20230826RO 21550212
27 sierpnia 2023 Redakcja Bieganie.pl Newsy

Ewa Swoboda: jest dużo młodej krwi, dogadujemy się, więc tylko pracować i zdobywać


Polska sztafeta 4×100 metrów kobiet osiągnęła historyczny wynik, zajmując najwyższe piąte miejsce w finale mistrzostw świata. Nasze panie w składzie Pia Skrzyszowska, Kryscina Cimanouska, Magdalena Stefanowicz i Ewa Swoboda osiągnęły czas 42.66, więc wynik jedynie o 0.05s gorszy od rekordu Polski ustanowionego w ubiegłym roku w Monachium. Co sądzą o swoim starcie zawodniczki, które dokonały tego wyczynu?

Swoje zadowolenie okazywała otwierająca sztafetę Pia Skrzyszowska: – „To był bardzo dobry bieg. Każdy oczekiwał lepszego wyniku niż wczoraj, zmiany były lepsze. Jesteśmy piąte, wczoraj wchodziłyśmy z ósmym czasem. Piąta na świecie nie byłam, w finale nie byłam, więc jak mam zacząć od finału w sztafecie, to jest super, oby tak dalej„.

Trochę więcej niedosytu wykazywała Ewa Swoboda, która już na tych mistrzostwach zajmowała ósme miejsce w biegu indywidualnym na 100 metrów: – „Wcześniej nie udawało nam się wchodzić do finału, więc jest ok. Jest dużo młodej krwi, dogadujemy się, więc tylko pracować no i zdobywać. Myślę, że byłyśmy w stanie osiągnąć coś lepszego, dlatego też jestem trochę niezadowolona. Myślę, że to było w zasięgu tak naprawdę wyciągnięcia pałeczki. Madzia super wytrzymała rytm do końca. Ja też starałam się bieg do końca, chociaż nie wiem, czy moje nogi jeszcze wyrabiają, bo nie umiem stać prosto. Fajnie, bo marzenie się spełnią. W Oregonie nikt nie pomyślał, że będziemy piąte na mistrzostwach świata.„.

20230826RO 21560758

Wspomniana przez Swobodę Magdalena Stefanowicz dodała: -„Jestem bardzo zadowolona, dałyśmy z dziewczynami wszystko, co miałyśmy. Kristi mi podała dużo lepiej niż wczoraj, ta zmiana była dużo lepsza. Ja z całych sił biegłam do Ewy. Ewa z całych sił ruszyła. Uważam, że ta zmiana była super„.

W ostatniej chwili do Mistrzostw Świata zgłoszona została Kryscina Cimanouska, dla której był to debiut w biało czerwonych barwach. Po finałowym biegu w sztafecie nasza reprezentantka nie kryła, że na początku nie wierzyła, że może się w ogóle znaleźć w Budapeszcie: -„Kiedy zadzwonił mój trener i powiedział, że jadę na mistrzostwa świata, to ja powiedziałam, że to nie jest śmieszne i żeby nie żartował. Jestem szczęśliwa, dałam z siebie wszystko, co mogłam. Nie byłam tak przygotowana jak chciałam, ale myślę, że za rok na igrzyskach będzie lepiej„.

Zdjęcia: Paweł Skraba

Bądź na bieżąco
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments