NB 1080v12
 
13 października 2014 Redakcja Bieganie.pl Zacznij Biegać

Górzysty teren – dobry na treningi pod tempo maratonu?


Czy jest sens wykonywać trening w tempie maratońskim na pagórkowatym terenie? Z odpowiedzią śpieszy Julita Kotecka, trener biegowy i ekspert adidas Running.
Pytanie od fana adidas Running:
Witam, chciałem się dowiedzieć czy jest sens wykonywać trening w tempie maratońskim na nierównym terenie (spadek i nachylenie z jednej strony pętli po ok. 2%). Mieszkam akurat na górzystych terenach i nie mam do dyspozycji równego kawałka szosy. Czy lepiej biegać na bieżni mechanicznej? Niestety u mnie jest stadion (z ubitej ziemi) na którym możliwość korzystania jest ograniczona ze względu na czynniki atmosferyczne, a w zimie nie da się go użytkować.

Pozdrawiam

Łukasz
Odpowiedź Julity Koteckiej, trenera: 
Po pierwsze, jeśli tylko pojawia się możliwość korzystania z bieżni ziemistej, bądź żwirowej, proszę to robić, ponieważ wynikają  z tego dwie kluczowe korzyści- dbałość o stawy oraz możliwość kontrolowania tempa, tętna i odległości, które w Twoim przypadku są faktycznie utrudnione.
Generalnie bieganie w pagórkowatym terenie powinno przynieść tylko korzyści, ponieważ budujesz naturalnie siłę biegową, a to element niezbędny do układanki maratońskiej. W treningu do maratonu jednak konieczne jest także bieganie w tempie zakładanym, jak sam słusznie zasugerowałeś. Choć raz, do dwóch razy w tygodniu powinieneś pojechać pobiegać po płaskim i wtedy szlifować tempo. Na terenie krosowym nie zdołasz tak rozwinąć prędkości, a poza tym mięśnie prawdopodobnie z czasem się ,,zamulą”. Możesz jednak również w tym terenie robić treningi w tempie maratońskim, ale mogą one być krótsze, Twoje tętno będzie przecież wtedy znacznie wyższe.
2% to niedużo, jednak zakładam, że jeżeli masz wątpliwości, to coś jest na rzeczy.
Wiem, że takie sytuacje utrudniają życie, ale trening jak wszystko inne, rządzi się swoimi prawami 😉
Bieżnię mechaniczną odpuść, szczególnie przy treningu mającym Cię przygotować do tak długiego biegu.
Pozdrawiam
Julita Kotecka
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl