NB 1080v12
 
7 maja 2009 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Joma, buty na studencką kieszeń – test nowych modeli


joma_alt_1.jpg


Joma
to wciąż świeży gracz na polskim rynku biegowym. W zeszłym roku
zaprezentowała się dosyć dobrze, szczególnie pod względem cenowym
i jakościowym, ale buty nie zachwycały wyglądem. W tym roku Joma wprowadziła nową kolekcję, która jest wyraźnym krokiem do przodu – buty są zdecydowanie lepsze niż zeszłoroczne.

Nowy design i
ulepszone rozwiązania systemowe sprawiają, że buty prezentuje się
dobrze. Są to całkiem zmienione modele, będące jednak kontynuacją tych z poprzedniej kolekcji. Widać, że projektanci
przyłożyli się w tym roku do pracy. Niestety, wysoki kurs euro w naszym
kraju sprawia, że buty Joma w tym roku będą nieco droższe niż
w zeszłym. Za najdroższy
model zapłacimy 189zł. Joma w Polsce, podobnie jak Woolf, sprzedaje obuwie głównie za pośrednictwem internetu. Taką decyzję podjął dystrybutor, a to z powodu zeszłorocznych problemów z prezentowanymi sklepami, w których tak na prawdę obuwia biegowego nie było.

Technologie:

Joma wzorem znanych marek, zgodnie z marketingowym trendem stara się stwarzać wrażenie napakowanej technologiami – prawie każdy element buta to jest jakaś skomplikowana nazwa: Stabilis, Durabilidad, Tacos, Flexo, S.V.T, Microfibra ULM, Pulsor. Zwykłe sznurowadła to już jest jakiś system ARS. Można odnieść wrażenie, że te buty składają się wyłącznie z technologii. Aby to zobrazować postanowiliśmy użyć w artykule zdjęcia butów jakie udostępnia producent. Sami oceńcie.

MODEL CARRERA VI

carrera.jpgNowe Carrery to buty typowe dla pronatorów, producent podaje wagę w widełkach
75-110 kg i to potwierdza się w testach, gdyż lżejsze osoby na
początku mogą mieć pewne problemy ze zwiększoną sztywnością
buta. But waży 310g (nr 41) i Dostępny jest w kolorach: niebiesko-szarym i czerwono-białym

Carrera wygląda bardzo nowocześnie. Na
pierwszy rzut oka but wygląda trochę sztucznie, świecący, jaskrawy
taki troszeczkę plastikowy, ale jeśli porównamy go z modelem zeszłorocznym, stwierdzimy, że i tak
jest o niebo lepiej. Nasz tester powiedział: "Przed pierwszym założeniem możesz mieć
mieszane uczucia, ale gdy ubierzesz je na nogę będziesz mile
zaskoczony. Amortyzacja jest bardzo przyjemna, nie za miękka, nie za
twarda. Dobrze nadająca się zarówno dla ludzi o większej wadze,
jak i średniej".

carerawew.jpgPrzy
pierwszych wybieganiach, szczególnie u ludzi lekkich, może przeszkadzać odrobinę ich
sztywność, gdyż podeszwa nie jest zbyt miękka i na początku nie
chce się poddać stopie. Cholewka także jest lekko niewygodna i czuć
pod palcami twardość materiału.

Zelówka (szczególnie u ludzi lekkich)
również może dawać uczucie twardości, ale przyczepność jest na
przyzwoitym poziomie zarówno w terenie, jak i na asfalcie, czy to w
mokre czy suche dni. Po kilkunastu treningach można zauważyć, że
but zaczyna dopasowywać się do nogi i podeszwa staje się bardziej
miękka, co daje uczucie dużo większego komfortu biegania.

Twardość cholewka po kilkunastu treningach,
a dokładniej materiał z przodu, nadal była odczuwalna. But nadaje się raczej dla
osób z szerszą stopą.
carrera2.jpg
Pozytywnie
zaskakuje siateczka z przodu buta, która w poprzednim modelu była za mało przewiewna. Zbudowana
jest przestrzennie z dość dużymi dziurkami dla lepszej wentylacji, a
pod spodem leży dodatkowa warstwa materiału. System wsparcia dla
pronatorów spisuje się dobrze, co sprawia, że but jest
stabilny.

Podsumowując, jest
to typowy model treningowy do długich wybiegań dla osób cięższych,
ważących powyżej 75 kg, które potrzebują dobrej amortyzacji. Osoby lżejsze będą musiały liczyć się z tym, że przez kilkanaście treningów but będzie raczej twardy. Jest to niezła, tańsza alternatywa dla butów tej klasy innych, bardziej znanych
marek. Jeżeli zdecydujecie się zamówić model Carrera, nie zdziwcie się kiedy do waszego domu przyjdzie pudełko z napisem "Carrera V". W środku na pewno znajdziecie model najnowszy.

Stabilność:
5
Dopasowanie:
3
Ochrona
termiczna: 4
Wodoodporność:
2
Trakcja/trzymanie:
4
Dynamika:
3

Sugerowana
cena: 189zł

MODEL TITANIUM VI

Najnowszy Joma Titanium
VI to podobnie jak jego poprzednik but prosty, można powiedzieć –

klasyczny, w którym nie przesadzono z ilością
titanium1.jpgczasami
nieprzydatnych systemów. Mimo że model zachował swoją prostotę,
to już na pierwszy rzut oka dostrzec można jego pozytywne zmiany.
Po pierwsze zmienił się wygląd – generalnie but jest ładniejszy i
zgrabniejszy niż jego poprzednik. Na lepszy wygląd składa się
m.in. estetyka wykonania. But wydaje się bardziej solidny. Jest przeznaczony głównie dla biegaczy neutralnych i lekkich pronatorów o wadze do 95kg. But waży 295g model męski (nr.41) i 275 model żeński (nr.37).

Wygląd to jednak sprawa
drugorzędna, jakie uczucie towarzyszy nam zatem podczas użytkowania? Trzeba przyznać, że jak na tak tani model jest zaskakująco dobrze. But jest miękki, wygodny i mimo że
wydaje się być modelem dla biegaczy o szerokich stopach, dopasowuje
się także do węższych stóp, chociaż pozostawia sporo luzu, szczególnie w przedniej jego części. Luz w pozostałej
części niweluje dobre sznurowanie (niepotrzebnie tylko dołączane
są tak długie sznurowadła).

Jedyny mankament w
wierzchniej części buta to zbyt krótki język, który zsuwa się
podczas biegu.
titaniumspod.jpg W poprzednim modelu tego problemu nie było. Nie
wpływa on jednak w większym stopniu negatywnie na komfort
użytkowania.

Bieżnik, słaba strona
poprzedniego modelu, w Titanium VI wygląda lepiej i budzi większe
zaufanie użytkownika, zarówno pod względem trzymania się
nawierzchni, jak i trwałości (nie jest to model trailowy, więc
rewelacji również nie można się spodziewać). W rzeczywistości
także nie jest najgorzej, obuwie dobrze sprawuje się zarówno na
asfalcie, jak i leśnych czy polnych ścieżkach.
Na razie nie
posiadamy danych dotyczących jego odporności na ścieranie.

titaniumlady1.jpgDużą wadą Titanium są
odbarwienia, które pojawiają się na skarpetkach po użytkowaniu.
Problem pojawiał się zarówno w ubiegłorocznym modelu, jak i teraz
w Titanium VI. Nie są one bardzo widoczne i nie występują po
każdym treningu, mimo to pojawiają się, a zdecydowanie nie
powinny.

Słabo wygląda również
wentylacja. Siateczka, z której wykonana jest wierzchnia część
tego modelu, wydaje się być słabo przepuszczalna i przy wysokich
temperaturach stopa może czuć się w Joma Titanium VI
niekomfortowo. Niestety tylko model Titanium ma kolory dedykowane specjalnie dla kobiet.

Stabilność: 3
Dopasowanie: 3
Ochrona termiczna: 3
Wodoodporność: 3
Trakcja/trzymanie: 4
Dynamika:
4

cena: 139zł model dla
pań i 144zł model męski

MODEL HISPALIS VI

hispalis.jpgModel Hispalis to chyba
największy skok. W poprzednim roku był to najsłabszy but Jomy. W tym roku zaskakuje ciekawy design, dodano dużo więcej systemów. Dynamiczna podeszwa, niezła wygoda i ładny wygląd – to wszystko
znajdziemy w najnowszych Hispalisach. Jest to but dla pronatorów o wadze 75-110kg. But waży 300g, rozmiar 41.

Przejdźmy do
głębszej analizy. Kiedy ubieramy buta na nogę od razu można
poczuć, że to już but z wyższej półki. Wygodny, dobrze
dopasowuje się, szczególnie do szerokiej stopy.

hispalis1.jpgPo kilku podskokach czuć,
że but ma dobrą amortyzację i będzie nadawał się nawet dla ciężkich osób. Po pierwszych kilometrach od razu widać różnicę
jeżeli chodzi o amortyzację. Nowa, grubsza pianka sprawia wrażenie
bardzo dynamicznej i w Hispalisach można poczuć komfort odbicia.
Bardzo dobra amortyzacja pięty sprawia, że but będzie dobrze
nadawał się dla osób biegających z pięty. W przeciwieństwie do zeszłorocznych
modeli przyczepność nawet w deszczu jest na dobrym poziomie.
Przyzwoite trzymanie odczujemy również na mokrej trawie, z
błotem radzi sobie już dużo gorzej, ale nie jest to but trailowy,
zatem nie możemy wymagać zbyt wiele. Jeżeli chodzi o suche podłoże,
to przyczepność zarówno na asfalcie, trawie, jak i ziemistych
ścieżkach jest bardzo dobra.

hispalis2.jpgWentylacja buta jest
niezła i bije na głowę zeszłoroczny model, w którym noga nagrzewała się podczas upalnych dni. Duże dziurki w
wierzchniej siateczce dają bardzo dobry efekt i odczucie wchodzącego
do wnętrza buta powietrza.

Jeżeli chodzi o
stabilność, to podobnie jak w modelu Carrera jest ona dobra i nie ma
się zbytnio do czego przyczepić.

Podsumowując, można
stwierdzić, że nowe Hispalisy to buty przede wszystkim nadające
się do solidnych, długich treningów w różnym terenie, w wolnym lub średnim tempie. Przeznaczone zarówno dla osób lekkich,
jak i ciężkich, chociaż te pierwsze będą musiały troszeczkę buta "ubić", zanim poczują prawdziwą wygodę.

Stabilność: 4
Dopasowanie: 4
Ochrona termiczna: 4
Wodoodporność: 2
Trakcja/trzymanie: 4
Dynamika:
4

cena: 179zł

EVEREST

everest2.jpgJeżeli
chodzi o model Everest to jest to propozycja buta trialowego, nad
którym Joma będzie musiała jeszcze popracować. Model ten jest
ciężki i toporny, chociaż wykonany bardzo solidnie. Wygląda
bardzo prosto i bez polotu, chyba Joma stwierdziła, że szkoda
inwestować w wygląd buta, który cały czas będzie ubłocony i może się nie myliła 🙂

everest1.jpgPodeszwa
niestety jest gruba, twarda i sztywna, co daje uczucie dyskomfortu
podczas biegania i może utrudniać dłuższe wybiegania. Zelówka
wykonana poprawnie, nieźle trzyma w terenie zarówno mokrym jak i
suchym. Wodoodporność buta jest na bardzo dobrym poziomie co jest
dużym plusem.

Cholewka
średnio dopasowuje się do stopy i nie jest tak wygodna jak w
modelach opisywanych powyżej, powinno to skłaniać do refleksji
szczególnie biegaczy, którym przeszkadzają niedogodności związane
z wewnętrznym wykończeniem buta.

Podsumowując,
model Everest to zdecydowanie najsłabszy model do biegania w tym
roku, w którego ulepszenie firma będzie musiała włożyć jeszcze
trochę pracy lub pokusić się o wydanie co najmniej dwóch rodzajów
butów trailowch. Jest to propozycja raczej dla cięższych biegaczy, ale naszym zdaniem but ten dużo bardziej nadaje sie do turystki górskiej, aniżeli do biegania. Być może zwolennicy długich górskich marszobiegów znajdą w tym bucie swojego sprzymierzeńca.

Stabilność: 4
Dopasowanie: 2
Ochrona termiczna: 4
Wodoodporność: 4
Trakcja/trzymanie: 4
Dynamika:
2

cena:
189zł

MODEL MARATHON 3000

marathon.jpgNic oprócz ceny
nie zmieniło się, jeżeli chodzi o but startowego firmy Joma. Wg przeznaczenia jest to
szybki i lekki but treningowy lub startowy do długich dystansów.
Waży 241 g (rozmiar 43). Oprócz pianki, z której wykonana jest
podeszwa, zatopione w niej są silikonowe poduszki, mające poprawiać amortyzację i komfort. Wątpliwości budzi tylko plastikowy
element, mający teoretycznie spełniać stabilizujące funkcje. Po
pierwsze jest on bardzo miękki i ta stabilizacja jest raczej
symboliczna, po drugie wydaje się on mało trwały.

marathon1.jpg

Stabilność: 3
Dopasowanie: 4
Ochrona termiczna: 4
Wodoodporność: 2
Trakcja/trzymanie: 3
Dynamika: 4

Cena 189zł

Buty Joma w podanych cenach znajdziecie TUTAJ

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl