Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Rekord trasy w jednym z najbardziej kultowych biegów ultra na świecie.
W tegorocznym wyścigu Western States 100 Miles Endurance Run, jednej z najważniejszych amerykańskich imprez ultra, zwyciężyli Timothy Olson oraz Ellie Greenwood. Oboje poprawili dotychczasowe rekordy trasy, uzyskując odpowiednio czasy 14:46:44 i 16:47:19.

Western States to obok Hardrock i Leadville najważniejszy wyścig ultra w USA. Wiedzie on szlakiem Western States Trail (dosłownie: szlak zachodnich stanów) łączącym Salt Lake City – stolicę stanu Utah – z miastem Sacramento w Kalifornii. W przeszłości była to najkrótsza droga między kopalniami srebra w Nevadzie i złota w Kalifornii.

W latach pięćdziesiątych XXw. grupka zapaleńców postanowiła udowodnić, że da się przejechać 100 mil (ok. 160km) ze Squaw Valley do Auburn konno w przeciągu jednej doby. Dwadzieścia lat później Gordy Ainsleigh jako pierwszy pokonał tę trasę pieszo, w czasie poniżej 24 godzin. Trasa generalnie wiedzie w dół - suma zbiegów to około 7000m ale suma podbiegów 5500m też robi wrażenie.


Meta                                                                                                                                                Start

Po trzech latach od tego wydarzenia odbyła się pierwsza edycja wyścigu, który trwa do dziś a wszyscy, którzy ukończą trasę poniżej 24 godzin, otrzymują specjalną, srebrną klamrę.

Od kilku lat środowiska ultra amerykańskiego i europejskiego zaczynają się przenikać. Amerykańscy biegacze coraz częściej goszczą na europejskich biegach, jak Ultra Trail du Mont-Blanc, Europejczycy jeżdżą do Stanów. W ubiegłym roku Western States wygrał Killian Jornet. W tym roku miał bronić tytułu w rywalizacji z amerykańską czołówką. Niestety w ostatnich dniach Killian był świadkiem tragicznego wypadku – podczas trawersowania masywu Mont Blanc jego kompan spadł w przepaść i zginął. W obliczu tej tragedii Katalończyk zrezygnował ze startu, podobnie jak dotychczasowy rekordzista trasy – Geoff Roes, który uznał, że jego forma nie pozwala na poważne ściganie. Pomimo kilku nieobecności stawka wyścigu była bardzo mocna, co znalazło potwierdzenie w wynikach.


W środku: Timothy Olson, zdjęcie: Bryon Powell/iRunFar.com

W wyścigu mężczyzn do połowy czołówka biegła bardzo blisko siebie, w niewielkich odstępach czasowych. Najwięcej sił miał Timothy Olson (reprezentujący tram Pearl Izumi), który w ubiegłorocznych Western States zadebiutował na doskonałym szóstym miejscu. W tym roku Tim nie miał sobie równych i jako pierwszy zawodnik w historii rywalizacji złamał barierę 15 godzin. Dotychczasowy rekord trasy 15:07:04 pochodził z 2010 roku i jego zwycięzca Goeff Roes pokonał wówczas takich mocarzy jak Anton Krupicka i Kilian Jornet.(rok później Kilian zwyciężył w czasie: 15:34:24).

Tim biegał przełaje w szkole średniej, później jednak wiele lat zmagał się z alkoholem i narkotykami. Bieganie, jak sam wspomina, przywróciło go do życia: „biegałem by zapomnieć, by znaleźć spokój, biegałem ponieważ było to wszystko co potrafiłem i bieganie mnie uleczyło.” W niedzielę Tim miał jeden ze swoich momentów chwały, fenomanlny wynik 14:47 zdumiał wszystkich, łącznie z Ellie Greenwood, zwyciężczynią biegu kobiet.


Timothy Olson na mecie, zdjęcie: Bryon Powell/iRunFar.com

Faworytka, zwyciężczyni Western States sprzed roku i druga zawodniczka tegorocznego Comrades (wynik sprzed trzech tygodni!); pochodząca ze Szkocji a mieszkająca w Kanadzie Ellie pobiła rekord legendarnej Ann Trason i powtórzyła sukces sprzed roku. Na mecie powiedziała, że nie myślała o rekordowym czasie, skupiała się na tym, by biec własnym, mocnym tempem i nie dać się wyprzedzić żadnej rywalce. Jak stwierdziła, biegnąc po rekord łatwo przeliczyć się z siłami i przegrać całą rywalizację. Ellie wyznała, że nie miała pojęcia jakie międzyczasy miała Ann Trason podczas rekordowego biegu ale czuła się mocna i zdawała sobie sprawę, że jest w stanie pobiec w dobrym czasie.

Podobnie jak Ellie, Tim również zarzekał się, że nie patrzył na zegarek. Jak stwierdził, samo bieganie było wystarczająco męczące...

Rekordy trasy należy wziąć w delikatny cudzysłów, jako że ogromną rolę pełnią warunki pogodowe, które potrafią zmienić końcowy rezultat nawet o kilka godzin, tym niemniej uzyskane w tym roku wyniki budzą najwyższy podziw i szacunek. Jak powiedziała na mecie Ellie do Tima: „Dzisiejsza pogoda to nie była dobra pogoda. To była szybka pogoda.”

Wyniki:

Panowie
1.    Timothy Olson (Pearl Izumi) – 14:46:44
2.    Ryan Sandes (Salomon) – 15:03:56
3.    Nick Clark (Pearl Izumi) – 15:44:09
4.    Dave Mackey (Hoka One One) – 15:53:36
5.    Ian Sharman (The North Face) – 15:54:38
6.    Zeke Tiernan – 15:57:59
7.    Dylan Bowman (Pearl Izumi) – 16:03:24
8.    Jorge Maravilla (Salomon) – 16:05:30
9.    Joe Uhan (Sunsweet) – 16:13:14
10.    Neal Gorman (Salomon) – 16:18:40

Panie
1.    Ellie Greenwood (Montrail) – 16:47:19
2.    Rory Bosio (The North Face) – 18:08:06
3.    Aliza Lapierre (Salomon) – 18:18:29
4.    Krissy Moehl (Patagonia/UltrAspire) – 18:29:15
5.    Nikki Kimball (The North Face) – 18:31:39
6.    Lizzy Hawker (The North Face) – 18:32:20
7.    Tina Lewis – 19:09:49
8.    Amy Sproston (Montrail) – 19:11:02
9.    Ashley Nordell (Pearl Izumi) – 19:26:30
10.    Meghan Arbogast (Sunsweet) – 19:45:24