> bieganie.pl > Zawodnicy > Zawodnicy

Haile Gebrselassie - rozmowa w Hengelo

21-09-2008 Adam Klein dyskusja drukuj

Z Haile Gebrselassie było przeprowadzonych już mnóstwo wywiadów na całym świecie. To człowiek-żyjąca legenda. Kiedy miał 7 lat, słuchał przez radio transmisji z biegu Mirutsa Yiftera, który zwyciężył w biegu na 10000m na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980. I to wspomina jako największe przeżycie, które popchnęło go biegania. Całe nastoletni okres Hailego to panowanie w Etiopii reżimu Mengistu Haile Mariamama, ocenia się, że tylko w latach 75-78 życie mogło stracić 1,5 mln Etiopczyków, to czas wojen z Erytreą, Somalią, jednocześnie kilkuletni okres strasznej suszy i klęski głodu w jego kraju. To nie był czas i miejsce kiedy młody człowiek mógł swobodnie myśleć o kształtowaniu swojej przyszłości. A jednak marzenie Hailego ziściły się.


882_11.jpg


Fragmenty poniższej rozmowy pochodzą z konferencji, która odbyła się tego roku przed mityngiem w Hengelo, 23 maja. Była drugą po spotkaniu z Kenenisą Bekele i to spowodowało, że nie sprawdziłem się na niej jako zbyt dociekliwy dziennikarz. W Europie, w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do rozmawiania o treningu w sposób niezwykle wykalkulowany: „Na jakim tętnie biegałeś, jakie miałeś zakwaszenie, po ile na km robiłeś odcinki, jak wyznaczyłeś swoje HRmax” itp. itd. Tymczasem z nimi naprawdę trudno jest w ten sposób rozmawiać.


882_2.jpg

Od lewej: Fedde Zwanenburg (dyrektor mityngu w Hengelo), Haile, Jos Hermens (manager Hailego)


Haile jest osobą niezwykle barwną, otwartą, uśmiechniętą do każdego, kiedy rozmawiał ze mnę chwilę po konferencji miałem wrażenie, że jestem w tym momencie najważniejszym dla niego człowiekiem.


Mam nadzieję, że czytelnicy wybaczą, że ta rozmowa nie wnosi prawdopodobnie dużo więcej do ich wiedzy na temat Hailego.


Haile już w najbliższą niedzielę 28 września 2008, ma biec w Maratonie w Berlinie, gdzie będzie po raz kolejny walczył o pobicie rekordu świata. Życzymy mu tego z całego serca.

------------------------------------------------------

Co Cię motywuje przez te wszystkie lata?


Bieganie jest dla mnie jak narkotyk. Po prostu muszę biegać. Jeśli biegam to się męczę, pocę. Jeśli się męczę, to czemu nie startować na zawodach? Jeśli startować, to czemu nie walczyć o wyniki? Oczywiście mam jakieś tam problemy zdrowotne, ale radzę sobie, nie jest źle.


882_5.jpg

Haile otoczony przez fotoreporterów


Czy trudną decyzją było zdecydowanie o niestartowaniu w maratonie olimpijskim?


Byłem tam w lutym, zobaczyłem straszny smog, dużą wilgotność, jeśli takie warunki widziałem w zimie, to jakie będą w lecie? Lepiej nie ryzykować.


Biegałeś tam?


Tak, jednego dnia rano wyszedłem na trening, lepiej tam nie startować.


Czy duża presja jest na Ciebie wywierana przez federację, żeby pobiec maraton w Pekinie?


Duża, ale nie tylko federacji, wiele osób by chciało żebym pobiegł maraton w Pekinie, ludzie mają prawo sugerować „zrób to, zrób tamto”, ale to ja muszę zdecydować, co jest dla mnie ważne, co możliwe.


Bieganie.pl: Nie biegniesz maratonu w Pekinie, a zatem będziesz w doskonałej sytuacji do pobiegnięcia jakiegoś mocnego maratonu na jesieni. Czy już zdecydowałeś, co to będzie? Berlin? Chicago? Nowy York ?


Berlin lub Chicago, jeszcze nie wiadomo (mówi Haile patrząc się na Josa)


Jos: Races Berlin.


Bieganie.pl: Wiemy, że te duże komercyjne maratony to duże pieniądze. Czy to miało jakiś wpływ na Twoją decyzje o wycofaniu się ze startu w Pekinie ?


Pieniądze nie są dla mnie priorytetem, naprawdę, dostaję bardzo dobre oferty z wielu maratonów, choćby z Dubaju, żeby pobiec ten maraton za milion dolarów i złamać rekord świata. Uwierz mi, że jeśli miałbym sposobność pobiec w olimpijskim maratonie z szansą na zwycięstwo, to jest więcej niż 5-6 milionów dolarów.


