New Balance 1080v12
 
26 kwietnia 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Skąd te maratońskie minima? Czyli pojedynek Rejtana z PZLA.


Jak co cztery lata rozpoczyna się gorączka wokół maratońskich minimów. Jest ona zazwyczaj nakręcana emocjami zawodników, trenerów i kibiców, którzy znają i lubią zawodników więc ich wspierają.

Poniżej mini streszczenie, dla osób niezorientowanych w temacie:

IAAF ogłosił swoje minima kwalifikacyjne na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Jeśli chodzi o konkurencje biegowe PZLA zmieniło je tylko w odniesieniu do maratonu, w uproszczeniu utrudniło wykonanie minimum. Poniżej minima IAAF i zmienione minima PZLA.

Mężczyźni dystans Kobiety
minimum IAAF minimum PZLA
minimum PZLA minimum IAAF
00:00:10,18 00:00:10,18 100m 00:00:11,29 00:00:11,29
00:00:20,55 00:00:20,55 200m 00:00:23,10 00:00:23,10
00:00:45,30 00:00:45,30 400m 00:00:51,55 00:00:51,55
00:01:45,60 00:01:45,60 800m 00:01:59,90 00:01:59,90
00:03:35,50 00:03:35,50 1500m 00:04:06 00:04:06
00:13:20 00:13:20 5000m 00:15:20 00:15:20
00:27:45 00:27:45 10,000m 00:31:45 00:31:45
02:15:00 02:10:30 Marathon 02:30:00 02:37:00
00:08:23,10 00:08:23,10 3000m pprz 00:09:43,00 00:09:43,00
00:00:13,52 00:00:13,52 110/100 pł 00:00:12,96 00:00:12,96
00:00:49,50 00:00:49,50 400 ppł 00:00:55,50 00:00:55,50

Maratońskie minima wykonali na razie tylko Henryk Szost i Karolina Jarzyńska. W najbliższy weekend szanse ma jeszcze Marcin Chabowski. Ale poza tym mamy grupkę zdolnych maratończyków którzy do tych minimów bardzo się zbliżyli, poprawiając swoje życiówki bardzo znacznie. O mężczyznach pisaliśmy o tym tutaj. O Paniach a właściwie jednej Pani – tutaj.

Ja sam mam wielki szacunek do Mariusza Giżyńskiego, Artura Kozłowskiego, Arka Gardzielewskiego czy Iwony Lewandowskiej (nie mówiąc o Heniu Szoście czy Karolinie Jarzyńskiej). Zrobili naprawdę duży postęp i mam nadzieję, że ich kariera będzie się właściwie rozwijać.

Cztery lata temu, kiedy decydowano o składzie polskiej reprezentacji olimpijskiej do Pekinu sam byłem osobiście zaangażowany w walkę o wysłanie zwłaszcza Moniki Drybulskiej ale także Doroty Grucy. Chodziło o zasady – jeśli PLZA ogłasza pewne zasady to potem musi się ich trzymać. Wtedy byłem w to naprawdę wciągnięty, o kulisach tamtych decyzji możecie przeczytać tutaj: Piekło Niebo – czyli przypadek Moniki Drybulskiej, Dorota Gruca walczy o Igrzyska. Tym razem też są zasady i ponieważ PZLA się do nich stosuje to nie potrafię niczym Rejtan kłaść się przed drzwiami Prezesa Skuchy, że albo obniży minima albo go nie wypuszczę z gabinetu.

Niemniej można dyskutować nad zasadnością takich a nie innych zasad czy minimów. Czasami komentujemy, że na Igrzyskach z wynikiem 2:10 (u mężczyzn) można być na podium. W Pekinie dokładnie 2:10 dawało brąz. Musimy sobie jednak uzmysłowić kilka kwestii.

Dlaczego wyniki na Igrzyskach są zazwyczaj słabsze

Po pierwsze – dlaczego wyniki na Igrzyskach są zazwyczaj słabsze? Są przynajmniej trzy powody. Pierwszy – nie ma pacemakerów. Drugi – są to często biegi taktyczne, nie na osiągnięcie wyniku ale na zajęcie miejsca. Trzeci – pogoda, strefa czasowa – maratony komercyjne zawodnicy wybierają zgodnie z własnymi preferencjami.

