> bieganie.pl > Zawodnicy > Zawodnicy

Jesse Owens - człowiek legenda

02-06-2010 Krzysztof Janik drukuj



James Cleveland Owens legenda sprintu, pierwszy sportowiec, który na jednej olimpiadzie wywalczył cztery złote medale. Człowiek który swoim zacięciem i charyzmą udowodnił światu, że ludzie z nizin społecznych potrafią wybić się z dna i dokonać wielkich rzeczy. W ciągu tygodnia wdeptał w stadion kult panowania i wyższości rasy ”aryjskiej”, który tak mocno był w tym czasie propagowany przez Hitlera. Osoba która stała się symbolem nie tylko olimpizmu, ale także walki z ignorancją i barbarzyństwem.


Jesse Owens był synem dzierżawcy i wnukiem niewolnika, urodził się w Alabamie 12 września 1913 roku. Rodzice  Henry i Emma Owens nadali mu imiona James Cleveland. Gdy miał 9 lat rodzina Owensów przeniosła się do Clevland w Ohio. Właśnie tam został odkryty jego wielki talent. Także tam powstał jego przydomek Jesse (używany później jako imię). James Clevland w skrócie to J.C., kiedy podawał imię podczas zapisów do szkoły nauczycielka zrozumiała i zapisała Jesse, tak już zostało.



Jego obiecująca kariera lekkoatletyczna  rozpoczęła się 1928 roku w Clevland, kiedy jako 15 latek ustanowił nowy rekord szkoły w skoku wzwyż i w skoku w dal. W szkole średniej wygrywał wszystkie możliwe konkurencje rozgrywane na bieżni. Trzy lata z rzędu zwyciężał w mistrzostwach stanu Ohio. Podczas ostatniego roku nauki jego talent ujawnił się światu, kiedy to na mistrzostwach kraju szkół średnich ustanowił dwa rekordy świata w biegu na 100 jardów (91,44 m) wynikiem 9,4 sekundy oraz 220 jardów z czasem 20,7 sekundy. Tydzień wcześniej poprawił rekord świata w skoku w dal rezultatem 7,60 cm. Jego wspaniała kariera sportowa w szkole średniej otworzyła mu drogę do wielu amerykańskich Collegów, dostał mnóstwo ofert od Uniwersytetów, które chciały mieć tak uzdolnionego sportowca w swoich szeregach. Owens ostatecznie zdecydował się na Uniwersytet stanowy w Ohio. Niestety w tym okresie uczelnia nie mogła zagwarantować stypendium dla młodego lekkoatlety. Dlatego Owens musiał zarobić na kontynuowanie swojej kariery i utrzymanie swojej rodziny (w między czasie Jesse poślubił kobietę swojego życia Ruth). Próbował wielu zawodów, chwytał się wielu prac, przez pewien okres był windziarzem, kelnerem, pracował jako pomoc w bibliotece, obsługiwał dystrybutory na stacji benzynowej, czasami chodził z jednej pracy do drugiej. Wszystko to pomiędzy ciężkimi treningami i startami w zawodach międzyuczelnianych.



Jesse dał zapowiedz swoich możliwości i aspiracji olimpijskich, podczas Dziesiątych Wielkich Mistrzostw w Ann Arbor, Michigan 25 maja 1935 roku, gdzie ustanowił trzy rekordy świata i wyrównał czwarty w niespełna 45 min. Prawda jest taka że Owens miał w ogóle nie startować w tych zawodach z powodu kontuzji pleców, której nabawił się po upadku ze schodów. Jego chęć sprawdzenia samego siebie wywołał u niego tak wielką chęć rywalizacji, że prosił, wręcz błagał trenera, aby pozwolił mu wystartować. W końcu Larry Snyder uległ i pozwolił mu wystartować na 100 jardów, w ten sposób mieli sprawdzić czy z jego plecami jest wszystko w porządku. Jesse w tym biegu wyrównał swój własny rekord świata 9,4 sekundy. Po tym rezultacie trener zezwolił mu wziąć udział w trzech innych konkurencjach, w których również poprawił rekordy świata. 


Ten wielki sukces podczas Mistrzostw dał mu przepustkę na Olimpiadę w Berlinie. Igrzyska w nazistowskich Niemczech miały za zadanie wspomóc Hitlerowską wizję dominacji rasy „aryjskiej” nad resztą ludzkości. Jesse Owens jak później się okazało był osobą, która w przepiękny sposób pokrzyżowała plany Fuhrera i pokazała dominację sportu nad potyczkami politycznymi.

 



3 sierpnia 1936 roku, przy obecności ponad 100 tysięcy widzów i kanclerza Adolfa Hitlera, czarnoskóry Jesse Owens stanął w pierwszym swoim finale Olimpijskim na 100 metrów. Emocje na stadionie sięgały zenitu. Razem z nim na starcie było dwóch  jego największych rywali, jego rodak Ralph Metcalfe i Niemiec Ericha Borchmeyer. Zwyciężył Owens wyrównując rekord świata 10,3 sekundy, ostatecznie nie uznany ponieważ uzyskany przy zbyt dużym sprzyjającym wietrze (były to pierwsze zawody w których dokonywano pomiaru siły wiatru). Hitler nie mógł znieść tej porażki i szybko uciekł ze stadionu, by nie musieć gratulować zwycięzcy, wcześnie przed Igrzyskami obiecał uścisnąć dłoń każdemu złotemu medaliście.

Kolejnego dnia czekała na Owensa jeszcze cięższa przeprawa musiał w tym samym czasie przebrnąć przez eliminacje biegu na 200 metrów oraz eliminacje i półfinał skoku w dal. Kwalifikacja w biegu poszła gładko, ale w tym samym czasie rozpoczął się konkurs skoku. Owens dotarł na skocznie i bez przygotowania musiał stanąć na rozbiegu, ponieważ nadeszła jego kolej. Stadion wrzał, Jesse oddał bardzo daleki skok, niestety przekroczył belkę. Dopiero w trzeciej próbie uzyskuje wynik powyżej 7,50 m, który dał mu awans do kolejnej rundy. W konkursie finałowym Owens pokazał prawdziwą klasę poprawiając w ostatnim skoku rekord świata wynikiem 8,06 m. Kolejnego dnia Jesse Owens wygrywa finał biegu na 200 m (20,7 sekundy). Pełnią szczęścia był bieg sztafetowy, gdzie razem z kolegami z zespołu nowym rekordem świata 39,8 sekundy, zdobył swój czwarty złoty medal. Owens wrócił z Berlina nie tylko z czterema złotymi medalami, ale także ze świadomością zwycięstwa sportu nad wyimaginowaną koncepcją „rasy panów” Adolfa Hitlera.

 



Ten niezwykły wyczyn Jessego Owensa wyrównany został za sprawą kolejnego Amerykanina Carla Lewis’a dopiero w 1984 roku podczas igrzysk w Los Angeles. Pomimo że w historii Igrzysk takie osiągnięcia miały miejsce wielokrotnie to Jesse Owens został najlepiej zapamiętany i zapisał się w historii jako pierwszy, który tego dokonał.

Jesse pokazał w Berlinie, że marzenia mogą się spełniać oraz dał nadzieje milionom ludzi, że ciężka praca, dążenie do celu, pozwalają na dokonywanie rzeczy niesamowitych. Jego sukces pomógł odzyskać wiarę w lepsze jutro młodym osobom pochodzącym z biednych nie tylko amerykańskich środowisk.


Po olimpiadzie Owens zakończył sportową karierę. Wrócił do zwykłego codziennego życia, pracując i utrzymując rodzinę. W jego myślach cały czas tkwiła chęć pomagania ludziom w szczególności młodym i utalentowanym. Pierwszym krokiem ku temu była funkcja kierownika placu zabaw w Clevland, gdzie miał styczność z młodzieżą i jej problemami. W pełni poświęcił się udzielaniu pomocy po przeprowadzce do Chicago, gdzie został dyrektorem młodzieżowego klubu zajmującego się problemami dzieci z niższych warstw społecznych.

 



W1950 roku przyjął od Departamentu Stanu i Prezydenta stanowisko specjalisty do spraw sportu młodzieżowego stanu Illinois. W 1955 roku nazwany został Ambasadorem Sportu Ameryki, przez dwa miesiące podróżował po świecie i spotykał się z przywódcami takich krajów jak  Indie, Singapur, Malezja i Filipiny. A przede wszystkim spotykał się z dziećmi z niższych klas społecznych propagując sport jako drogę do sukcesu. W 1956 roku został osobistym przedstawicielem prezydenta Eisenhover’a  do Igrzysk Olimpijskich w Australii.

