New Balance 1080v12
maratonu major jesien
27 stycznia 2021 Krzysztof Brągiel Sport

Jesienne combo Majorsów


Największe maratony świata meldują się w komplecie jesienią. We wtorek (26.01) poznaliśmy datę ostatniego z przenoszonych na koniec roku Majorsów (World Marathon Majors). Data maratonu bostońskiego zamiast tradycyjnego kwietnia, została ustalona na 11 października. Oznacza to, że w ostatnich miesiącach 2021 roku, będziemy mieli do czynienia z biegowym combo. Jak zapowiada się biegowa wiosna w Polsce?

O tym, że nadchodząca wiosna będzie bez WMM wiadomo już od kilku miesięcy. Na jesień zdążono już przenieść Tokio Marathon (17 października), oraz London Marathon (3 października). Ostatnią niewiadomą pozostawał najstarszy maraton świata – Boston. Wczoraj organizatorzy ze stolicy Stanu Massachusetts zapowiedzieli, że maraton z kultowym Heartbreak Hill na trasie, zostanie rozegrany 11 października.

Oznacza to, że na przestrzeni 6 tygodni, zaplanowano 6 największych maratonów świata. Combo wystartuje 26 września w Berlinie i potrwa do 7 listopada, czyli maratonu w Nowym Jorku. Żeby było ciekawiej, bieg w Bostonie ma zostać rozegrany zaledwie dzień po Chicago Marathon (10 października).

 DATA WMM
 26 WRZEŚNIA BERLIN
 3 PAŹDZIERNIKA LONDYN
 10 PAŹDZIERNIKA CHICAGO
 11 PAŹDZIERNIKA BOSTON
 17 PAŹDZIERNIKA TOKIO
 7 LISTOPADA NOWY JORK

Na tym klęska urodzaju jednak się nie kończy. Przypomnijmy, że w dniach 7-8 sierpnia zaplanowano maratony (kobiet i mężczyzn) w ramach igrzysk olimpijskich. Na 5 grudnia wyznaczono natomiast datę dużego maratonu komercyjnego w Walencji. Co takie nawarstwienie biegów (o ile dojdą do skutku) oznacza dla elity?

Z jednej strony najlepsi długodystansowcy świata będę mogli podreperować swoje budżety. Rok 2020 na pewno wpłynął na sytuację finansową biegaczy, dla których wcześniej ważnym źródłem utrzymania były:  nagrody i startowe. Z drugiej strony, trudno oczekiwać, że czołówka „obskoczy” kilka Majorsów. Rozproszenie najlepszych zawodników po dużej ilości imprez, z pewnością nie pozostanie bez wpływu na ich poziom.

Czy istnieje możliwość, że jedna osoba zdecyduje się na start w otwierającym Majorsy Berlinie, jak i finałowym Nowym Jorku? Sześć tygodni przerwy między jednym i drugim maratonem nie będzie najzdrowsze. Ale skoro Eliud Kipchoge potrafił przebiec maraton poniżej 2 godzin, żeby wyglądać na mecie świeżo, jak po porannym rozruchu, to wszystko jest możliwe.

Jak zauważył Jonathan Gault z serwisu Letsrun.com, Sara Hall zaliczyła w ubiegłym roku bardzo udany maratoński dublet, pomimo krótkiej przerwy między jednym a drugim startem. Przypomnijmy, że Amerykanka 4 października uzyskała życiówkę w Londynie (2:22:01), żeby 11 tygodni później w Arizonie pobiec półtorej minuty szybciej (2:20:32 podczas Marathon Project).

Jak zachowują się organizatorzy dużych polskich biegów? Jedni wyczekują rozwoju sytuacji, drudzy już wydają niemiłe dla oczu biegaczy komunikaty. Kwietniowe daty biegów utrzymują jak na razie włodarze maratonów z Gdańska (17-18.04) i Krakowa (25.04). Wczoraj komunikat wydał Poznań, informując, że najprawdopodobniej nie uda się utrzymać terminu kwietniowego półmaratonu (planowanego na 18.04). Z identycznym przekazem wystąpili organizatorzy Półmaratonu Warszawskiego (planowanego na ostatni weekend marca). Już w styczniu o przełożeniu na jesień czerwcowego Półmaratonu Nocnego, informowali natomiast działacze z Wrocławia.

Podobnie jak rok temu, na pozycjach trwają za to nieustraszeni szefowie Recordowej Dziesiątki (wcześniej Maniackiej). Na niecałe 50 dni do biegu – zapisy na szybką, poznańską dychę, nadal pozostają otwarte.  

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.