Bieganie.pl: Wierzę Ci, ale sportowy poziom olimpijskich maratonów nie jest zazwyczaj tak wysoki jak komercyjnych.

882_6.jpg


No co Ty, to są Igrzyska! Może się wydawać, że nic z tego nie masz, ale dla twojej przyszłości, kariery zyskujesz mnóstwo profitów. Zwycięstwo w maratonie olimpijskim daje wiele dodatkowych korzyści, prestiż. To są Igrzyska! To zostaje na zawsze! Dla mnie pobiec i wygrać w maratonie olimpijskim to więcej niż cokolwiek innego. Cokolwiek.


Track and Field News: Przygotowując się teraz do kwalifikacji, a później być może startu Olimpijskiego na 10000m, jest to prawdopodobnie bardzo dobre dla Twoich planów złamania 2:03 w maratonie?


Tak, nawet gdybym się nie zakwalifikował, to dzięki temu moje przygotowania do walki o 2:03 są lepsze, więcej pracy na dużych prędkościach, i to idzie nieźle


Czy wejście w biznes ma negatywne konsekwencje dla Twojego treningu ?


Pogodzenie tego nie jest takie łatwe. 6-7 lat temu miałem czas na odpoczynek, regeneracje. Teraz nawet jeśli masz czas na odpoczynek to moja głowa nie odpoczywa, wiem, ile ważnych dla mnie rzeczy poza treningiem muszę zrobić. Biznes to odpowiedzialność. Odpowiedzialność za pracowników, którzy pracują w Twojej firmie. Stracić pieniądze to jedno, a stracić pieniądze i ludzi – drugie. Ci ludzie muszą też płacić swoje rachunki, utrzymywać rodziny. To jest też moja odpowiedzialność.


Oczywiście nadal najważniejszy jest trening. Mam na szczęście rodzinę i pracowników, którzy dbają o interesy firmy, ale muszę być tam na miejscu każdego dnia. Biznes się rozrasta.


Ilu masz teraz pracowników?


Od 400 do 450. Zaczęliśmy rok temu budowę nowego hotelu, to nowi pracownicy.


Nie myślałeś o delegowaniu części uprawnień?


To trudna sprawa, w porównaniu do biznesu bieganie nie jest takie trudne. Wpadasz do lasu, wbiegasz na górę, pocisz się, ale potem jest koniec treningu, odpoczywasz. A w biznesie – myślisz o tym cały dzień, całą noc, zwłaszcza jeśli sprawy nie idą dobrze


Czy interesujesz się tym, co się dzieje w biznesie w zakresie globalnym ? Kurs dolara, ceny ropy ? Czytasz WallStreet Journal?


Tak, to często wywołuje u mnie duży stres. Na przykład ceny ropy. Dziś rano za baryłkę 135 dolarów? Co się dzieje? 20 dolarów 3,4 lata temu do 135 teraz? Myślę, że już pora, aby znaleźć jakiś substytut dla ropy, jakieś inne źródło energii. Inaczej nie będzie szans na przetrwanie. Wyobraźcie sobie kraj taki jak Etiopia. Jak mamy przetrwać? Za każdym razem kiedy tylko jest jakiś globalny kryzys, od razu ceny w moim kraju idą do góry. Ja teraz muszę myśleć o moich pracownikach. Co ja im płacę, czy powinienem w takiej sytuacji podwoić ich płace? Co oni mogą za to kupić? Muszę myśleć o tych 500 ludziach, jak nakarmić ich, ich rodziny.


Jak duży wpływ na ceny żywności w Twoim kraju mają ceny ropy ?


Musisz przyjechać do Etiopii i zobaczysz. Ceny ropy powoduje, że ceny żywności wariują. To jest szaleństwo! Ludzie głodują. To samo widziałem w Egipcie, Pakistanie, Indii, Chinach. Producenci ropy powinni sobie z tego zdać sprawę. Jeśli nie, to jest wskazanie dla innych, że pora zacząć wyścig, Puchar Świata o znalezienie najlepszego paliwa zastępczego. To jest to, co często spędza mi sen z oczu. Ropa idzie do góry, następnego dnia wszystkie ceny lecą do góry.

882_8.jpg

Haile mówi o cenach ropy


Haile, zaczynasz mówić jak polityk, myślisz o karierze politycznej w przyszłości?


Uwierzcie mi, to nie jest polityka. To kwestia żyć czy nie żyć.


Ale wspomniałeś jednak niedawno o tym, że myślisz o karierze politycznej.


Tak, jest to coś o czym myślę. Jak inaczej mogę coś zrobić dla ludzi w Etiopii? Muszę coś zrobić, podzielić się moim doświadczeniem, jeśli będzie szansa, czemu nie ?


Wracając do biegania – masz jakieś biegowe plany inne niż maratońskie? Bieg godzinny? Półmaraton?


Dzięki tegorocznemu treningowi to, o czym myślę, to oczywiście rekord w maratonie, może półmaratonie. To moje plany.


Myślałeś o rekordzie na bieżni w biegu godzinnym ?


Tylko godzinnym? Łatwizna. (hahaha)


Myślałeś o zostaniu trenerem dla młodszych zawodników ?


Tak, czasami nawet teraz się to zdarza, ale dla nich najlepszy to jest przykład ode mnie, że jestem w lekkiej atletyce, że walczę o wyniki, pokazuję im, że się staram, oni tego potrzebują.


Czy ty też masz trenera?


Tak, Dr, Ymabetter (???) Był w drużynie narodowej, teraz jest moim trenerem.

882_7.jpg


Track and Field News : Haile, to co mnie w Twojej karierze uderza, to to, że 1994 roku zrobiłeś rekord świata na 10000m. Trzynaście lat później w maratonie. Nie znam żadnego zawodnika, który by coś takiego osiągnął, Jak to skomentujesz?


Tak przy okazji, to ja jeszcze nie skończyłem. (Hahaha). To sport, sport potrzebuje dyscypliny. Moja dzienna rutyna nie zmienia się od 20 la. Zawsze, zawsze kiedy się budzę, idę biegać. Wszyscy się zastanawiają: jak biegać, jaki trening, jakie to, jakie tamto. Dyscyplina i konsekwencja. I osiągniesz wszystko.


Bieganie.pl: Planujesz złamanie rekordu świata w maratonie. Wiadomo, że ludzki organizm przystosowuje się do bodźców. Czy coś z Twoim trenerem zmieniliście w treningu, aby sprawić, że złamanie rekordu świata będzie bardziej prawdopodobne ?


Tak, dlatego wróciliśmy do ścigania się na krótszych dystansach, 10000m,. może nawet 5000, poprawienie prędkości, w tym samym czasie muszę oczywiście robić trening wytrzymałościowy, ale spójrzcie. Maraton w tych czasach to prędkość! Zobaczcie, co się działo Londynie. Dobiegli razem do końca, a potem był sprint. Maraton potrzebuje prędkości. Oczywiście, jeśli masz dobre podstawy wytrzymałościowe, to pobiegniesz dobry maraton. Ale dzisiaj wytrzymałość to za mało.


Bieganie.pl: Czy używasz w treningu jakichś specjalnych urządzeń do monitorowania intensywności – pulsometru, laktometru ?


Nigdy nie używałem tego typu rzeczy. Czasami się zdarza, że przychodzi do mnie ktoś i mówi: „choć zmierzę Ci To, zmierzę tamto”. Przestań! O co Ci chodzi! Ja po prostu biegam. Nie robię tego.

882_9.jpg


Bieganie.pl: Więc jak Twój trener wie czy intensywność, z jaką trenowałeś, była właściwa? Na podstawie Twoich odczuć? Opowiadasz o nich?


Wiesz co? Najlepszy trener to sam zawodnik. On musi czuć intensywność, z jaką trenuje, słuchać ciała, „dzisiaj zrobiłem zły trening, jutro nie zrobię błędu”, jeśli coś nie było dobre, lepiej tego nie powtarzać. Trener zawsze przychodzi z gotowym programem, to nie musi być najlepsze dla Ciebie. Ty musisz się uczyć ze swojego doświadczenia. Tylko Ty wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze. Nawet teraz z moją astmą muszę uważać, żeby nie biegać po zbyt zakurzonych drogach, w okolicy kwiatów, które źle na mnie działają. Poważnie, w Etiopii ja już znam te wszystkie miejsca, których muszę unikać. Jeśli widzę zakurzona drogę – muszę skoczyć w bok, ominąć ją.


Jos: A tulipany ? (hahaha)


Nie, ale na przykład perfumy. Moja żona musi wyrzucić wszystkie perfumy, poza tymi, które dostaje ode mnie. (hahaha).


Jak byś Haile porównał siebie z początku lat ‘90tych i teraz – jako sportowiec, jako człowiek?


