Gidey złamała Hassan!
9 czerwca 2021 Krzysztof Brągiel Sport

Gidey złamała Hassan!


Najlepsze dychy są na bieżni w Hengelo a Letesenbet Gidey sprzątnęła rekord świata Sifan Hassan w mniej, niż 55 godzin. Jeszcze w niedzielę (6 czerwca) Holenderka zachwyciła świat fenomenalnym 29:06.82, a już we wtorek (8 czerwca) Etiopka na tym samym tartanie Blankers-Koen Stadion wysupłała 29:01.03. Na tym jednak nie kończą się fantastyczne rezultaty, które padły przy okazji etiopskich kwalifikacji olimpijskich (Ethiopian Trials 2021). 

To był prawdziwy „One Women Show”. Letesenbet Gidey korzystała z pomocy pacemakerki jedynie przez 8 z 25 okrążeń. Do piątego kilometra (pokonanego w około 14:42) pleców wysokiej biegaczki próbowała „kleić” Ababel Yeshaneh. Rekordzistka świata w półmaratonie poległa jednak w walce i ostatecznie nie ukończyła biegu. Tymczasem Gidey leciała jak po sznurku, coraz częściej dublując konkurentki. Do pomocy miała technologię Wavelight. Błękitne światło przy bandzie informowało, że aby poprawić niedzielny WR (World Record) Hassan, będzie musiała podkręcić tempo. Tak też zrobiła. Ostatnią milę pokonała w około 4:26 (tempo 2:46/km), a finałowe okrążenie w ekspresowe 63 sekundy! Zegar na mecie zatrzymał się na historycznym 29:01.03. Jedyną rywalką, która uchroniła się przed dublem od Gidey była druga na mecie Tsigie Gebreselama (30:06.01). Pozostałym 12 biegaczkom zwyciężczyni „załadowała” co najmniej 400 metrów.

 Spodziewałam się rekordu świata – bez ogródek powiedziała Gidey i dodała. – Chcę pobić rekord świata jeszcze raz i złamać 29 minut.

https://www.instagram.com/p/CP3zLfKqZvJ/embed/?cr=1&v=13&wp=675&rd=https%3A%2F%2Fbieganie.pl&rp=%2Fadmin%2Feditobject.php%3Fobj%3DArticle%26%26id%3D11327#%7B%22ci%22%3A0%2C%22os%22%3A509.30000001192093%2C%22ls%22%3A504.5%2C%22le%22%3A505.7000000178814%7D

Etiopka jest pierwszą kobietą od czasów Ingrid Kristiansen (1986-1993), która dzierży rekordy świata na 5000 i 10000 metrów. Czy jesteśmy gotowi, aby umiejscowić wtorkowy wynik Gidey w polskim kontekście? Pewnie nie, ale od tego nie uciekniemy. Wśród aktualnie biegających polskich długodystansowców najlepszą życiówkę na 10000 metrów ma Marcin Chabowski (28:27.59). Podczas ostatniego Pucharu Europy na 10000 metrów Krystian Zalewski uzyskał 29:06.36. To tyle kontekstu.

Etiopskie trialsy rozegrane we wtorek na holenderskiej ziemi stały na wysokim poziomie nie tylko za sprawą wyczynu Gidey. W biegu na 1500 metrów aż 6 zawodników pobiegło szybciej niż olimpijskie minimum (3:35.00). Jeśli wierzyć etiopskim aktom urodzenia, wśród owej szóstki, dwóch zawodników wystartowało w kategorii U-18. Melkeneh Azeze, który uzyskał 3:33.74 w tym roku skończy 16 lat! Wygrał Teddese Lemi z klasowym 3:31.90.Jeszcze lepiej wyglądało 800 metrów kobiet, gdzie zwyciężczyni Wekwuha Getachew przecięła metę z najlepszym tegorocznym wynikiem na świecie – 1:56.67. W sumie 4 zawodniczki rozmieniły minimum olimpijskie, ustalone na 1:59.50. Cuda działy się też na dystansie 5000 metrów. Damską rywalizację wygrała Gudaf Tsegay z czasem 14:13.32. Łącznie 9 Etiopek złamało 15 minut. „Przyzwoicie” dwanaście i pół okrążenia przebiegli też panowie. Wygrał Getnet Wale (12:53.28). Z barierą 13 minut poradzili sobie też kolejni na mecie: MelakMengesha i Yehune.

Etiopski związek lekkiej atletyki lubi rozgrywać olimpijskie trailsy poza swoim krajem. Położone na wysokości 18 metrów nad poziomem morza Hengelo, gwarantuje dużo lepsze warunki do biegania, niż stołeczna Addis Abeba i jej 2400 metrów przewyższenia. 

Rekordowy bieg Letesenbet Gidey

PEŁNE WYNIKI ETIOPSKICH TRIALSÓW 2021

Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.