Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Nie za szybko - IAAF World Challenge w Zagrzebiu

Mityng w Zagrzebiu nie był szczególnie szczęśliwy dla naszych reprezentantów. Najlepiej spisali się drugi na 800 m Marcin Lewandowski oraz Iga Baumgart-Witan, która na 400 m w mocno obsadzonym biegu zajęła 3 lokatę. Minimum na MŚ w Dosze, na chwilę przed zamknięciem okresu kwalifikacji, nie udało się uzyskać Mateuszowi Borkowskiemu i Martynie Galant.

Pod koniec okresu uzyskiwania minimów na MŚ (mija 6.09) odbył się kolejny mityng z serii IAAF World Challenge. Gospodarzem zawodów był Zagrzeb. We wtorek 3 września na stadionie w Sports Park Mladost pogoda była dużo lepsza, niż w deszczowy poniedziałek, kiedy to trwała rywalizacja kulomiotów. Zawody znane jako Hanžeković Memorial (na cześć chorwackiego sprintera) rozgrywane są od 1951 roku. Polskim kibicom kojarzą się nieźle - choćby za sprawą rekordu Polski, jaki uzyskał tu w 2011 roku na 1500 m Artur Ostrowski. Jednak 3 września przy mało którym nazwisku biegaczek i biegaczy pojawiły się literki PB i SB.

Iga tuż za Felix

Na nowym tartanie w stolicy Chorwacji zawodnicy osiągali takie sobie rezultaty w sprintach. Na 100 m triumfował mający już w nogach 34 biegów w różnych zakątkach świata - Mike Rodgers. Amerykanin pobiegł solidne 10.04, pozostawiając w polu m.in. swojego rodaka, faworyzowanego Justina Gatlina (10.29 i 4 miejsce) - który po 60 metrach wyraźnie zwolnił, łapiąc się za lewe udo. Na 200 metrów, ku uciesze publiczności, wygrała z nową życiówką Maja Mihalinec (22.88). Świetnie wystartowała z bloków, a potem z zewnętrznego toru zaskoczyła nieco Amerykankę Brittany Brown (22.91).

W biegach płotkarskich zwyciężyła inna reprezentantka USA (rekordzistka Ameryki na 60 m ppł) Sharika Nelvis - z przyzwoitym jak na nią rezultatem 12.73. Na 110 m ppł startował mistrz Polski Damian Czykier, który na krajowym czempionacie uzyskał już minimum na MŚ. Tym razem nie błyszczał i z 13.72 dotarł do mety 0.3 dziesiąte za zwycięzcą Shanem Brathwaitem z Barbadosu.

Podczas rywalizacji na 400 m pań walczyły członkinie naszej reprezentacyjnej sztafety - Iga Baumgart-Witan oraz Anna Kiełbasińska. Zawody pewnie wygrała z rezultatem 51.02 aktualna mistrzyni świata w tej konkurencji Phyllis Francis. Najbardziej utytułowana w stawce, wracająca do wielkiego ścigania Allyson Felix po mocnych 150 metrach i słabszej środkowej części dystansu wysunęła się na drugie miejsce. To właśnie z nią bój na ostatniej setce toczyła Baumgart-Witan, której we wtorek nieco zabrakło do wykończenia biegu w dobrym stylu (finalnie 51.90). Kiełbasińska przybiegła na piątej pozycji.

400 m kobiet
1. Phyllis Francis (USA) 51.02    
2. Allyson Felix (USA) 51.67    
3. Iga Baumgart-Witan (POL) 51.90    
4. Jaide Stepter (USA) 52.03    
5. Anna Kiełbasińska (POL) 52.45    
6. Alyona Mamina (ANA) 52.60    
7. Emily Diamond (GBR) 52.75    
8. Anita Horvat (SLO) 52.90

Męskie przeszkody wygrał po ataku z 500 metrów Kanadyjczyk Matthew Hughes (8:23.42), któremu na razie służy rozbrat z Oregon Project, gdzie trenował w ostatnich sezonach. Nas ciekawiła bardziej rywalizacja na 800 metrów. W dwóch rozegranych w Zagrzebiu biegach drugie miejsca zajęli Mateusz Borkowski oraz Marcin Lewandowski.

