philips
SNIEZKA2
2 lipca 2022 Karolina Obstój Sport

3x Śnieżka = 1x Mont-Blanc – impreza na medal!


30 czerwca królowa Karkonoszy została zdobyta przez biegaczy startujących w imprezie 3x Śnieżka = 1x Mont Blanc. Było gorąco – upał dawał się we znaki. Było wymagająco – zdobycie Śnieżki, niezależnie czy raz, dwa czy trzy razy jest sporym wyzwaniem. I było bardzo profesjonalnie – organizacja pierwsza klasa! Pojawiło się sporo mocnych biegaczy, którzy nabiegali świetne wyniki, z Bartkiem Przedwojewskim na czele.

Organizacyjny majstersztyk

3x Śnieżka = 1x Mont Blanc, to impreza z renomą. W 2018 r. odbyły się tu Mistrzostwa Świata w biegach górskich na długim dystansie. Już sam fakt, że zorganizowano tu zawody takiej rangi świadczy o tym, że organizacja stoi na wysokim poziomie. Tak było również w tym roku! 

  • Zawody w czwartek – dość nietypowo, jak na zawody sportowe, organizatorzy wpadli na pomysł zorganizowania biegu nie w weekend – kiedy na Śnieżkę rusza największa ilość turystów – ale w czwartek. Dzięki czemu biegacze mieli większy luz na szlakach, które – z uwagi na to, że zawody rozgrywane są w Karkonoskim Parku Narodowym – nie są wyłączone z ruchu turystycznego na czas zawodów. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bo faktycznie na szlaku nie było tłumu turystów.
  • Meta w centrum Karpacza – dzięki temu, że finisz odbywał się na deptaku w centrum Karpacza, zgromadziło to bardzo dużo kibiców! Biegacze wbiegali na metę otoczeni szpalerem rozkrzyczanego i klaszczącego tłumu! 
  • Klimat imprezy – ten aspekt ciężko opisać słowami, ale był to bieg, na którym czuć, że jest organizowany z pasją, zaangażowaniem i przede wszystkim dla biegaczy. Organizator od samego rana do godziny 20:00 stał na mecie i witał każdego wbiegającego na metę zawodnika!
  • Perfekcyjnie działające social-media – 3x Śnieżka = 1x Mont-Blanc jest wzorem dla innych organizatorów biegów, jak w obecnych czasach relacjonować zawody w social-mediach! Na fanpage biegu – zarówno na FB jak i na Instagramie – umieszczane były od razu wszystkie istotne informacje: filmik ze startu, zdjęcia zwycięzców i pierwszych trójek na mecie. Kolega będący w pracy i obserwujący bieg na FB napisał tak: „aż chce się być na tych zawodach!”. 
  • Atrakcyjne nagrody – mimo że nie było nagród finansowych, to i tak były one wartościowe. Zwycięzcy każdego dystansu otrzymywali voucher na weekendowy pobyt w hotelu Green Mountain w Karpaczu, dodatkowo pierwsze trójki dostały vouchery do Sklepu Biegacza i nagrody rzeczowe od sponsorów.
  • Niezwykli goście – Oprawa podczas wręczania nagród również była wyjątkowa. Bowiem zwycięzców dekorowali Małgorzata Hołub-Kowalik, Natalia Kaczmarek i Kajetan Duszyński wraz z trenerami.
  • Każdy dystans doceniony – często na zawodach można odczuć, że z największą atencją podchodzi się do dystansów najdłuższych, a krótsze traktowane są po macoszemu. Jest to widoczne zarówno w zakresie skupiania największej uwagi na najdłuższych dystansach oraz w przyznawaniu nagród. W przypadku tej imprezy absolutnie nie można czegoś takiego zarzucić! Wszyscy byli traktowani na równi.

