bieznia
7 marca 2022 Bartłomiej Falkowski Sport

Najszybszy biały biegacz w historii! Fenomenalne rekordy USA i Australii na dychę


Biali potrafią latać! W miniony weekend udowodnili to m.in. Grant Fisher z USA i Jack Rayner z Australii. Podczas mityngu Sound Running w Stanach Zjednoczonych Fisher uzyskał fenomenalne 26:33,84, a Rayner 27:15,35. Oba te wyniki to narodowe rekordy. Fisher ponadto stał się najszybszym białym biegaczem w historii i zajmuję siódme miejsce na liście all-time. Poniżej przybliżamy sylwetki obu zawodników.

Sound Running jak zwykle na poziomie!

Ta amerykańska seria mityngów lekkoatletycznych prawie za każdym razem przynosi krajowe rekordy. Nie inaczej było i tym razem. W specjalnie zorganizowanym, jedynie na potrzeby biegu na 10 000 metrów, wydarzeniu wzięła udział bardzo mocna grupa biegaczy na czele z zawodnikami Bowerman Track Club.

Wavelight, czyli słynne światła w krawężniku bieżni nadające tempo były ustawione na rekord USA należący do Galena Ruppa 26:44. Zawodnicy jak w zegarku mijali połowę dystansu w czasie 13:22. Na czele współpracowało kilku biegaczy, ale to Kanadyjczyk Mohammed Ahmed i Amerykanin Grant Fisher zachowali najwięcej sił po zejściu zająców i podkręcili drugą piątkę.

Na ostatniej prostej Ahmed miał przewagę dwóch kroków, ale praktycznie przed samymi kratami Fisher dopadł kolegę z drużyny i rozbił w pył poprzedni rekord. 26:33,84 to siódmy wynik w historii LA. Przed nim są już tylko takie tuzy jak rekordzista Cheptegei, słynny Bekele czy Tergat. Amerykanin pobiegł szybciej m.in. niż Farah czy Kipchoge. Drugi na mecie Ahmed również pobił życiówkę z czasem 26:34,14. Trzeci finiszował Rayner z 27:15,35 co oczywiście jest rekordem Australii.

Grant Fisher

Amerykanin urodzony w Kanadzie w 1997 roku nie jest zawodnikiem znikąd. Już w czasie studiów wyróżniał się na tle innych zawodników czego dowodem jest wygrana w 2017 roku na 5000 metrów podczas zawodów akademickich NCAA. Po przejściu do profesjonalnego biegania zajął drugie miejsca w silnych amerykańskich kwalifikacjach olimpijskich na 5 i 10 tysięcy metrów. Na igrzyskach w Tokio był piąty na najdłuższym stadionowym dystansie i dziewiąty na 5000 m. Rekord kraju z niedzieli nie jest jego jedynym odebranym z rąk Ruppa. Trzy tygodnie wcześniej w hali pobiegł 5000 metrów w niewyobrażalne 12:53,73!

Jack Rayner

Dwudziestosześcioletni Australijczyk ma już na swoim koncie tytuły mistrza kraju m.in. na 3000 metrów czy najświeższy na 10000 metrów, co już samo w sobie świadczy o jego wysokiej klasie sportowej. W Australii biegi długie stoją na bardzo wysokim poziomie, a o medal w krajowym czempionacie jest bardzo trudno.

Rayner w 2019 roku wygrał też półmaraton podczas Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej z czasem 61:01. W 2019 roku zadebiutował w Londynie na dystansie maratonu z wynikiem 2:11:06. Jak pacemaker uczestniczył też w projekcie INEOS 1:59.

W ostatnich dwóch sezonach Australiczyk skupił się na dystansach 5 i 10 tysięcy metrów. Skutkiem była wygrana w prestiżowym mityngu Zatopek10 i tytuł mistrza kraju z wynikiem 28:16,85. Wynik, który może nie powala na kolana został ustanowiony w dużej części w samotnym biegu i w upale sięgającym 40 stopni.

Teraz na bieżni katolickiego liceum w Kalifornii zarówno pogoda jak i towarzystwo do biegania było zdecydowanie lepsze. 27:15,35 to jeden z najlepszych wyników uzyskanych przez zawodników spoza Afryki. Rayner oświadczył, że etap szukania zapasu prędkości się skończył i wraca do maratonu. Taki wynik na 10000 metrów może przełożyć się na naprawdę solidny rekord maratoński.

Rekord Australii w maratonie to 2:08:16 należący do Steve’a Moneghettiego. Szybciej biegał Rob De Castella – 2:07:51, które było przez chwilę rekordem świata, jednak wynik został uzyskany na nieregulaminowej, w myśl obecnych przepisów, trasie w Bostonie.

W Polsce już za półtora miesiąca w Międzyrzeczu odbędą się Mistrzostwa kraju na dystansie 10 000 metrów. Możliwe, że będzie to jedyna w tym roku okazja do biegania na 25 okrążeń nad Wisłą.

Bartłomiej Falkowski
Bartłomiej Falkowski

Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.