24 maja 2015 Redakcja Bieganie.pl Trening

Propozycja zmian w systematyce intensywności treningowych


W Polsce mówimy „I zakres”. Ktoś
inny mówi: WB1. Ktoś inny OWB1. W stanach mówią „easy”. Ale
nawet to „easy”, u początkującego na pewno zrodzi wątpliwości,
nie mówiąc już o OWB1. Bo jak bardzo „easy” ma być to „easy”
?

Popularne 75% tętna maksymalnego jest często nieodpowiednie dla
początkującego. Od dawna chcieliśmy wprowadzić uniwersalny system
będący jednocześnie systemem prostym. Kilkanaście miesięcy temu
opublikowaliśmy pierwszy plan treningowy bazujący na tej koncepcji ,
potem kolejny (do 10km)  i kolejny (do maratonu). Niedawno okazało się, że jeden z
czołowych trenerów na świecie: Tadeusz Kępka stosuje dokładnie
taka samą systematykę, bazującą na tempie z Testu Coopera
(pamiętajmy tylko, że mówimy o prawdziwym teście Coopera, czyli 12 minutowym wysiłku maksymalnym a nie o najszybszych 12 minutach na treningu co wylicza np Endomondo) 

Powyżej wykres z propozycjami do dyskusji. (propozycje
treningów i przypisanie do konkurencji nie pochodzi od Pana Tadeusza
Kępki). Poniżej tabela z odpowiednikami w systematyce polskiej i amerykańskiej.

Jakie to ma zalety?

1) odejście od niezrozumiałych i
nieintuicyjnych określeń. Określenia liczbowe, procentowe nawet
laikowi dają pewne pojęcie o tym o czym mowa

2) nazwa intensywności będąca
jednocześnie określeniem jej stopnia (w Polsce musimy mówić, że
WB2 to jest np. wg Jurka Skarżyńskiego tętno z rejonu 83-85%
Hrmax )

3) łatwość kalkulacji – nie potrzebne są żadne specjalne kalkulatory czy tabele, każdy może sam łatwo policzyć intensywność treningu znając swoje tempo z Testu Coopera

4) odejście od wątpliwych
fizjologicznych określeń nie mających żadnego merytorycznego
uzasadnienia (np. tempo progowe)

5) mimo wszystko niezłe powinowactwo z intensywnością bazującą na tętnie, pozwalającą także na takie zastosowanie w bardzo wielu przypadkach

Ktoś może zarzucić, że przecież
krzywa zwalniania jest logarytmiczna (czy potęgowa, w każdym razie
nie liniowa) a proponowane intensywności są liniowo zależne od
tempa z Testu Coopera. Tak, ale to nie ma znaczenia. Krzywa
zwalniania mówi nam także o czasie maksymalnego wysiłku
odpowiadającym danemu tempu i ważne jest tylko, żeby rozumieć
jak długi trening można z daną intensywnością zrobić.

 

Będziemy ten projekt poddawać
szerokim społecznym konsultacjom 🙂

 Proponowana systematykaNazewnictwo polskieNazewnictwo amerykańskie (Daniels)
 140  
 135  
 130przebieżki, rytmy 
 125  
 120  
 115  
 110 R (rytmy, repetitions)
 105WB4 
Test Coopera100 I (vo2max intervals)
 95WB3 
 90 P (biegi progowe)
 85WB2M (tempo maratonu)
 80  
 75WB1BS (easy)
 70  
 65  
 60  

 

Trener Biegania