Raz, dwa, trzy + sztafety 

Formuła tej imprezy jest bardzo ciekawa, bowiem uczestnicy mogą rywalizować na trzech dystansach:

  • MINI – zawodnicy wbiegają na Śnieżkę raz, co daje 18,5 km i około 1100 m przewyższenia.
  • ŚREDNI – na tym dystansie wbiega się na Śnieżkę dwa razy, pierwsza pętla to trasa dystansu MINI, a drugi wbieg na najwyższy szczyt Karkonoszy prowadzi już innym szlakiem, ale zbiega się tym samym zbiegiem co na pierwszej pętli. Daje to ok. 37 km i 2200 m przewyższenia.
  • ULTRA – pokonuje się trasę dystansu MINI i ŚREDNIEGO, a następnie rusza na jeszcze jedną pętlę na Śnieżkę i z powrotem. Łącznie wychodzi 58,5 km i 3300 m przewyższenia.

Oprócz tego, można wystartować w sztafecie, która polega na wystawieniu 3 osobowego zespołu, w którym musi znajdować się minimum 1 kobieta. Uczestnicy mają do pokonania dystans ULTRA, składający się z 3 pętli, a każdy z zawodników pokonuje tylko 1 pętlę.

Ostatnią możliwością rywalizacji jest konkurencja Rodzina. Udział polega na wystawieniu zespołu rodzinnego, który pokonuje razem, jednocześnie dystans MINI. Konfiguracje mogą być różne, ale obowiązkowo zespół musi składać się z jednego dziecka i jednego dorosłego.

SNIEZKA

Tegoroczni zwycięzcy

MINI – na najkrótszym dystansie swój pierwszy start w tym sezonie zaliczył Bartłomiej Przedwojewski, który potwierdził, że jest już gotowy do mocnego ścigania. Wygrał z czasem 1:23:24. Jako drugi mecie zameldował się Jacek Sobas z czasem 1:31:15. Jacek nie mógł odpuścić startu w „swoich górach”, bowiem od ponad pół roku mieszka w Szklarskiej Porębie. Trzeci na metę z wynikiem 1:31:41 dobiegł pochodzący z Sobótki Sebastian Lagner. Wśród kobiet zwyciężyła, również mieszkająca od niedawna w Szklarskiej Porębie Karolina Obstój z czasem 1:48:11, zajmując 9 miejsce open. Drugą zawodniczką na mecie była Monika Dudek z wynikiem 1:52:26, a trzecią Sabina Jachnik z czasem 2:07:05

ŚREDNI – najszybciej z dwukrotnym pokonaniem Śnieżki poradził sobie Michał Rajca, który zameldował się na mecie ze świetnym czasem 3:14:11. Drugi był Radosław Boniec z wynikiem 3:32:18, a trzeci Michał Korek z rezultatem 03:39:02. Wśród kobiet najlepiej poradziła sobie Alicja Białobłocka, która z bardzo dobrym czasem 4:05:12 dobiegła na metę jako pierwsza kobieta z dystansu 37 km. Drugą zawodniczką była Martyna Jakóbczyk z wynikiem 04:27:52, a trzecią Agnieszka Golak.

ULTRA – Zdecydowanie zwyciężył Piotr Szumliński, któremu pokonanie trzech pętli zajęło 06:09:56. Drugim najszybszym tego dnia ultrasem był Paweł Sadowski, który na metę wbiegł z czasem 06:21:44. Na trzeciej pozycji finiszował Grzegorz Małyga. Najszybciej 3x Śnieżkę pokonała Katarzyna Florek, zwyciężając z czasem 06:43:25. Drugie miejsce zajęła Magdalena Bednarczyk, która ukończyła zawody również z bardzo dobrym wynikiem 06:51:42. Trzecie miejsce zajęła Karolina Grzybowska z czasem 07:48:03.

Najszybszą sztafetą to Sparta Legnica Running Team, którzy na metę dobiegli z łącznym czasem 6:11:44.

SNIEZKA3

Mimo że Śnieżka to nie Mont-Blanc, a Karpacz to nie Chamonix, to z całą pewnością ani uczestnicy zawodów, ani organizatorzy nie powinni mieć żadnych kompleksów, bo 3x Śnieżka = 1x Mont Blanc w żadnym stopniu nie pozostaje w tyle za europejskimi imprezami biegowymi.

fot. Jacek Deneka

Karolina Obstój
Karolina Obstój

Z wykształcenia prawniczka, a z zamiłowania ambitna biegaczka amatorka, spełniająca się w biegach górskich, choć od asfaltu nie stroni. Trenerka biegania i organizatorka obozów biegowych. Więcej o mnie znajdziesz na Instagramie.