Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Nie Mo Farah, nie Haile Gebrselassie, a debiutujący na dystansie półmaratonu - Kenenisa Bekele okazał się zwycięzcą biegu Bupa Great North Run w Newcastle (15 września). Wśród kobiet pierwsze miejsce zajęła Kenijka Prisciah Jeptoo, która pokonała dwie mistrzynie świata - Meseret Defar i Tirunesh Dibabę.


Niedzielny bieg w Newcastle zapowiadany był jako najlepszy półmaraton w historii. Nic dziwnego, gdyż na starcie wśród mężczyzn i kobiet stanęły żywe legendy biegów długich na świecie: Haile Gebrselassie, Kenenisa Bekele, Mo Farah oraz Meseret Defar i Tirunesh Dibaba. Takiego pojedynku gwiazd w półmaratonie jeszcze nie było.

Rywalizacja mężczyzn

Gebrselassie, Bekele i Farah łącznie wywalczyli aż 7 złotych medali olimpijskich i 12 mistrzostw świata. Swoje największe sukcesy odnosili w biegach na 5000 i 10000 m dziś jednak spotkali się razem na dystansie półmaratonu. Z tego też powodu wytypowanie triumfatora było bardzo trudne.

Wielu kibiców biegów długich spodziewało się, że dość pewne zwycięstwo odniesie Mo Farah. Brytyjczyk jest aktualnie najlepszym długodystansowcem na świecie. W ubiegłym roku wywalczył dwa złote medale na Igrzyskach w Londynie, w tym roku zdobył dwa tytuły mistrza świata. Etiopczycy, mimo lepszych rekordów życiowych, w ostatnich latach nie biegali już tak szybko. Gebrselassie z racji wieku nie uzyskuje już rekordowych czasów, natomiast Bekele stracił sporo przez liczne kontuzje. W Newcastle od początku widać było jednak, że każdy z nich będzie chciał wygrać.

Trójka faworytów stosunkowo szybko obięła prowadzenie i biegła razem aż do 10 km. Po ok. pół godzinie biegu, w którym tempo dyktował głównie najstarszy Gebrselassie, dystans zaczął tracić Bekele. Aktualny rekordzista świata na 5000 i 10000 m miał już kilkadziesiąt metrów straty do prowadzącej dwójki, jednak przed 15 km pokonał kryzys i znów zameldował się w czołówce.


fot. facebook.com/bupagreatnorthrun

Powrót Bekele

Dołączenie Kenenisy Bekele do liderów było punktem przełomowym wyścigu. Etiopczyk nabrał pewności siebie i wyraźnie uwierzył, że może zwyciężyć. Zaczął więc podkręcać tempo, które najpierw okazało się za szybkie dla Haile'go, a następnie także dla Mo Faraha.

Bekele na kilometr przed metą miał już kilkadziesiąt metrów przewagi nad Brytyjczykiem i wydawało się, że odniesie pewną wygraną. Tak się jednak nie stało. Farah na 800 metrów do mety zaczął finiszować. Z każdym krokiem był coraz bliżej i na 200 m do końca niemal zrównał się Bekele. Ten jednak potrafił odeprzeć atak i po pasjonującym starciu okazał się najlepszy!

Dla Kenenisy Bekele zwycięstwo jest czymś szczególnym. Po kilku sezonach straconych ze względu na kontuzje widać, że Etiopczyk wciąż może walczyć z najlepszymi. W swoim debiucie półmaratońskim pokonał groźnych rywali i uzyskał obiecujący czas 1:00:09, co pozwala patrzeć z optymizmem na planowany debiut w maratonie.

Międzyczasy: 5 km - 14:24, 10 km - 28:58, 15 km - 43:01.

Niespodzianka w wyścigu kobiet - mistrzynie świata pokonane

Emocje i dość nieoczekiwany przebieg miał także bieg kobiet. Podobnie jak u mężczyzn od początku na prowadzeniu znajdowały się faworytki: świetne Etiopki - Tirunesh Dibaba i Meseret Defar oraz Kenijka Priscah Jeptoo, które razem biegły prawie do 15 kilometra.


fot. facebook.com/bupagreatnorthrun

Po 45 minutach biegu stawka kobiet się jednak rozciągnęła, a to na skutek zdecydowanego ataku Jeptoo, której najpierw udało się wykluczyć z walki o zwycięstwo Dibabę, a kilka minut później także Defar. 

Kenijka po imponującym biegu niezagrożona minęła więc metę na pierwszym miejscu ze świetnym wynikiem - 1:05:45. Jest to wynik zaledwie o 5 sekund słabszy od najlepszego w historii wyniku w półmaratonie i zarazem rekordu trasy należącego do Pauli Radcliffe. 

Defar była druga z czasem 1:06:09 (poprzedni jej najlepszy wynik to 1:07:25), natomiast Dibaba trzecia - 1:06:56 (poprzedni rekord 1:07:35).

Dla porządku dodajmy, że czasy uzyskiwane w Newcastle nie mogą być traktowane jako oficjalne rekordy, gdyż trasa charakteryzuje się zbyt dużym spadkiem start-meta. Dlatego też oficjalnym rekordem świata w półmaratonie kobiet pozostaje wynik 1:05:50 uzyskany w 2011 roku przez Mary Keitany z Kenii.

Międzyczasy 5 km - 16:22, 10 km - 32:26, 15 km - 47:29.


Mężczyźni
1. Kenenisa Bekele (Etiopia) - 1:00:09
2. Mo Farah (Wielka Brytania) - 1:00:10
3. Haile Gebrselassie (Etiopia) - 1:00:41


Kobiety

1. Priscah Jeptoo (Kenia) - 1:05:45
2. Meseret Defar (Etiopia) - 1:06:09
3. Tirunesh Dibaba (Etiopia) - 1:06:56