New Balance 1080v12
 
9 października 2009 Redakcja Bieganie.pl Sport

Zwycięzcy: Tadesse i Jepkosgei w Birmingham, Gortel w Poznaniu.


Maraton w Poznaniu największym maratonem w Polsce- taki werdykt na pewno bardzo ucieszy tych wszystkich, którzy z tą imprezą w Poznaniu są związani emocjonalnie. Maraton ukończyło  około 4000 biegaczy (dokładna liczba będzie pewnie znana za kilka dni). Wśród mężczyzn zwyciężył CHEBII Samson Kimeli z Kenii. Wśród kobiet – AGNIESZKA GORTEL, trenowana przez Jurka Skarżyńskiego, tegoroczna i zeszłoroczna mistrzyni Polski w półmaratonie.

Wyniku mężczyzn nie będziemy komentować, bo 2:19 to nie jest żadna chluba, mniejsze maratony, z dużo trudniejszą trasą zwyciężają zawodnicy z lepszymi wynikami. Natomiast, zgodnie z naszymi przewidywaniami, ciekawie wyglądała rywalizacja kobiet.

1110_gortel_2.jpg
Agnieszka Gortel wygrywa w Poznaniu

Arleta Meloch, zeszłoroczna zwyciężczyni, od początku samotnie wyszła na prowadzenie. Na 10 kilometrze miała około 200 m przewagi nad goniącą ją trójką: Agnieszką Janasiak, Wiolettą Urygą i Agnieszką Gortel. Około połowy dystansu od tej trójki odpadła Uryga. Odległość pomiędzy Meloch, a dwójką Janasiak/Gortel utrzymywał się na raczej stałym poziomie, panie biegły w tempie około 3:42/km.  

Na 32 kilometrze Agnieszka Gortel przyspieszyła i zaczęła biec w tempie około 3:35/km. Zaczęła zbliżać się do słabnącej Meloch. Minęła ją w okolicach 35 kilometra. Dalej biegła samotnie, goniona przez Agnieszkę Janasiak. Na metę wpadła z wynikiem 2:37:08, który jest jej nowym rekordem życiowym, 20 sekund przed Agnieszką Janasiak 2:37:33 i Arletą Meloch 2:38:12.


Adam Klein:
Agnieszko, wielkie gratulacje, opowiedz jak ci się biegło ? Jak to wyglądało z Twojej perspektywy ?

Agnieszka Gortel: Przed maratonem miałam w planie przycisnąć na 32 kilometrze, ale już kilka dni temu po chorobie porzuciłem ten pomysł. Dzisiaj po 30 kilometrze, zaczęłam słyszeć swój oddech, to było trochę niekomfortowe, bo zastanawiałam, czy Agnieszka (Janasiak) to słyszy i czy nie skłoni jej to do ataku. W końcu, kiedy było 31,5 km, ruszyłam. Zesztą czuje się lepiej, jeśli biegnę bardziej dynamicznie i kiedy to ja inicjuję atak. Biegnący z nami Piotr Suchenia skomentował to nawet:

„ – Ooo, nie za wcześnie uciekamy ? „

Najpierw nic nie odpowiedziałam, zła, że on to mówi tak na głos przy Agnieszce, że to ją zmotywuje do jakiegoś ataku, ale jeszcze zdążyłam odpowiedzieć:

„ – My nie uciekamy, my gonimy”.

Przyspieszyłam do 3:35 /km, przed 35 doszłam Arletę Meloch. Widziałam już z daleka, że odwraca się wiele razy, a to już był dla mnie sygnał, że ona już raczej się nie zerwie. Jednak wiedziałam, że Agnieszka Janasiak z tyłu będzie goniła.

agnieszka_22.jpg

Na jakimś 37-38 kilometrze miałam kryzys, albo raczej stres, że zaraz Agnieszka  mnie dogoni., że źle biegnę. Ciągle mi się wydawało, że coś robię źle. Ileż to człowiek ma myśli jak biegnie – a to że za bardzo macham głową, ale od razu sobie pomyślałam, że Paula Radcliffe też tak macha (śmiech), a to że kiepsko technicznie biegnę i zaczęłam znów myśleć o pracy nóg, kolan, a to ciągle coś przeliczałam: „ – O, jeszcze 3700 m ,o jeszcze 3000 m”. Wydawało mi się, że Agnieszka jest bardzo blisko, no i rzeczywiście była, bo tylko 20 s za mną.

