
Strava to bez wątpienia sportowy odpowiednik mediów społecznościowych – miejsce, gdzie chwalimy się życiówkami, analizujemy swoje dane treningowe i podglądamy treningi nie tylko znajomych, ale też profesjonalnych sportowców, którzy coraz chętniej dzielą się publicznie swoimi statystykami. Platforma przeżywa dziś swój złoty okres – korzysta z niej ponad 180 milionów użytkowników na całym świecie, tworząc liczne internetowe społeczności poprzez możliwość brania udziału w sportowych wyzwaniach czy rywalizowanie o jak najwyższe pozycje na listach rankingowych na tzw. segmentach.
W ostatnich tygodniach poruszenie wywołała informacja o masowym usunięciu treningów. Jak podają zagraniczne portale, Strava skasowała około 3,9 miliona aktywności po wykryciu nadużyć, które sztucznie zawyżały wyniki. Aż 2,3 miliona usuniętych aktywności dotyczyło treningów kolarskich, które zostały zarejestrowane przy użyciu e-bike’ów niewymagających od użytkowników włożenia takiej samej pracy dzięki elektrycznemu napędowi. Pozostałe ponad 1,5 miliona treningów to biegi, których imponujące czasy zostały osiągnięte z wykorzystaniem środków transportu takich jak rower, e-bike czy nawet samochód.
W wielu przypadkach użytkownicy – celowo lub nie – trafiali na listy rekordów z prędkościami niemożliwymi do osiągnięcia. Platforma zapowiedziała zaostrzenie kontroli i rozwój algorytmów wykrywających podejrzane aktywności, by przywrócić wiarygodność rankingów. Dla wielu użytkowników segmenty i klasyfikacje to ważny aspekt codziennych treningów oraz motywacja do poprawiania swoich wyników, a uczciwa rywalizacja w sporcie powinna zawsze stanowić fundament i podstawową wartość.
Równolegle rośnie rola internetowych „strażników” wyników. Dużą popularnością cieszy się konto @officialunofficialtime na platformie Instagram, które regularnie analizuje aktywności influencerów i znanych biegaczy publikowane m.in. na Stravie. Twórcy profilu wychwytują nieścisłości w pomiarach GPS, podejrzane międzyczasy czy aktywności, które mogą sugerować błędy w zapisie lub próbę sfałszowania wyniku. Choć ich działalność bywa kontrowersyjna, warto podkreślić rolę takich działań w zapobieganiu frustrującym dla nas porównaniom do nierealistycznych wyników w social mediach.
Miejmy nadzieję, że dzięki działaniom zarówno Stravy, jak i czujności użytkowników zasada fair play w sporcie pozostanie jak najdłużej przestrzegana, a sportowo-internetowe społeczności będą się wzajemnie motywować do dalszej pracy i zdrowej rywalizacji.
Źródło:
https://www.thejournal.ie/strava-fake-workouts-taken-down-e-bike-car-6950912-Feb2026 , https://marathonhandbook.com/strava-deletes-millions-of-workouts-after-cheating-cleanup/, https://www.instagram.com/officialunofficialtime/