25 marca 2016 Redakcja Bieganie.pl Sport

Czy Farah zostanie mistrzem świata w półmaratonie?


Już jutro w Cardiff odbędą się Mistrzostwa Świata w półmaratonie. Gwiazdą zawodów będzie Mo Farah, który jednak nie będzie miał łatwego zadania. Brytyjczyk w walce o złoto zmierzy się m.in. z obrońcą tytułu, Kenijczykiem Geoffrey’em Kipsangiem Kamwororem. Polaków na starcie zabraknie.

Mistrzostwa Świata w półmaratonie to impreza organizowana w cyklu dwuletnim. Poprzednia edycja odbyła się w 2014 roku w Kopenhadze, a złotymi medalistami zostali Geoffrey Kamworor i Gladys Cherono. 

W tym roku, na zawodach w Cardiff, okazję do wywalczenia drugiego złotego medalu będzie miał Kamworor. Kenijczyk jest jednym z faworytów, choć nie zdecydowanym. Jego głównym rywalem będzie Mo Farah, najlepszy obecnie biegacz na 5000 i 10000 m, ale i zawodnik świetnie radzący sobie na dystansie półmaratonu. Przypomnijmy, że do Brytyjczyka należy rekord Europy na tym dystansie (59:32).

1458911894906373
Mo Farah jest w Wielkiej Brytanii wielką gwiazdą

Obaj spotkali się przed biegiem na konferencji prasowej. 

Jestem bardzo podekscytowany z tego, że tu jestem – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Mo Farah. – To część mojej podróży do Rio. Ze względu na pogodę ( przewiduje się opady i silny wiatr – przyp. red.) nie spodziewam się biegu na rekord świata, to będzie bardzo trudny, taktyczny wyścig. Geoffrey jest wielkim sportowcem, inni Kenijczycy także, ale mam nadzieję, że wygram i będę miał wsparcie tłumów za sobą – dodał.

Jestem bardzo zadowolony, że dostałem szansę kolejnego startu na Mistrzostwach Świata w półmaratonie – powiedział z kolei Kamworor. – Spodziewam się, że bieg będzie trudny, ale liczę na to, że obronię tytuł wywalczony w 2014 roku. Zespół kenijski jest bardzo silny i razem mamy nadzieję, na powrót do domu ze złotym medalem drużynowym – dodał Kenijczyk, który dwa lata temu, mimo zwycięstwa indywidualnego, zajął z drużyną dopiero drugą lokatę. 

Kto w Cardiff powalczy o zwycięstwo oprócz Faraha i Kamworora? Wielu ekspertów spodziewa się dobrego występu po Bidanie Karokim – przełajowym wicemistrzu świata i czwartym zawodnikiem ubiegłorocznych mistrzostw w Pekinie w biegu na 10000 m, który jest niepokonany na dystansie półmaratonu (wygrał cztery biegi, w których startował, rekord życiowy 59:14).

Obok nich na starcie zobaczymy trzech kolejnych Kenijczyków – każdy z rekordem lepszym niż 59:30 i kilku innych zawodników, którzy w karierze pokonali półmaraton w czasie poniżej 1 godziny. W sumie będzie ich dziewięciu.

Wśród kobiet zabraknie obrończyni tytułu – Gladys Cherono. Faworytkami będą za to inne Kenijki – aż cztery z rekordami poniżej 1 godziny i 7 minut: Cynthia Cherotich Limo, Mary Wacera Ngugi (wicemistrzyni sprzed 2 lat), Peris Chepchirchir i Gladys Chesire Kiptagelai.

Jedyną, która posiada zbliżony rekord życiowy do Kenijek jest Genet Yalew, która w tym roku uzyskała już czas 1:06:26. Etiopka chyba jako jedyna będzie w stanie powalczyć z Kenijkami, które podczas poprzedniej edycji zawodów zajęły pierwsze 5 pozycji i zdobyły komplet punktów w klasyfikacji drużynowej.

Bieg kobiet rozpocznie się już w sobotę o godzinie 13:35 czasu lokalnego (14:35 w Polsce). Bieg mężczyzn wystartuje 35 minut później (15:10 czasu polskiego), a razem z nim bieg masowy, w którym udział weźmie ok. 20 tys. osób.

Relację z zawodów będzie można zobaczyć w TVP Sport. Początek transmisji o godzinie 14:30.

Redakcja Bieganie.pl