2 czerwca 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Eliud Kipchoge dla Bieganie.pl


Zdjęcie powyżej: Virgin London Marathon 2015, przed startem Eliud Kipchoge nie był wymieniany jako faworyt, media skupiały się na pojedynku Kipsanga i Kimetto

Czy Kipchoge poprawi rekord świata po odniesieniu zwycięstwa w Maratonie Londyńskim 2015 nad plejadą gwiazd, między innymi, aktualnym mistrzem świata, Denisem Kimetto i poprzednim rekordzistą świata Wilsonem Kipsang?

To pytanie zadają sobie wszyscy, zwłaszcza ci, którzy dobrze znają Kipchoge i jego podejście do treningu. Sam osobiście z nim trenowałem. 

Kipchoge wcześniej specjalizował się w biegach rozgrywanych na bieżni oraz w biegach przełajowych. Za każdym razem kiedy reprezentował swój kraj, Kenię, zdobywał medal.

Od ponad dziesięciu lat świetnie radzi sobie w mistrzostwach, a także w mitingach Diamentowej Ligii IAAF. Dodatkowo, zajął się też biegami ulicznymi, teraz swoich sił próbuje w biegach maratońskich.

Kipchoge od ponad dziesięciu lat zajmuje się profesjonalnym bieganiem. Zapytałem go o tajemnicę jego nadzwyczajnych wyników utrzymujących się przez tak długi czas.

“Sekret tkwi w dyscyplinie, ciężkiej pracy i determinacji. Bieganie wymaga wielu poświęceń i ogromnej pasji. Nie chodzi o to, aby trener wywierał nacisk na ciebie. Trener powinien tylko monitorować twoją pracę w czasie treningu. Bardzo ważną kwestią jest też zarządzanie czasem. Jeśli nie potrafisz dobrze zarządzać swoim czasem, ucierpią na tym twoje wyniki. Ważna jest także wytrwałość. Jeśli nie jesteś w stanie wytrwać w treningu, bieg będzie katorgą.”
– odpowiedział Kipchoge.

Kipchoge swoim debiutem w maratonie w Hamburgu w 2013 r. pokazał, że chce być najlepszy na świecie – swój pierwszy maraton wygrał przebiegając trasę w imponującym czasie 2:05:30. Niedługo po tym, w tym samym roku, wziął udział w Maratonie Berlińskim, gdzie zajął drugie miejsce [za Wilsonem Kipsangiem] z rekordem życiowym 2:04:05. W 2014 r., Kipchoge wygrał Maraton w Rotterdamie oraz Maraton w Chicago, a w 2015 r., w imponującym czasie 2:04:42 przebiegł Maraton w Londynie pokonując takie sławy jak między innymi Denisa Kimetto, Wilsona Kipsang, Emmanuela Mutai oraz Patricka Makau.

eliud hengelo
Rok 2008, Hengelo, Eliud w trakcie biegu  a 10000m.

Kipchoge jest jedynym sportowcem w swojej  rodzinie. Talent do biegania rozwija pod okiem pochodzącego z tej samej wioski co on srebrnego medalisty olimpijskiego z 1992 r., Patricka Sang, który jest jego trenerem w obozie treningowym w Kaptagat.

Kiedy zapytałem go czym różnią się biegi po bieżni od biegów ulicznych, Kipchoge odparł, 

„Bieganie po bieżni wiąże się z intensywnością i szybkością, z kolei biegi uliczne wymagają wybiegania i bardzo dobrego przygotowania. Na przykład teraz skupiamy się na siłowni i wybieganiu. Trzy razy w tygodniu spędzamy do 3 godzin na siłowni. Poza tym, w ciągu tygodnia mamy jedno długie wybieganie – ok. 35-40 km bieg. Po miesiącu spędzonym w siłowni, wrócimy do normalnego treningu, tzn. będziemy biegać po ulicach, ale tym razem trening będzie nieco łatwiejszy – będzie obejmować serię prostych długich wybiegań oraz liczne powtórzenia na bieżni. Długie wybiegania rozwijają wytrzymałość, natomiast bieżnia rozwija szybkość. Ja sam uwielbiam bieganie po ulicach, które jest prostsze od biegania po bieżni. Bieganie po bieżni wymaga większej intensywności i większego wysiłku, nie mniej jednak każda sesja treningowa sprawia mi radość.”

nasilownieliud
Na siłowni w Eldoret z Eliudem Kipchoge

Aktualny zwycięzca Maratonu w Londynie oświadczył, że nie zamierza brać udziału w Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce IAAF w stolicy Chin, Pekinie, ponieważ chce przygotować się do innych zawodów. Wspomniał Maraton w Berlinie, jednak jednoznacznie nie potwierdził jeszcze swojego udziału w tym biegu. Kiedy zapytałem go, czy planuje pobić rekord świata w Berlinie, Kipchoge odparł.

„Na razie jesteśmy w fazie planów. Jeśli wszystko się powiedzie – wszystko jest możliwe. Nie chcę teraz spekulować na ten temat, ale z całą pewnością jest to jedno z moich marzeń. Jak na razie przygotowuję się do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro i skupiam się na zdobyciu złotego medalu.”

Zaciekawiony kwestią jego diety, zapytałem Kipchoge, czy stosuje jakąś specjalną dietę. Oto co usłyszałem,

„Nie przestrzegam żadnej specyficznej diety. Jem dużo ugali (potrawa przygotowywana z kukurydzy) i zielonych warzyw. W moim jadłospisie jest też mięso, mleko, ryż oraz strączki. Uwielbiam chlebek chapati, ryż i makarony.”

Na końcu chciałem zapytać Kipchoge o jego ostatnie zwycięstwo w Londynie.

„Czy spodziewałeś się, że wygrasz, mając świadomość obecności wszystkich gwiazd na liście startowej?” – zapytałem.

„Pojechałem tam, aby wygrać. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale byłem przygotowany. Kiedy chcesz odnieść sukces, próbujesz i w ten sposób zwycięstwo staje się koniecznością, a nie możliwością.” – odpowiedział  Kipchoge.

eliud meshack
Eliud Kipchoge i Meschack Chirchir z Bieganie.pl

Redakcja Bieganie.pl