W Londynie tylko trzeci punkt teoretycznie sprzyja polskim zawodnikom. To, że nie ma pacemakerów czy że są to biegi taktyczne ma takie same znaczenie dla zawodników polskich jak i kenijskich, etiopskich czy amerykańskich.

PZLA przyjmuje uzasadnione wg nich przekonanie, że proporcje poziomu z maratonów komercyjnych pomiędzy zawodnikami najlepszymi a słabszymi powinny zostać utrzymane. I o poziomie zawodników wnioskuje z wyników w maratonach komercyjnych.

I to jest wydaje mi się jakiś punkt sporny pomiędzy zawodnikami a PZLA, gdzie nie ma bezdyskusyjnej niekwestionowanej zasady, że to zawsze będzie działać, w związku z czym słabsi w światowych rankingach polscy zawodnicy  mogą liczyć na relatywnie wyższe miejsce na Igrzyskach. Oczywiście każdy stosuje kryteria wybiórczo, takie jakie wydają mu się najlepsze.

Analiza – Pekin i Ateny

Przyjrzyjmy się wynikom z Pekinu i Aten. Słuszności której opcji dowodzą? PZLA czy anty PZLA? Pokażemy pierwszą dziesiątkę oraz ich najlepszy start maratoński w ponad rocznym okresie poprzedzającym igrzyska.

PEKIN 2008

Miejsce na Igrzyskach w Pekinie Miejsce w rankingu przed Igrzyskami Zmiana Zawodnik Kraj Wynik w Pekinie Najlepszy wynik w okresie przed Igrzyskami
1 2 1 Samuel WANJIRU KEN 02:06:32 02:05:24
2 6 4 Jaouad GHARIB MAR 02:07:16 02:07:54
3 7 4 Tsegaye KEBEDE ETH 02:10:00 02:08:16
4 4 0 Deriba Merga EJIGU ETH 02:10:21 02:06:38
5 1 -4 Martin LEL KEN 02:10:24 02:05:15
6 5 -1 Viktor RÖTHLIN SUI 02:10:35 02:07:23
7 9 2 Gashaw MELESE ASFAW ETH 02:10:52 02:09:53
8 8 0 Yared ASMEROM ERI 02:11:11 02:08:34
9 10 1 Dathan RITZENHEIN USA 02:11:59 02:11:07
10 3 -7 Ryan HALL USA 02:12:33 02:06:17

ATENY 2004

Miejsce na Igrzyskach w Atenach Miejsce w rankingu przed Igrzyskami Zmiana Zawodnik Kraj Wynik w Atenach Najlepszy wynik w okresie przed Igrzyskami
1 3 2 Stefano BALDINI ITA 02:10:55 02:07:56
2 7 5 Mebrahtom KEFLEZIGHI USA 02:11:29 02:10:03
3 6 3 Vanderlei DA LIMA BRA 02:12:11 02:09:39
4 10 6 Jon BROWN GBR 02:12:26 02:18:55
5 4 -1 Shigeru ABURAYA JPN 02:13:11 02:09:26
6 2 -4 Toshinari SUWA JPN 02:13:24 02:07:55
7 8 1 Erick WAINAINA KEN 02:13:30 02:11:03
8 9 1 Alberto CHAICA POR 02:14:17 02:11:04
9 5 -4 Alberico DI CECCO ITA 02:14:34 02:09:29
10 1 -9 Paul TERGAT KEN 02:14:45 02:04:55

Pekin pokazuje bezdyskusyjnie, że chcąc być w pierwszej piątce z wynikami słabszymi niż 2:06 – 2:07 nie ma czego szukać (Tsegaue Kebede biegał wcześniej 2:08 ale w 4 miesiące po Pekinie pobiegł już 2:06). Ale nawet tam w pierwszej dziesiątce trafił się jeden "słabiak"  – z wynikiem sprzed Pekinu 2:11:07. Pekin pokazuje wg mnie, że trzeba było być bardzo mocnym ale przypadki się zdarzają.

Ateny – pokazują coś innego. W pierwszej piątce jest gość który biegał wcześniej 2:18:55 !!! Niedawno upieczony Rekordzista Świata przybiega dopiero dziesiąty !!!! Takie wyniki mogą w głowach rankingowo słabszych maratończyków (np Polaków) kreować wizje bardzo perspektywiczne.