Chyba nie ma różnic. To jest cały czas kontynuacja. Oczywiście Haile Gebrselassie to nie jest maszyna. Kiedyś przestanie biegać. Wtedy napiszecie, że kiedyś, w dziewięćdziesiątych latach był taki Haile Gebrselassie, zrobił, to zrobił tamto, był złym lub dobrym człowiekiem, był takim czy takim sportowcem, pewnie, że mówił za dużo...

882_10.jpg

" - Polska? Zaproście mnie! Przyjadę ! Masz tu mój adres e-mail." - mówi Haile do naszego reportera. :)



Dyskusja
Tomek Michałowski
23.09.2008
talent czystej wody , bez pulsometru i laktatora lata jak szatan
Europejczykom (czytaj białym ) to nie da :)
Fist
22.09.2008
w przeciwnienstwie do Dybola nie mam nic przeciwko rozmowom o tajnikach treningu z rozmówcami portalu
Adam Klein
22.09.2008
Trzeba się będzie przed tą wizyta w Etiiopii oczywiście trochę biegowo podciągnąć. :)
Dybol
22.09.2008
Fredzio nie ma za co przepraszać. Wywiad jest świetny. Odpowiedzi Hailego naprawdę nie są jakieś proste. Wszystko co mówi jest przemyślane. Nie ma tam lania wody czegoś zbędnego. Takie wywiady naprawdę są super. Tak samo jak wywiad z Michałem Smalcem. Też nie pojawił się temat zakwaszenia, prędkości (tylko tętno 140-150 ;p). I właśnie to sprawia, ze Wasze wywiady są ciekawe :)
Damiano
22.09.2008
Klasa sama w sobie, podoba mi się podejście MISTRZA do treningu, nie mierzy rzadnego zakwaszenia, tętna itd a mimo to biega jak wściekły!! Chyba tylko w Polsce wszyscy sa uczuleni na te wszystkie pomiary... ile biegałeś, na jakim tętnie, jakie zakwaszenie? Pytam sie po co to wszystko potrzebne? Za czasów Malinowskiego czy Kusocińskiego nie było tego wszystkiego a mimo to wyniki były rewelacyjne! należy słuchać swojego organizmu i tym sie kierować w doborze treningu, takie jest moje zdanie. Jeśli czuje sie dobrze to pozwalam sie ponieść wyobraźni, jeśli to nie mój dzień to biegam spokojnie.
Maciej_Janicki
22.09.2008
to wcześniej Fredzio musiałbyś pojechać na jakiś obóz, żeby się przygotować do treningów z Mistrzem ;) hehe kiedyś oglądałem o nim program i redaktor powiedział, że Haile zaczyna wybiegania z prędkością około 3.30 :lalala: Dla mnie to prawdziwy MISTRZ. tyle lat na szczycie...
Adam Klein
21.09.2008
Mam nadzieję, że wybaczycie mi mało treści. Ale to nie takie proste, kiedy wydaje się, że wszystkie pytania zostały już zadane. Tam poprostu trzeba pojechać i pobiegać z Haile. Może w przyszłym roku ? :)
bieganie.pl
21.09.2008
odpowiedz  zobacz wszystkie komentarze
galeria_mw2009.jpg
galeria_kozienice2009.jpg
galeria_szczecin2008_1.jpg
galeria_bydgoszcz2009.jpg
galeria_memorial2008.jpg
galeria_szczecin2008_kaja.jpg
galeria_przelaje2009.jpg

Zawodnicy

  • Rafał Omelko - płotkarz z pasjami. Następca ...
  • Sylwetka Chrisa Solinskyego - dla Sports Illust...
  • Zwolnię po 2012… - rozmowa z Paulą Radcli...
  • Kolejny talent biegów średnich - Adam Czerwi...
  • Jesse Owens - człowiek legenda
  • Fernando Mamede - „Rekordy bez medali”
  • Bieganie jest najprzyjemniejsze - Agnieszka Jer...
  • Pomimo Sukcesu, Mikitenko nadal jest w Niemczec...
  • Mistrzowie uprawiani są w Kenii
  • PAP Team
  • Gdzie zniknął Jakub Czaja, czołowy Polski za...
  • Paweł Ochal ma nowego trenera
  • Wywiad z Arturem Nogą
  • Karolina Jarzyńska, najlepsza polska biegaczka...
  • Edward Stawiarz - ostatni długodystansowiec Wu...
  • Jaki jest naprawdę mistrz Polski na 5000m?- wy...
  • WHITE MAN CAN RUN: Dathan Ritzenhein 12:56.27
  • Anna Jesień - rozmowa przed wylotem na Mistrzo...
  • Abderrahim Gourmi, Hendrick Ramaala
  • Mariusz Giżyński - wywiad