Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Kiedy Błażej Brzeziński wygrał w tym roku Maraton Warszawski, kibice zastanawiali się już pewnie, czy będzie to pierwszy przypadek od lat, w którym palmy pierwszeństwa w polskim maratonie nie będzie dzierżył Henryk Szost. Być może nie wszyscy zdają sobie bowiem sprawę z tego, że mamy już dziesiąty rok, odkąd Henryk prawie nieprzerwanie (poza rokiem 2009 w którym nie biegał maratonu ze względu na kontuzję) jest na czele listy najszybszych maratończyków w naszym kraju.

Wygląda na to, że dzięki startowi we Frankfurcie, rok 2017 będzie kolejnym w którym Henryk znowu będzie numerem jeden, do końca roku raczej nikt z zawodników go już nie pobije.



Wynik z Frankfurtu jest wprawdzie "tylko" czternastym wynikiem na polskiej liście ALL-TIME, ale spośród tej czternastki siedem należy do Henryka:

Wynik Zawodnik Ur. Gdzie Data
2:07:39 Henryk SZOST 82 Otsu (JPN) 04.03.2012
2:08:42 Henryk SZOST 82 Fukuoka (JPN) 02.12.2012
2:08:55 Henryk SZOST 82 Warszawa (POL) 13.04.2014
2:09:23 Grzegorz GAJDUS 67 Eindhoven (NED) 12.10.2003
2:09:37 Henryk SZOST 82 Fukuoka (JPN) 01.12.2013
2:09:39 Henryk SZOST 82 Frankfurt (GER) 30.10.2011
2:09:41 Antoni NIEMCZAK 55 Chicago (USA) 28.10.1990
2:09:42 Leszek BEBŁO 66 Reims (FRA) 22.10.1995
2:09:45 Grzegorz GAJDUS 67 Wien (AUT) 24.05.1998
2:09:49 Grzegorz GAJDUS 67 London (GBR) 17.04.1994
2:10:02 Henryk SZOST 82 Fukuoka (JPN) 07.12.2014
2:10:07 Jan HURUK 60 London (GBR) 12.04.1992
2:10:07 Marcin CHABOWSKI 86 Düsseldorf (GER) 29.04.2012
2:10:09 Henryk SZOST 82 Frankfurt (GER) 29.10.2017

W tym czasie Henryk trzykrotnie uczestniczył w Igrzyskach Olimpijskich (Pekin 2008, Londyn 2012 i Rio 2016), zajmując w Londynie bardzo dobrą, dziewiątą lokatę (w Pekinie był 34, w Rio nie ukończył).

Z okazji tego nieoficjalnego dziesięciolecia, jako ciekawostkę pokazujemy niepublikowany dotąd film nagrany rok temu, w trakcie przygotowań do maratonu w Fukuoce. Widoczny na piersi ówczesny sponsor  Henryka nie jest już jego sponsorem za co sponsorowi wyrażamy dezaprobatę: "Uuuuuu" ;) a Henryka przepraszamy, że nie jesteśmy w stanie wyciąć logotypu sponsora z jego kurtki.