NB 1080v12
 
27 maja 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

Szybki bieg Dibaby i rekord świata Hailego w Manchesterze


Imponujące zwycięstwo odniosła w minioną niedzielę na ulicach Manchesteru Tirunesh Dibaba. Etiopka okazała się najszybszą zawodniczką w biegu na 10 km uzyskując przy tym czas 30:49 – lepszy od dotychczasowego rekordu trasy.

969008 506947176021917 1419538787 n
fot. https://www.facebook.com/greatmanchesterrun

Trzykrotna złota medalistka igrzysk olimpijskich udowadnia, że świetnie radzi sobie nie tylko na bieżni, ale również w biegach ulicznych. W 2009 roku ustanowiła rekord świata w biegu na 15 km, osiem miesięcy temu udanie zadebiutowała w biegu półmaratońskim w Newcastle uzyskując wynik 1:07:35, tymczasem wczoraj świetnie zaprezentowała się w biegu na 10 km pokonując ten dystans w 30 minut i 49 sekund. 

Wielu kibiców sądzi, że rezultat uzyskany przez Dibabę mógłby być jeszcze lepszy gdyby nie zachowawczy bieg w pierwszej fazie wyścigu. Nie brakuje też takich, którzy sądzą, że Etiopkę stać było na poprawienie rekordu świata (30:21) należącego do Pauli Radcliffe. Sama zainteresowana odpowiada – Nie planowałam atakować dziś rekordu świata, ale dzisiejszy wyścig może dać mi impuls do tego, żeby spróbować poprawić ten rekord w przyszłości

Obecnie Dibaba przygotowywać się będzie do startów na bieżni. Ze względów zdrowotnych musiała zrezygnować z debiutu maratońskiego, który miał nastąpić podczas kwietniowego Maratonu Londyńskiego, ale obecnie jest zdrowa i przede wszystkim w wysokiej formie. Jej głównym celem na ten sezon jest wywalczenie tytułu mistrzyni świata w biegu na 10000 m, choć nie wyklucza udziału także w biegu na dystansie o połowę krótszy. Właśnie w tej konkurencji wystartuje już za tydzień podczas mityngu Diamentowej Ligi w Eugene.

Kobiety

1. Tirunesh Dibaba (Etiopia) – 30:49
2. Jelena Prokopcuka (Łotwa) – 32:21
3. Christelle Daunay (Francja) – 32:33
4. Gemma Steel (Wielka Brytania) – 33:02
5. Alessandra Aguilar (Hiszpania) – 33:03
6. Helen Clitheroe (Wielka Brytania) – 33:14

manchester
fot. https://www.facebook.com/greatmanchesterrun

O ile bieg kobiet przypominał teatr jednej aktorki, o tyle wśród mężczyzn do końca nie było wiadomo kto odniesie zwycięstwo. Ostatecznie pierwszy linię mety minął Moses Kipsiro, który po biegu nie krył zadowolenia z wygranej: – Jestem zadowolony. Cieszę się, że udało mi się pokonać utytułowanych rywali i przede wszystkim wystartować w jednym biegu z samym Haile Gebrselassie. Od dziecka o tym marzyłem.

Etiopczyk zajął dziś trzecie miejsce. W przeszłości aż 5-krotnie zwyciężał w Manchesterze, dziś musiał uznać jednak wyższość młodszych rywali. Mimo to jego start należy uznać za bardzo udany. Cesarzowi udało się bowiem aż o ponad 50 sekund poprawić rekord świata 40-latków. 

Drugie miejsce, ze stratą zaledwie sekundy do zwycięzcy, zajął Wilson Kipsang, posiadacz drugiego w historii wyniku w biegu maratońskim. W zawodach udział wzięło ok. 40 tysięcy biegaczy.

Mężczyźni

1. Moses Kipsiro (Uganda) – 27:52
2. Wilson Kipsang (Kenia) – 27:53
3. Haile Gebrselassie (Etiopia) – 28:00
4. Stephen Mokoka (RPA) – 28:12
5. Sergiy Lebid (Ukraina) – 28:28
6. Suehiro Ishikawa (Japonia) – 28:56
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl