philips
frasier
8 maja 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Szalona Shelly-Ann. 35-latka z 10.67 na setkę podczas Kip Keino Classic


Pod wiatr (-0.4 m/s), na otwarcie sezonu i od razu 10.67. Tak biega 35-letnia Shelly-Ann Fraser-Pryce, która zdominowała 100 m podczas Kip Keino Classic w Nairobi. Szybciej w historii biegały tylko cztery sprinterki. Afrykański miting, zaliczany do World Athletics Continental Tour Gold, przyniósł więcej doskonałych wyników.

Jamajka chce rekordu świata

Fraser-Pryce miała stoczyć dziś zacięty pojedynek z fenomenalną Namibijką, Christine Mbomą. Juniorka w ostatniej fazie biegu doznała jednak kontuzji i nie ukończyła rywalizacji. Daleko za Jamajką, ale z rekordem Egiptu 11.02, finiszowała Bassant Hemida. Podium uzupełniła Shannon Ray z USA (11.33).

Zwyciężczyni straciła do swojej życiówki z zeszłego roku zaledwie 0.07 sekundy. Szybciej, niż dzisiejsze 10.67 biegały w historii tylko: Marion Jones, Carmelita Jeter, Elaine Thompson-Herah, oraz legendarna Flo-Jo.

Właśnie do wyniku Florence Griffith-Joyner zastrzeżenia zgłosiła ostatnio jamajska federacja. Działacze z Kingston twierdzą, że to 10.54 Thompson-Herah powinno być uznawane za rekord świata. Chodzi o dziwne wskazanie urządzenia do pomiaru wiatru. W roku 1988 w Indianapolis, gdy Flo-Jo przecięła metę w historyczne 10.49, miała panować idealna cisza (0.0 m/s). Jak mówią świadkowie tamtych zdarzeń, na czele z Michaelem Johnsonem, 16 lipca 1988 był wietrznym dniem. Były rekordzista świata na 400 m twierdzi jednak, że sprawę należy zostawić w spokoju.

100 m kobiet

  1. FRASER PRYCE Shelly Ann  (JAM) 10.67 WL
  2. HEMIDA Bassant  (EGY) 11.02 PB
  3. RAY Shannon  (USA) 11.33
  4. VANDERWEKEN Patrizia  (LUX) 11.35
  5. OLIVER Javianne  (USA) 11.36

Jacobs chory, Omanyala zdrowy jak ryba

W trzecim tegorocznym mitingu World Athletics Continental Tour Gold mieliśmy obserwować pojedynek mistrza olimpijskiego, Marcella Jacobsa, z rekordzistą Kenii, Ferdinandem Omanyalą. Włoch nawet dotarł do Nairobi, jednak ostatecznie zaniemógł i nie wyszedł dziś na bieżnię.

Pod nieobecność rekordzisty Europy Omanyala się nie obijał. 9.85 (przy wietrze +2.0 m/s) dało pewne zwycięstwo nad Fredem Kerleyem (9.92) i prowadzenie na światowych listach. Trzeci linię mety przeciął Isiah Young (10.13). Honoru włoskiego sprintu bronił Filippo Tortu, ale wynik 10.24 i 7 miejsce to nie są skalpy, którymi mógłby pochwalić się człowiek z życiówką poniżej 10.00.

100 m mężczyzn

  1. OMANYALA Ferdinand  (KEN) 9.85 WL
  2. KERLEY Fred  (USA) 9.92 SB
  3. YOUNG Isiah  (USA) 10.13
  4. BRUINTJIES Hendricho  (RSA) 10.13
  5. MATADI Emmanuel  (LBR) 10.14

W RPA jest następczyni Semenyi

Objawieniem mitingu okazała się Prudence Sekgodiso z RPA. 20-latka rozegrała 800 metrów, jakby ścigała się z młodziczkami, a tymczasem w stawce była taka średniodystansowa osobistość, jak Halimah Nakaayi, mistrzyni świata z Dohy. Ugandyjka, podobnie jak inne biegaczki, nie była jednak w stanie nawiązać walki z młodą Sekgodiso.

Wynik 1:58.41 oznacza poprawienie zeszłorocznej życiówki o bite 3 sekundy. Jest to drugi najlepszy tegoroczny czas na świecie. Wczoraj w USA szybciej pobiegła Allie Wilson (1:58.18). Jeśli w RPA martwiono się, że po dyskwalifikacji Caster Semenyi nie będzie miał kto biegać 800 m, dziś mogą odetchnąć z ulgą.

800 m kobiet

  1. SEKGODISO Prudence (RSA) 1:58.41 PB
  2. MORAA Mary (KEN) 1:59.87 SB
  3. KORIR Naomi (KEN) 2:00.06 PB
  4. MWASYA Jarinter (KEN) 2:00.37 PB
  5. NAKAAYI Halimah (UGA) 2:00.93

Kipsang nie brał jeńców

Prawdziwy biegowy pogrom zaserwował rywalom Abel Kipsang. Kenijczyk wygrał 1500 metrów z przewagą ponad 4 sekund nad drugim, Reynoldem Kipkorirem. Czwarty zawodnik IO w Tokio wysmażył drugi najlepszy wynik w historii osiągnięty na wysokości (Nairobi znajduje się 1795 m n.p.m.). Szybciej niż dzisiejsze 3:31:01 Kipsanga pobiegł w warunkach hipoksji tylko Ronald Kwemoi (3:30.89 w 2017 roku).

Występ Kenijczyka pozwala mu usadowić się na pierwszym miejscu tegorocznych tabel. Wyraźnie wolniej biegali w tym sezonie następni w kolejności: Eliud Kipsang (3:33.74) i William Paulson (3:33.97).

1500 m mężczyzn

  1. KIPSANG Abel (KEN) 3:31.01 WL
  2. KIPKORIR Reynold (KEN) 3:35.50
  3. TAKI Kumari (KEN) 3:36.73 SB
  4. TOLA Adisu (ETH) 3:36.98 PB
  5. LELLISA Turi (ETH) 3:38.49 PB

Zanim wystartowała główna część zawodów, rozegrano biegi w krajowej obsadzie. Na 10000 metrów, w stawce obfitującej w lokalnych noł-nejmów, padło 10 wyników poniżej 29 minut. Wygrał Julius Kipkwony (28:28.34), który przygotowuje się do mistrzostw Afryki (8-12 czerwca w Reduit na Mauritiusie).

Polskę na afrykańskiej ziemi reprezentowali młociarze. Anita Włodarczyk wygrała z wynikiem 78.06, natomiast Wojciech Nowicki posłał żelastwo na odległość 81 metrów 43 centymetrów. Dało to zdecydowane zwycięstwo i prowadzenie na światowych listach.

Następne zawody serii World Athletics Continental Tour Gold już 8 maja w Tokio. Polska będzie gospodarzem cyklu 3 i 5 czerwca, kiedy to sportowcy przylecą do: Bydgoszczy (Memoriał Ireny Szewińskiej) i Chorzowa (Memoriał Janusza Kusocińskiego).


Zdjęcie: LINGTREN.COM

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.