24 sierpnia 2008 Redakcja Bieganie.pl Sport

Wanjiru triumfuje na koniec igrzysk


Maraton mężczyzn tradycyjnie zakończył zmagania lekkoatletów na igrzyskach olimpijskich. W świetnym stylu złoty medal wywalczył w nim Samuel Wanjiru z Kenii, który wynikiem 2:06:32 poprawił rekord olimpijski. Polacy wypadli słabo: Henryk Szost był 34 (2:19:43), a Arkadiusz Sowa 54 (2:24:48).

a845_mar.jpgDla Kenii był to moment szczególny, gdyż pomimo zdecydowanej dominacji zawodników z tego kraju we wszystkich światowych maratonach, medal wywalczony przez Wanjiru był pierwszym złotym krążkiem zdobytym na igrzyskach olimpijskich przez kenijczyka w maratonie mężczyzn, a czwartym w ogóle. Wcześniej wśród Kenijczyków na podium stawali: Eric Wainaina, drugi w 2000 i trzeci w 1996 roku oraz Douglas Wakiihuri, drugi w Seulu (1988). Dla samego triumfatora także jest to szczególne osiągnięcie, gdyż po raz pierwszy udało mu się zdobyć medal na imprezie mistrzowskiej. Wcześniej Wanjiru startował jedynie w mistrzostwach świata w biegach ulicznych (Udine 2007), gdzie zajął odległe 51 miejsce.

Samuel Wanjiru pomimo małego doświadczenia nie jest jednak człowiekiem "znikąd". Do niego należy bowiem rekord świata w półmaratonie (58:33), a także rekord świata juniorów na 10000 metrów (26:41.75). Kenijczyk, trenujący na co dzień w Japonii, pochwalić się może również rewelacyjnym rekordem życiowym w maratonie 2:05:24 z Londynu, z tego roku. Jego trzy dotychczasowe starty na dystansie maratońskim za każdym razem kończył z wynikiem poniżej 2 godzin i 7 minut.

strzalka.jpg 2:06:39 – Fukuoka, 2 grudnia 2007 (1 miejsce)
strzalka.jpg 2:05:24 – Londyn, 13 kwietnia 2008 (2 miejsce)
strzalka.jpg 2:06:32 – Pekin, 24 sierpnia 2008 (1 miejsce)

Polscy maratończycy: Henryk Szost i Arkadiusz Sowa trenowani przez Grzegorza Gajdusa także byli debiutantami na igrzyskach olimpijskich. Obaj również nie zaliczą swojego startu w Pekinie do udanych. Szost mający o sekundę lepszy rekord życiowy od Sowy (2:11:59) zakończył bieg na 34 miejscu z czasem 2:19:43. Sowa pobiegł dużo słabiej osiągając wynik 2:24:48, co dało mu dopiero 54 pozycję. Poza Wanjiru na podium stawali dwukrotny mistrz świata w maratonie, Marokańczyk, Jaouad Gharib (2:07:16) oraz Etiopczyk Tsegay Kebede (2:10:00).

Redakcja Bieganie.pl