Lewy czeka na superkompensację

Pierwszy z nich to młodzieżowy mistrz Europy, wciąż walczący o kwalifikacyjne 1:45.80 uprawniające do startu na MŚ w Katarze. W wolniejszej z rozgrywanych we wtorek serii pobiegł odważnie, ale zbyt późno - bo na ostatnich 200 metrach - atakując pozycję lidera. W ostatniej chwili dał się jeszcze wcisnąć przed siebie Brytyjczykowi Langfordowi. Wynik Mateusza 1:46.73 jest niestety wyraźnie słabszy od minimum do Dohy.

Marcin Lewandowski w swojej serii atakował za to i późno, i skutecznie. Z ostatniej pozycji na 300 m do mety udało mu się przesunąć na drugą. Tego dnia jednak najlepiej ustawił się Bośniak Amel Tuka, który wysforował się przed grupę na 150 m do mety i zatrzymał zegar na wartościowym 1:44.78. „Lewy" w swoim relacji na Instagramie nagrywanej jeszcze na stadionie w Zagrzebiu był mimo wszystko zadowolony ze swojego 1:45.28. Podkreślił, że liczy na superkompensację przed finałem Diamentowej Ligi, który 6.09 odbędzie się w Brukseli.

Na uwagę zasługuje kolejny (z nielicznych w tym sezonie) start Algierczyka Toaufika Makhloufiego. Mistrz olimpijski z Londynu na 1500 m i wicemistrz IO z Rio na 800 m - finiszował w Zagrzebiu czwarty. Co ciekawe, do mety wyścigu dobiegł pacemaker Harun Abda.

Seria A 800 m mężczyzn
1. Amel Tuka (BIH) 1:44.78
2. Marcin Lewandowski 1:45.28
3. Wesley Vázquez (PUR)    1:45.34
4. Taoufik Makhloufi (ALG) 1:45.54
5. Isaiah Harris (USA) 1:45.65
6. Brannon Kidder (USA)    1:45.91
7. Abubaker Haydar Abdalla (QAT) 1:46.62
8. Andreas Kramer (SWE) 1:46.90
9. Peter Bol (AUS) 1:47.29
10. Harun Abda (USA) 1:47.69

Sofia Ennaoui na Hanžeković Memorial dotarła po 18 godzinach podróży, niemal wprost ze szwajcarskiej Bellinzony, gdzie w niedzielę nabiegała 2:02 na 800 metrów. Nie może jednak zaliczyć biegu na 1500 m w Chorwacji do udanego. W swoim szóstym starcie sezonu pobiegła 4:14.58, ulegając 10 rywalkom. Oczko wyżej była z 4:12.43 Martyna Galant.

Wyścig rozwijał się leniwie, niczym taktyczne rozgrywki na którejś z imprez mistrzowskich. Ennaoui na pierwszym okrążeniu znajdowała się na czele stawki. Prowadziła Olga Lyakhova, która wciąż przyspieszała i zwalniała, chcąc zachęcić do szybszego tempa oporne na jej starania biegaczki. Nasze zawodniczki całą stratę do czołówki zanotowały na ostatnim okrążeniu. Długim finiszem (400 m w 61 sekund) popisała się Kate Grace, piąta zawodniczka tegorocznych mistrzostw USA.

1500 m kobiet
1. Kate Grace (USA) 4:07.91
2. Axumawit Embaye (ETH) 4:08.99
3. Jemma Reekie (GBR) 4:09.21
4. Linden Hall (AUS) 4:09.68
5. Sarah McDonald (GBR) 4:09.74
6. Alemaz Samuel (ETH) 4:10.38
...
10. Martyna Galant (POL) 4:12.43
11. Sofia Ennaoui (POL) 4:14.58


Pełne wyniki Hanžeković Memorial - Zagrzeb 03.09.2019