdaniem ekspertów mieszczą się wtedy w dopuszczalnych granicach, natomiast trzeci był wg Radcliffe zrobiony niezgodnie z regułami, tzn krew pobrana była do testu tuż po półmaratonie w Portugalii w temperaturze 29 stopni, a obecnie uznaje się, że trzeba odczekać przynajmniej dwie godziny, bo ze względu na odwodnienie test wykaże błędne wskazania.

Polecamy zapoznanie się z bardzo ciekawą prezentacją Sunday Times