Czujesz, że to jest Twój największy sukces? Zwycięstwo w największym maratonie w kraju ?

Tak, zdecydowanie. No (śmiech), ale nawet Ty, Warszawiak przyznajesz, że to największy maraton w kraju ?

Nie mam co przyznawać lub nie, 3994 zawodników ukończyło bieg, to jest fakt. Agnieszka, jeszcze raz wielkie gratulacje.

Rozmowa z Jurkiem Skarżyńskim

Adam Klein: Na jaki wynik się nastawiałeś?

Jurek Skarżyński:
Przed
biegiem wszystkim mówiłem, że Agnieszka przyjechała tu złamać 2:38,
miejsce nie było ważne, miał być wynik. No i cieszę się, że się udało.

Jak się układały przygotowania?

Niby
dobrze, ale do maratonu trenowała w domu, bez wyjazdu na jakikolwiek
obóz, zajmowała się przy tym dzieckiem, jednak potrafiła sobie to wszystko
tak jakoś zorganizować, że miała czas też na jakąś odnowę, krioterapie,
masaże. Naprawdę się zdyscyplinowała, ale były obawy, bo na jakieś 10
dni przed startem powiedziała mi, że jest osłabiona, że ma  niską temperaturę
36,2, że nie czuje się dobrze. Przekładaliśmy nawet jeden trening o
jeden dzień, tysiączki, które miały nam powiedzieć, czy jest dobrze
przygotowana. Jednak trening poszedł poprawnie i wiedziałem, że raczej będzie
dobrze.

To chyba wasz największy sukces? Nawet dwukrotne
Mistrzostwo Polski w Półmaratonie nie ma takiego wydźwięku, choćby
medialnego, jak zwycięstwo w największym polskim maratonie?

No nie, jednak Mistrzostwo Polski to jest coś, ja bym to stawiał na równi.

Co dalej? Co w przyszłym sezonie?

Chciałbym
żebyśmy przygotowali Agnieszką do wyniku 2:33-2:34, to jest realne na
wiosnę, tylko trzeba by też zorganizować jakiś obóz, bo biegając tylko w
domu, trudno to będzie zrobić.

Jurek, jeszcze raz wam gratuluję, to naprawdę wielki sukces.

agnieszka_jurek1.jpg

Wyniki Panie:


Msc

Zawodniczka

Kraj

Wynik

1

GORTEL
Agnieszka

Polska

2:37:08

2

JANASIAK
Agnieszka

Polska

2:37:33

3

MELOCH
Arleta

Polska

2:38:12

4

URYGA
Wioletta

Polska

2:46:32

5

CZYŻ
Katarzyna

Polska

2:53:59


Msc

zawodnik

kraj

Wynik

1

CHEBII
Samson Kimeli

Kenia

2:19:14

2

YILMA
BELETE Abraham

Kenia

2:21:57

3

KIPLAGAT
KIPHOGE Frimin

Kenia

2:22:56

4

SAWE
Elisha Kiprotich

Kenia

2:22:56

5

POBŁOCKI
Piotr

Polska

2:27:15

birminghamchampion.gif

Na Mistrzostwach Świata w Półmaratonie w Birmingham wielkiego zaskoczenia nie było. Wśród mężczyzn wygrał Zesernay Tadesse z Erytrei a wśród Pań Mary Jepkosgei Keitany.

Wyścig pań

1110_keitany.jpg
Foto: John Gichigi/ Getty Images Sport/Flash Media

W wyścigu pań od startu do mety prowadziła Mary Jepkosgei
Keitany
, powoli i konsekwentnie zwiększając przewagę. Do 10 km jej
tempo utrzymywała jeszcze Abery Kebede z Etiopii, którą jednak musiało
to wiele kosztować i na 15 km traciła do Keitany 20 sekund, a na 20 km została
złapana przez koleżankę Keitany z drużyny kenijskiej: Philes Moora
Ongori. Losy złotego medalu były rozstrzygnięte, jednak podobnie jak w
biegu męskim, bardzo mocna walka trwała o drugie miejsce, zwyciężyła w
końcu Ongori.


1

Mary Jepkosgei
Keitany 

KEN 

01:06:36

2

Philes Moora Ongori

KEN

01:07:38

3

Aberu Kebede

ETH

01:07:39

4

Caroline Cheptanui
Kilel

KEN

01:08:16

5

Mestawet Tufa

ETH

01:09:11

6

Tirfi Tsegaye

ETH

01:09:24

7

Kimberley Smith

NZL

01:09:35

8

Flomena Cheyech Daniel

KEN

01:09:44

9

Inga Abitova

RUS

01:09:53

10

Silviia Skvortsova

RUS

01:09:56

Wyścig panów

1110_tadesse1.jpg
Zersenay Tadese prezentuje dwa medale – złoto w klasyfikacji indywidualnej i srebro w drużynowej

Foto: John Gichigi/ Getty Sport Images/ Flash Media

Pierwsze kilometry były stosunkowo wolne i grupa zwarta ( 5 km w 14:27). Jednak już druga piątka w 14:03 spowodowała, że na 10 km różnice były wyraźne, prowadziła 8 -10 osobowa grupka  z 30 sekundową przewagą nad kolejną. W końcu faworyt zdecydował się zaatakować. Kolejne 5 km to już bardzo mocne tempo narzucone przez Tadesse, (5km 13:50 czyli po 2:46/km), Samuel Tsegay i Dathan Ritzenhein na 15 km tracili do niego 8 sekund. Kolejne 6 sekund dalej biegł Bernard Kiprop Kipyego, który jednak do 20 km zdołał  dogonić uciekającą dwójkę. Podczas kiedy Tadesse wpadał na metę z wynikiem: 59:35, za jego plecami toczył się bój o srebro. Wygrał w końcu Kipyego z Kenii przed Ritzenheinem z USA.

1

Zersenay Tadese 

ERI 

59:35:00

2

Benard Kiprop Kipyego

KEN

59:59:00

3

Dathan Ritzenhein

USA

01:00:00

4

Wilson Kipsang
Kiprotich

KEN

01:00:08

5

Samuel Tsegay

ERI

01:00:17

6

Wilson Kwambai Chebet

KEN

01:00:59

7

Kiplimo Kimutai

KEN

01:01:31

8

Stephen Mokoka

RSA

01:01:36

9

Juan Carlos Romero

MEX

01:01:48

10

Sammy Kirop Kitwara

KEN

01:01:59

Drużynowo Panie:
1 Kenia 
2 Etiopia
3 Rosja        

Drużynowo Panowie:

1 Kenya                
2 Eritrea             
3 Ethiopia

boa_chicago.gif

Wyniki Bank of America Chicago Marathon

Msc

Zawodniczka

Wynik

1

Shobukhova,
Liliya(RUS)

02:25:56

2

Mikitenko,
Irina(GER)

02:26:31

3

Grigoryeva,
Lidiya(RUS)

02:26:47

4

Erkesso,
Teyba(ETH)

02:26:56

5

Adere,
Berhane(ETH)

02:28:38

6

Kastor,
Deena(USA)

02:28:50

7

Nasukawa,
Mizuho(JPN)

02:29:22

8

White,
Melissa(USA)

02:32:55

9

Moody,
Tera(USA)

02:32:59

10

Pirtea,
Adriana(ROM)

02:34:07


Msc

Zawodnik

Wynik

1

Wanjiru,
Sammy(KEN)

02:05:41

2

Goumri,
Abderrahim(MAR)

02:06:04

3

Kipruto,
Vincent(KEN)

02:06:08

4

Munyeki,
Charles(KEN)

02:07:06

5

Limo,
Richard(KEN)

02:08:43

6

Korir,
Wesley(KEN)

02:10:38

7

Macharia,
Isaac(KEN)

02:11:09

8

Reyes,
Sergio D(USA)

02:15:30

9

Tola,
Tedese(ETH)

02:15:48

10

Rizzo,
Patrick(USA)

02:15:48

Półmaraton w Bostonie

Bardzo dobry rezultat (1:11:50) w półmaratonie w Bostonie osiągnęła Karolina Jarzyńska  zajmując 3 miejsce. Jej wynik jest tylko o 5 sekund gorszy od oficjalnego rekordu polski Kamili Gradus.