philips
eugene
16 lipca 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Nie wmieszali się w walkę o medal. I dzień MŚ w Eugene


Polska czwartą drużyną świata w sztafecie mieszanej 4×400 m. Mistrzami, po emocjonującym finiszu, została ekipa Dominikany. Srebro dla Holandii. Słabnąca na ostatniej zmianie Kennedy Simon, dowiozła USA brązowy medal. W eliminacjach 1500 m dobrze wypadła Sofia Ennaoui, awansując do następnej rundy. Kwalifikacje 100 m okazały się pokazem mocy Freda Kerleya, który zmiótł rywali z planszy rewelacyjnym 9.79. Choć nie zdobyliśmy medalu biegowego, mamy medal w chodzie, dzięki Katarzynie Zdziebło.

To i tak by nic nie dało

Medalu nie ma, więc można zacząć gdybanie, czy wystawienie Anny Kiełbasińskiej pozwoliłoby nam wskoczyć na podium? Patrząc na suche wyniki, wydaje się, że to i tak by nic nie dało – cytując Mariusza Pudzianowskiego.

Strata do drużyny USA była ponad dwusekundowa. Trzeba oddać rywalom z podium, że pobiegli rewelacyjnie. Marileidy Paulino z Dominikany złapano lotne 48.47, Femke Bol 48.95, a Lieke Klaver 49.32. U nas najlepszy czas wśród pań miała Natalia Kaczmarek (50.30), z kolei Justyna Święty-Ersetic pobiegła zaledwie 51.22. Lepiej, niż w eliminacjach wypadli nasi panowie. Karol Zalewski z bloków miał 45.72, a Kajetan Duszyński ustrzelił lotne 45.04.

Mistrzostwa Świata Oregon 2022

Do ostatniej prostej karty w finałowej rozgrywce rozdawały Stany Zjednoczone. Na 200 m przed metą Przemysław Babiarz stwierdził na antenie TVP, że USA jest poza zasięgiem. Skończyło się na tym, że Kennedy Simon została na ostatnich 30 metrach bezlitośnie opędzlowana przez Fiordalizę Cofil i Femke Bol.

4×400 m mix (finał)

  1. DOMINIKANA 3:09.82 WL
  2. HOLANDIA 3:09.90 NR
  3. STANY ZJEDNOCZONE 3:10.16 SB
  4. POLSKA 3:12.31 SB
  5. JAMAJKA 3:12.71
  6. NIGERIA 3:16.21
  7. WŁOCHY 3:16.45
  8. IRLANDIA 3:16.86

Ennaoui biega dalej

Sofia Ennaoui trafiła do ostatniej, trzeciej serii eliminacyjnej z Gudaf Tsegay w składzie. Etiopka ma to do siebie, że irytuje ją wolne bieganie, więc wyszła na czoło i dbała o to, żeby poziom zawodów był przyzwoity. Żwawe tempo sprawiło, że Ennaoui na ostatnich 200 metrach trochę traciła do czołowej szóstki, która gwarantowała awans.

Finałowa setka należała jednak do podopiecznej Wojciecha Szymaniaka, która odpaliła słynny motorek i z gracją wskoczyła na 4 miejsce. Wynik 4:03.53 to rekord sezonu i 4 czas całych eliminacji.

Większych niespodzianek w przedbiegach nie było. Poza Tsegay z awansem poradziły sobie: Faith Kipyegon, Laura Muir, czy Hirut Meshesha.

1500 m (3 seria)

  1. TSEGAY Gudaf (ETH) 4:02.68 Q
  2. CHEBET Winny (KEN) 4:03.12 Q
  3. HALL Linden (AUS) 4:03.21 Q
  4. ENNAOUI Sofia (POL) 4:03.52 Q
  5. TROST Katharina (GER) 4:03.53 Q
  6. MCGEE Cory Ann (USA) 4:03.61 Q

Kerley przechodzi do historii, Kigen odpada

Amerykańscy sprinterzy nie żartują. Fred Kerley zdominował eliminacje męskich 100 m, zwyciężając z wynikiem 9.79. Jeszcze nigdy w zawodach rangi MŚ nie biegano tak szybko w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej. Kerley na mecie miał minę niewzruszoną, jakby właśnie złożył zamówienie na 20 kg cementu w Castoramie, a nie przebiegł setkę poniżej 9.80. W mix zonie zbił żółwiki z dziennikarzami, ale nie udzielał wywiadów. Rzucił tylko krótkim „tomorrow”.

Świetnie zaprezentował się też inny z reprezentantów USA, Trayvon Bromell, wygrywając 3 serię w 9.89. Rekord świata juniorów poprawił Letsile Tebogo z Botswany (9.94). Bez błysku pobiegł Marcell Jacobs. Mistrz olimpijski był drugi w czwartym przedbiegu (10.04). Mimo problemów wizowych zdążył na eliminacje mistrz Afryki, Ferdinand Omanyala. Jego eliminacyjne 10.10 nie robi jednak wrażenia.

Przez eliminacje 3000 m z przeszkodami suchą nogą przeszli najwięksi faworyci. Soufiane El Bakkali wygrał pierwszą serię (8:16.65), natomiast Lamecha Girma był górą w drugim przedbiegu (8:19.64). Nie popisał się za to brązowy medalista z Tokio, Benjamin Kigen. Kenijczyk finiszował dopiero na 7 pozycji w ostatniej serii kwalifikacyjnej i może pakować walizki.

Mamy pierwszy krążek!

Choć pomimo wielkich apetytów nasza sztafeta mix nie zdobyła medalu, pierwszy dzień mistrzostw skończyliśmy w niezłych humorach, dzięki Katarzynie Zdziebło. Nasza chodziarka w doskonałym stylu sięgnęła po srebro na dystansie 20 km. Medal okrasiła rekordem kraju 1:27.31.

– Nie mogę w to uwierzyć – powiedziała uradowana Polka. – Aktualnie czuję się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Myślę o tym wszystkim, przez co musiałam przejść. Wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana do tych mistrzostw. Byłam gotowa do walki o dobry wynik, ale nawet nie myślałam o szansie na walkę o medal! Miałam najlepszy doping. Słyszałam Polaków na każdym metrze. Zmotywowali mnie do utrzymania tempa. Popychali mnie do przodu. Jestem im za to wdzięczna – zakończyła.

Dzięki postawie chodziarki Polska dołączyła do wąskiej klasyfikacji medalowej. Jesteśmy na 4 miejscu przed Stanami Zjednoczonymi, które mają tylko brąz w sztafecie mieszanej. Prowadzi Japonia (1 złoto, 1 srebro).

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.