Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Rozmowa z DJ Adamusem

Już w najbliższy czwartek, 13 listopada, ponownie spotkamy się z gwiazdą w ramach akcji Gwiazdy biegają nocą. Tym razem pobiegniemy razem z Wet Fingers (DJ Adamus i Mafia Miake) oraz Candy Girl, znanymi ze sceny klubowej. Start o godzinie 19:30 spod Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego na ulicy Dobrej 56/66. Do wspólnego biegu zaprasza Puma Running Ambasador: Paweł Januszewski.

Wet Fingers to dwójka polskich producentów muzyki klubowej: DJ Adamus (Adam Jaworski, znany m.in. z programu Kuby Wojewódzkiego, gdzie jest odpowiedzialny za oprawę muzyczną) oraz Mafia Mike (Michał Nosowicz). Razem tworzą najpopularniejszą polską formację z gatunku House i Electro.

Candy Girl to wschodząca gwiazda na scenie klubowo-popowej w Polsce. Wokalistka pomimo młodego wieku współpracuje z najpopularniejszymi producentami muzyki klubowej w kraju. Jednym z takich producentów jest duet Wet Fingers, z którym nagrała singiel Shake That Ass.

candy_524.jpg
Candy Girl

O tym jaki związek grupa Wet Fingers i Candy Girl mają z bieganiem opowiada DJ Adamus.

Czy DJ Adamus, Mafia Mike i Candy Girl biegają regularnie?


Z bieganiem to u nas nie jest tak łatwo jakby się mogło wydawać. Prowadzimy raczej osiadły tryb życia i pracy. Dlatego też taka akcja być może pomoże nam wystartować. Myślę, że to pierwszy krok ku temu. DJe to takie osoby, które niestety o zdrowiu przypominaja sobie gdy już coś się stanie.

Wet Fingers i Candy Girl współpracują ze sobą na scenie klubowej, a czy rywalizują na arenie sportowej?

O rywalizacji nie ma mowy, raczej współpraca. Rywalizacja w sporcie jest jak najbardziej zdrowym pomysłem, na estradzie to już raczej współpraca i wspólne występy.

wet_524_1.jpg
Mafia Mike i DJ Adamus

Praca, którą wykonujecie wymaga przygotowania również od strony fizycznej?

Tu zawsze jest problem, bo na pewno wymaga ona dobrej kondycji fizycznej i odporności na stres oraz zmęczenie. Czasem taka impreza to istny maraton, po 8-10 godzin, i naprawdę po weekendzie czuję się jakbym przebiegł maraton, więc jakaś analogia jest.

Czy wasza praca jest absorbująca? Jak radzicie sobie z wygospodarowaniem czasu na sport?

Z czasem zawsze jest największy problem, ale to chyba nie tylko u nas. Świat pędzi do przodu, bardzo szybko, ale im człowiek dojrzalszy tym dostrzega więcej czasu na sport, może to kwestia systematyki. Ja z roku na rok coraz bardziej się do tego przekonuję.