Owens stale podróżował, odbywał wiele spotkań z grupami młodzieży, z organizacjami kościelnymi, zawodowymi, jeździł i odbywał spotkania w szkołach średnich, collegach  propagując sport szczególnie wśród czarnej części społeczeństwa. Wspierał swoim wizerunkiem wiele amerykańskich korporacji takich jak Atlantic Richield (rafinerie), markę Ford (samochody), a także Komitet Olimpijski Stanów Zjednoczonych.


Jesse Owens otrzymał wiele nagród i wyróżnień z całego świata. Przykładem jego międzynarodowej popularności jest nazwanie  przez rząd Wybrzeża Kości Słoniowej ulicy przy której znajdowała się ambasada amerykańska jego imieniem i nazwiskiem. Podobnie nazwana została ulica prowadząca do stadion olimpijskiego w Berlinie.



W 1976 roku Owens otrzymał od prezydenta Geralda Forda najwyższe odznaczenie państwowe  Medal Wolności. Trzy lata później w lutym 1979 Jesse powrócił do Białego Domu, aby z rąk kolejnego prezydenta Jima Carter odebrać nagrodę „Living Legend Award” (Żywej Legendy). W 1990 roku prezydent Bush uhonorował nieżyjącego już Jessego Owensa medalem Kongresu, który odebrała jego żona Ruth.


Jesse Owens zmarł na raka płuc 31 marca 1980 roku w Tucson, Arizona. Prezydent Carter wspaniale podsumował jego dokonania wypowiedzią: „ żaden sportowiec lepiej nie przedstawił ludzkiej walki z tyranią, ubóstwem i rasową dogmatycznością. Jego osobisty triumf na arenie światowej był poświęcony pomaganiu innym. Jego praca na rzecz młodych sportowców, walki o wolność i sprawiedliwość jest spadkiem dla całego narodu amerykańskiego”.


Duch Jessego Owensa żyje do dziś za sprawą jego trzech córek Glorii, Marlen i Beverly. Założyły one  Fundacje, która kontynuuje dzieło Jessego, pomagając młodym ludziom w rozwijaniu ich talentów, poszerzaniu horyzontów, dając im szansę na rozwój i stanie się lepszymi ludźmi.

 

Wyniki Jessego Owensa podczas XI Olimpiady w Berlinie:

 

100 metrów
 Pierwsza runda
 10,3 WR
 Ćwierćfinał
 10,2 WR nie uznany
 Półfinał 10,4 
 Finał 10,3 =WR nie uznany

 

200 metrów
 Pierwsza runda 21,1 
 Ćwierćfinał 21,1 
 Półfinał 21,3 
 Fnał 20,7 WR

 

 

4x100 metrów
 Pierwsza runda
 40,0 =WR
 Finał 39,8 WR

 

 

Skok w dal
 Finał

 próba pierwsza
 7,74 
 próba druga
 7,87 
 próba trzecia
 7,75 
 próba czwarta
 x 
 próba piąta
 7,94 
 próba szósta
 8,06WR

 Źródło zdjęć: www.library.osu.edu

FORUM DYSKUSYJNE



galeria_mw2009.jpg
galeria_kozienice2009.jpg
galeria_szczecin2008_1.jpg
galeria_bydgoszcz2009.jpg
galeria_memorial2008.jpg
galeria_szczecin2008_kaja.jpg
galeria_przelaje2009.jpg

Zawodnicy

  • Jak swoje szanse w Barcelonie ocenia Stefano Ba...
  • Rafał Omelko - płotkarz z pasjami. Następca ...
  • Sylwetka Chrisa Solinskyego - dla Sports Illust...
  • Zwolnię po 2012… - rozmowa z Paulą Radcli...
  • Kolejny talent biegów średnich - Adam Czerwi...
  • Jesse Owens - człowiek legenda
  • Fernando Mamede - „Rekordy bez medali”
  • Bieganie jest najprzyjemniejsze - Agnieszka Jer...
  • Pomimo Sukcesu, Mikitenko nadal jest w Niemczec...
  • Mistrzowie uprawiani są w Kenii
  • PAP Team
  • Gdzie zniknął Jakub Czaja, czołowy Polski za...
  • Paweł Ochal ma nowego trenera
  • Wywiad z Arturem Nogą
  • Karolina Jarzyńska, najlepsza polska biegaczka...
  • Edward Stawiarz - ostatni długodystansowiec Wu...
  • Jaki jest naprawdę mistrz Polski na 5000m?- wy...
  • WHITE MAN CAN RUN: Dathan Ritzenhein 12:56.27
  • Anna Jesień - rozmowa przed wylotem na Mistrzo...
  • Abderrahim Gourmi, Hendrick Ramaala
  •