Jak widać miejsca na Igrzyskach nie zachowują się jak w rankingach. Współczynnik korelacji pomiędzy tymi wynikami to 0,37 w Pekinie (czyli jest dodatni, przyjmuje się chyba, że współczynnik korelacji przekraczający 0,3 już coś znaczy – niech mnie jakiś statystyk poprawi) ale -0,15 w Atenach (czyli tutaj korelacji praktycznie nie ma a jeśli to ujemna).

Symulacja

PZLA bazowało w przygotowaniach minimów na symulacji:

"Jeśli by założyć, że korelacja pomiędzy wynikami w maratonach komercyjnych a miejscami na Igrzyskach jednak jest i to jest dodatnia, to jakie musiało by być minimum, żeby nasi zawodnicy mogli osiągnąć miejsce nie dalej niż w okolicach 30-40, czyli żeby nie było znacznie słabiej niż w innych konkurencjach ?"

Oczywiście ta symulacja była robiona znacznie wcześniej, chyba jeszcze na bazie wyników wcześniejszych niż z okresu 2011-2012 kiedy można było robić minimum bo PZLA musiało ogłosić to minimum. Niemniej na koniec spróbujmy zrobić taką symulację i na bazie najlepszych wyników z okresy styczeń 2011 kwiecień 2012 oszacować które miejsce zajmie zawodnik z wynikiem 2:10:30.

Wynik Zawodnik Rocznik Kraj Data biegu
02:03:38 Patrick Makau MUSYOKI 85 KEN 25.09.2011
02:03:42 Wilson Kipsang KIPROTICH 82 KEN 30.10.2011
02:04:23 Ayele ABSHERO 90 ETH 27.01.2012
02:04:40 Emmanuel MUTAI 84 KEN 17.04.2011
02:04:48 Yemane ADHANE TSEGAY 85 ETH 15.04.2012
02:04:50 Dino SEFIR 88 ETH 27.01.2012
02:06:34 Marilson GOMES DOS SANTOS 77 BRA 17.04.2011
02:07:20 Stephen KIPROTICH 89 UGA 17.04.2011
02:07:27 Yared ASMEROM 80 ERI 23.10.2011
02:07:28 Tesfamriam Samuel TSEGAY 88 ERI 16.10.2011
02:07:30 Patrick TAMBWÉ 75 FRA 12.01.2012
02:07:39 Henryk SZOST 82 POL 4.03.2012
02:07:43 Adil ENNANI 80 MAR 22.04.2012
02:07:44 Jaouad GHARIB 72 MAR 22.04.2012
02:07:48 Arata FUJIWARA 81 JPN 26.02.2012
02:07:59 Aadam Ismaeel KHAMIS 89 BRN 27.11.2011
02:08:01 Nicholas KEMBOI 83 QAT 27.11.2011
02:08:04 Ryan HALL 82 USA 9.10.2011
02:08:13 Aziz Naji EL IDRISSI 86 MAR 13.11.2011
02:08:32 Viktor RÖTHLIN 74 SUI 26.02.2012
02:08:37 Yuki KAWAUCHI 87 JPN 27.02.2011
02:08:38 Kazuhiro MAEDA 81 JPN 26.02.2012
02:08:51 Yonas KIFLE 77 ERI 18.03.2012
02:09:08 Mebrahtom KEFLEZIGHI 75 USA 14.01.2012
02:09:25 Lusapho APRIL 82 RSA 8.05.2011
02:09:26 Oleksandr SITKOVSKIY 78 UKR 2.10.2011
02:09:28 Jin-Hyeong JEONG 90 KOR 20.03.2011
02:09:30 Faisal Bader SHEBTO 84 QAT 7.01.2012
02:09:35 Dmitriy SAFRONOV 81 RUS 17.04.2011
02:09:46 Abdellatif MEFTAH 82 FRA 30.10.2011
02:09:47 Abdi ABDIRAHMAN 78 USA 14.01.2012
02:09:54 Aleksey REUNKOV 84 RUS 30.10.2011
02:10:13 Oleg KULKOV 78 RUS 20.03.2011
02:10:23 Paulo Roberto DE ALMEIDA PAULA 79 BRA 22.04.2012
02:10:30
Kolejny polski zawodnik

* Pozycja naszego zawodnika 35

To jest lista teoretycznych maratońskich konkurentów dla naszych zawodników. Teoretyczna, bo już wiemy, że na przykład z Kenii Patrick Makau i Emanuel Mutai nie pojadą. Ale nic dla naszych zawodników by to nie zmieniało bo wynikowe osiągnięcia, tych którzy pojadą, czyli Mosopa i Kirui są są znacznie lepsze niż 2:10:30 w analizowanym okresie.

Po igrzyskach w Londynie zrobimy znowu analizę i sprawdzimy korelację miejsca i wyników sprzed Igrzysk.

Rejtani są wśród nas.

rejtan 21030 big

Cztery lata temu byłem pewnie trochę takim Rejtanem ale nadal uważam, że w słusznej sprawie. Generalnie wsparcie dla każdej słusznej idei jest godne szerszej promocji. Przyznam jednak, że w tej sytuacji zaczynam dostrzegać jakieś przejawy działań bardzo emocjonalnych, czasem nawet nie fair. W naszej codziennej rzeczywistości cały czas mamy przykłady Rejtanowskich zachowań, mamy to chyba we krwi, że trzeba walczyć za wszelką cenę, próbując dla swojej idei przy okazji zaskarbić jak najwięcej poparcia, dowolnymi metodami.

haczekwywiad 200
 Wywiad z Piotrem Haczkiem na temat minimów w maratonie

Poszedłem na rozmowę do dyr. sportowego PZLA Piotra Haczka, żeby o tych minimach porozmawiać i dowiedzieć się jakie były PZLOwskie kierunki myślenia. Jednocześnie na kilkadziesiąt minut przed spotkaniem z Dyr. Haczkiem zobaczyłem, że na portalu NATEMAT, jakiś dziennikarz napisał, że kiedy Dyr. Haczek dowiedział się o czym mają rozmawiać – rozłączył się. Tymczasem, wg Piotra Haczka ów dziennikarz zadzwonił do niego po południu kiedy wyjeżdżał samochodem z PZLA informując, że musi otrzymać odpowiedzi na trzy pytania natychmiast a najpóźniej do 18:00. Piotr Haczek poinformował go, że w takim nie ma możliwości udzielić mu odpowiedzi na pytania

To działanie w stylu Sylwestra Latkowskiego, który pakował się ludziom o 6:00 rano do domu z kamerą i filmował jak wkurzeni go wyrzucają.

Widać, że robi się gorąco i klimat dla Rejtanów może być korzystny.

Facebook

Pomimo buszujących Rejtanów, wszystkich zainteresowanych wsparciem polskich maratończyków, odsyłam do strony na Facebooku (link poniżej), gdzie powstała oddolna inicjatywa mająca lobbować za wysłaniem ich do Londynu pomimo nie osiągnięcia przez nich minimów. Ja – kliknąłem Lubię To – bo naprawdę ich lubię.

Poprosiłem Bartka Mikołajczaka, inicjatora akcji o kilka słów na temat tego, co skłoniło go do jej założenia, oto jego słowa:

Bartek Mikołajczak:
       "Przede wszystkim zadecydował impuls: lektura blogu Mariusza Giżyńskiego, który w świetny sposób podsumował swoje 4 lata walki o minimum olimpijskie i  zmianę decyzji PZLA – 2:10:30 w 2010 roku.
       Ciężko tą decyzję zrozumieć, tym bardziej, że dla innych lekkoatletycznych dyscyplin związek stosuje minimum A IAAF. Maraton to nie sprint, gdzie dwa razy w miesiącu można próbować osiągnąć wymagany wynik, więc powinien być traktowany wyjątkowo uważnie – jednym słowem słowem wkurzyłem si. Nie można zlekceważyć tego, że wśród 7 najlepszych tegorocznych wyników w Europie aż trzy należą do Polaków !
       Sam jestem biegaczem, wiem ile czasu trzeba poświęcić by biegać na przyzwoitym amatorskim poziomie. I właśnie krzewienie amatorskiego biegania poprzez udział Maratończyków na IO był drugim powodem. Czy ktoś w PZLA analizuje ile osób biega, jak rozwija się ten sport w ostatnich latach ? Przecież już widać tego efekty – rok 2012 jest najlepszym w historii polskiego maratonu. To też chciałbym, żeby Związek wziął pod uwagę dzięki tej akcji. Będzie z tego więcej pożytku niż z promocji np. rzutu młotem czy oszczepem."

facebook maratonczycy